Blog Archive

Friday, 9 March 2018

BANKIET (fragmenty cz. III)


(...‭)‬bardzo‭ ‬stary‭ ‬teatr‭ ‬stary...,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬nawet‭ ‬się‭ ‬ładnie‭ ‬zestarzał,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬Teatr‭ ‬Nowy‭ ‬i‭ ‬Teatr‭ ‬Stary,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬teatr‭ ‬nowszy‭ ‬i‭ ‬teatr‭ ‬starszy,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬teatr‭ ‬najnowszy‭ ‬i‭ ‬teatr‭ ‬najstarszy,‭ ‬odpowiada‭ ‬Pawłow,‭ ‬jeszcze‭ ‬starszy,‭ ‬teatr‭ ‬bardzo‭ ‬stary,‭ ‬najstarszy,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬teatr‭ ‬młody,‭ ‬teatr‭ ‬młody‭ ‬i‭ ‬teatr‭ ‬młodszy,‭ ‬teatr‭ ‬bardzo‭ ‬młody,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬Teatr‭ ‬Stary,‭ ‬teatr‭ ‬bardzo‭ ‬bardzo‭ ‬Stary,‭ ‬najstarszy,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬kryzysowy‭ ‬teatr‭ ‬wieku‭ ‬średniego,‭ ‬teatr‭ ‬w‭ ‬zasadzie‭ ‬mocno‭ ‬podstarzały,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬ale‭ ‬rzeczywiście‭ ‬ładnie,‭ ‬ładnie‭ ‬się‭ ‬starzeje,‭ ‬teatr‭ ‬niedojrzały,‭ ‬teatr‭ ‬szczeniacko‭ ‬sztubacki,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬teatr‭ ‬jednego‭ ‬bachora,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬taki‭ ‬niski,‭ ‬o,‭ ‬nie‭ ‬sięga‭ ‬nawet‭ ‬do‭ ‬pierwszego‭ ‬rzędu,‭ ‬tylko‭ ‬coś‭ ‬tam‭ ‬bełkocze,‭ ‬taki‭ ‬berbeć,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬berbeć,‭ ‬jego‭ ‬ojciec‭ ‬teatr‭ ‬początkowo‭ ‬ustatkowany,‭ ‬później‭ ‬się‭ ‬rozpił,‭ ‬co‭ ‬doprowadziło‭ ‬do‭ ‬rozwodu,‭ ‬a‭ ‬następnie‭ ‬pokwitania‭ ‬w‭ ‬samotności,‭ ‬teatr‭ ‬pogodnej‭ ‬jesieni,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬zachmurzenie‭ ‬umiarkowane‭ ‬i‭ ‬przelotne‭ ‬napady‭ ‬szału,‭ ‬wtedy‭ ‬rekwizyty‭ ‬idą‭ ‬w‭ ‬ruch,‭ ‬latające‭ ‬talerze,‭ ‬teatr‭ ‬młodociany,‭ ‬nastoletni,‭ ‬pryszczaty‭ ‬teatr,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬niedojrzały‭ ‬do‭ ‬swojej‭ ‬roli‭ ‬a‭ ‬już‭ ‬smarkacz‭ ‬pali‭ ‬papierosy,‭ ‬widziałaś‭? ‬Co‭ ‬za‭ ‬młodzież,‭ ‬same‭ ‬podlotki‭ ‬kulturalne,‭ ‬wszyscy‭ ‬jak‭ ‬jeden‭ ‬bachor‭ ‬są‭ ‬niedojrzali‭ ‬kulturalnie,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬teatr‭ ‬szkolny,‭ ‬teatr‭ ‬przedszkolny,‭ ‬ABC‭ ‬teatru,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬te‭ ‬jak‭ ‬teatr,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬dwa‭ ‬plus‭ ‬dwa‭ ‬jest‭ ‬czteatr,‭ ‬żłobek‭ ‬teatralny,‭ ‬teatr‭ ‬ssąco-ciamkający‭ ‬palec,‭ ‬sepleniący‭ ‬ząbkujący,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬zaśliniony‭ ‬zasmarkany,‭ ‬teatr‭ ‬dzidziusiowaty,‭ ‬wręcz‭ ‬niemowlęcy,‭ ‬teatr‭ ‬niemożliwie‭ ‬sadzący‭ ‬w‭ ‬pieluchy,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬to‭ ‬jak‭ ‬porodówka‭ ‬teatralna,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬przyj‭! ‬przyj‭! ‬widzę‭ ‬główkę,‭ ‬zupełnie‭ ‬podobny‭ ‬do‭ ‬Cieślaka,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬gdzie‭ ‬jest‭ ‬gencjana,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬siostro‭ ‬zaraz‭ ‬fiolet‭ ‬gencjanowy‭ ‬dla‭ ‬pierworodnego‭ ‬teatru‭ ‬polskiego,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬a‭ ‬nie‭ ‬jednak‭ ‬to‭ ‬dziewczynka,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬gdzie‭ ‬ta‭ ‬gencjana,‭ ‬musimy‭ ‬wreszcie‭ ‬odciąć‭ ‬pępowinę,‭ ‬niech‭ ‬żre‭ ‬samodzielnie,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬może‭ ‬lepiej‭ ‬nie‭ ‬siadać,‭ ‬bo‭ ‬się‭ ‬jeszcze‭ ‬rozleci‭?‬,‭ ‬rozklekotane‭ ‬starodawne‭ ‬krzesło‭ ‬Teatru‭ ‬Starego‭ ‬zwanego‭ ‬reliktycznym,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬rozdygotane‭ ‬wymoszczone‭ ‬krzesło‭ ‬teatru‭ ‬z‭ ‬epoki‭ ‬wczesnego‭ ‬kurzu,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬pokoleniowe‭ ‬siedzisko‭ ‬pamiętające‭ ‬ciężar‭ ‬najstarszych‭ ‬pośladków‭ ‬europy,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬od‭ ‬samego‭ ‬wejścia‭ ‬dobił‭ ‬do‭ ‬mnie‭ ‬głęboki‭ ‬zapach‭ ‬czasu,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬teatr‭ ‬wiekowy,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬teatr‭ ‬w‭ ‬słusznym‭ ‬wieku,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬teatr‭ ‬w‭ ‬wieku‭ ‬starczym,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬z‭ ‬trudem‭ ‬poruszający‭ ‬się‭ ‬teatr‭ ‬w‭ ‬wieku‭ ‬emerytalnym,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬staruszek‭ ‬teatr,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬stary‭ ‬dziad,‭ ‬mów‭ ‬Alicja,‭ ‬powłóczący‭ ‬nogami,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬teatr‭ ‬szurany,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬teatr‭ ‬zaszurany,‭ ‬kompletnie‭ ‬zaszurnięty,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬zgrzybiały‭ ‬teatr‭ ‬historyczny,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬historyczno‭ ‬polityczna‭ ‬pleśń‭ ‬dramatyczna,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬teatr‭ ‬ubogi,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬śpią‭ ‬w‭ ‬schronisku‭ ‬pod‭ ‬jedną‭ ‬kurtyną,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬jedna‭ ‬para‭ ‬butów‭ ‬no‭ ‬troje,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬za‭ ‬trzy‭ ‬grosze,‭ ‬teatr‭ ‬z‭ ‬zaćmą,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬teatr‭ ‬poważnie‭ ‬niedowidzący,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬spektakl‭ ‬muszą‭ ‬oglądać‭ ‬przez‭ ‬lupę,‭ ‬ostatecznie‭ ‬pokazują‭ ‬brailem,‭ ‬dziś‭ ‬w‭ ‬repertuarze:‭ ‬Ślepcy,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬a‭ ‬dodatkowo‭ ‬niedosłyszący‭ ‬teatr‭ ‬przygłuchy,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬teatr‭ ‬głuchy‭ ‬jak‭ ‬pień,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬ścięty‭ ‬spruchniały‭ ‬pieniek,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬nic‭ ‬nie‭ ‬słyszy‭ ‬z‭ ‬tego‭ ‬co‭ ‬się‭ ‬do‭ ‬niego‭ ‬recytuje,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬słonie‭ ‬po‭ ‬uszach‭ ‬galopem,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬słonie‭ ‬i‭ ‬wieloryby‭ ‬w‭ ‬trąbce‭ ‬eustachiusza‭ ‬zalęgły‭ ‬się,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬i‭ ‬zeżarły‭ ‬suflera,‭ ‬teatr‭ ‬artretyczny,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬sepleniący‭ ‬teatr‭ ‬bezzębny,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬łysy‭ ‬bezzębno-skoliotyczny‭ ‬teatr‭ ‬dramatyczny,‭ ‬kompozycja‭ ‬ulega‭ ‬stopniowej‭ ‬deformacji,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬a‭ ‬na‭ ‬koniec‭ ‬robi‭ ‬się‭ ‬tak‭ ‬sztywno,‭ ‬tak‭ ‬sztywno...teatr‭ ‬imienia‭ ‬Alzheimera,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬wyszedł‭ ‬z‭ ‬garderoby‭ ‬i‭ ‬nie‭ ‬wrócił,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬ktokolwiek‭ ‬widział,‭ ‬mów‭ ‬Feliks,‭ ‬a‭ ‬przecież‭ ‬kreacja‭ ‬tak‭ ‬warta‭ ‬zapamiętania,‭ ‬teatr‭ ‬inwalidzki,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬rezygnuje‭ ‬jak‭ ‬się‭ ‬tylko‭ ‬zaczynają‭ ‬schody,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬z‭ ‬tego‭ ‬względu‭ ‬ubogi‭ ‬repertuar‭ ‬i‭ ‬gruntowna‭ ‬niemoc‭ ‬w‭ ‬kwestiach‭ ‬wymagających‭ ‬elastyczności.,‭ ‬teatr‭ ‬na‭ ‬kroplówce,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬teatr‭ ‬pod‭ ‬respiratorem,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬co‭ ‬za‭ ‬niemożliwy‭ ‬zaduch,‭ ‬siostro,‭ ‬tlenu‭!‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬niedotleniony‭ ‬teatr,‭ ‬który‭ ‬czeka‭ ‬śmierć‭ ‬kliniczna,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬bo‭ ‬mózg‭ ‬już‭ ‬obumarł‭ ‬na‭ ‬udar‭ ‬niedokrwienny,‭ ‬o‭ ‬tym‭ ‬właśnie‭ ‬mówię‭ ‬od‭ ‬początku,‭ ‬całkiem‭ ‬sztywny,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬martwy‭ ‬teatr‭ ‬trumienny,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬teatr‭ ‬zabalsamowanych‭ ‬kończyn,‭ ‬kwestie‭ ‬pozbawione‭ ‬organów‭ ‬wewnętrznych,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬pół‭ ‬godziny‭ ‬zwłoki,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬dziś‭ ‬w‭ ‬repertuarze:‭ ‬Umarła‭ ‬Klasa,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬spektakl‭ ‬opóźniony,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬dziś‭ ‬w‭ ‬repertuarze:‭ ‬Idiota,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬teatr‭ ‬pruchnicowy,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬teatr‭ ‬jednego‭ ‬zęba,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬teatr‭ ‬protetyczny,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬rozkładające‭ ‬się‭ ‬krzesło‭ ‬teatru‭ ‬gnilnego‭ ‬zwanego‭ ‬próchnicowym,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬dziś‭ ‬w‭ ‬repertuarze:‭ ‬Dziady,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬teatr,‭ ‬któremu‭ ‬już‭ ‬nie‭ ‬staje,‭ ‬ogólna‭ ‬impotencja‭ ‬kulturalna,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬teatr‭ ‬skostniały,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬trupa‭ ‬teatru‭ ‬osteoporotycznego,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬kilka‭ ‬osób‭ ‬się‭ ‬niestety‭ ‬wykruszyło,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬teatr‭ ‬ósmego‭ ‬zawału,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬teatr‭ ‬defibrylowany,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬reanimacja‭ ‬kultury,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬wszyscy‭ ‬już‭ ‬robią‭ ‬pod‭ ‬siebie,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬przerwa‭ ‬na‭ ‬opróżnienie‭ ‬cewników,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬teatr‭ ‬archiwalny,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬przeżarta‭ ‬przez‭ ‬mole‭ ‬kronika‭ ‬teatralna,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬teatr‭ ‬archeologiczny,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬zmumifikowany‭ ‬teatr‭ ‬kamienia‭ ‬łupanego,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬okucia‭ ‬późniejsze,‭ ‬z‭ ‬epoki‭ ‬brązu,‭ ‬rehabilitacja‭ ‬teatrem,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬tetraedryczny‭ ‬inwalidzki‭ ‬spektakl‭ ‬dla‭ ‬niepełnotatralnych,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬cisza,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬cisza‭ ‬jak‭ ‬stwardnieniem‭ ‬rozsiał,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬teatr‭ ‬sklerotyczny,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬niezapomniane‭ ‬wrażenia‭ ‬z‭ ‬teatru‭ ‬sklerotycznego,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬i‭ ‬apoplektyczny,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬dziś‭ ‬w‭ ‬repertuarze:‭ ‬Apoplexis‭ ‬cum‭ ‬figuris,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬teatr‭ ‬menopauzalny,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬teatr‭ ‬obwisłych‭ ‬piersi,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬podagryczno‭ ‬hemoroidyczny‭ ‬teatr‭ ‬dramatyczny,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬niezły‭ ‬podest‭!‬,‭ ‬niezły‭ ‬podest‭ ‬mają,‭ ‬niezły‭ ‬teatr‭ ‬stary‭ ‬ma‭ ‬niezły‭ ‬stary‭ ‬podest,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬ten‭ ‬stół‭ ‬jest‭ ‬ogromny,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬tutaj,‭ ‬gdzie‭ ‬siedzę,‭ ‬łatwo‭ ‬jest‭ ‬mi‭ ‬określić,‭ ‬że‭ ‬stół‭ ‬przede‭ ‬mną‭ ‬rozciąga‭ ‬się‭ ‬na‭ ‬trzynaście‭ ‬metrów‭ ‬w‭ ‬szerz,‭ ‬mogę‭ ‬z‭ ‬dużym‭ ‬prawdopodobieństwem‭ ‬stwierdzić,‭ ‬że‭ ‬jest‭ ‬też‭ ‬na‭ ‬trzynaście‭ ‬metrów‭ ‬długi,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬stół‭ ‬przy‭ ‬którym‭ ‬usiadłem‭ ‬ma‭ ‬trzynaście‭ ‬metrów‭ ‬szerokości‭ ‬i‭ ‬tyleż‭ ‬samo‭ ‬metrów‭ ‬długości,‭ ‬należy‭ ‬więc‭ ‬do‭ ‬stołów‭ ‬wielkich,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬mogę‭ ‬z‭ ‬pełnym‭ ‬przekonaniem‭ ‬powiedzieć,‭ ‬że‭ ‬stół‭ ‬ten‭ ‬jest‭ ‬największym‭ ‬stołem‭ ‬przy‭ ‬jakim‭ ‬siedziałem,‭ ‬ma‭ ‬trzynaście‭ ‬metrów‭ ‬na‭ ‬trzynaście‭ ‬metrów,‭ ‬to‭ ‬znaczy,‭ ‬że‭ ‬jego‭ ‬powierzchnia‭ ‬musi‭ ‬wynosić‭ ‬sto‭ ‬sześćdziesiątdziewięć‭ ‬metrów,‭ ‬nigdy‭ ‬nie‭ ‬siedziałem‭ ‬przy‭ ‬tak‭ ‬rozległym‭ ‬stole,‭ ‬mówi‭  ‬Potocki,‭ ‬nigdy‭ ‬nie‭ ‬śniło‭ ‬mi‭ ‬się,‭ ‬że‭ ‬mógłbym‭ ‬usiąść‭ ‬przy‭ ‬blacie‭ ‬tak‭ ‬rozległym,‭ ‬zwłaszcza‭ ‬z‭ ‬unoszącą‭ ‬się‭ ‬nad‭ ‬nim‭ ‬tak‭ ‬rozległą‭ ‬przestrzenią,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬gdyby‭ ‬nie‭ ‬zalegające‭ ‬go‭ ‬przedmioty,‭ ‬możnaby‭ ‬ustawić‭ ‬na‭ ‬nim‭ ‬drugi‭ ‬stół‭ ‬i‭ ‬zasiąść‭ ‬wokół‭ ‬niego,‭ ‬ten‭ ‬traktując‭ ‬jak‭ ‬podłogę,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬nigdy‭ ‬nie‭ ‬wyobraziłbym‭ ‬sobie‭ ‬siebie‭ ‬zasiadającego‭ ‬przy‭ ‬takim‭ ‬meblu,‭ ‬który‭ ‬sam‭ ‬mógłby‭ ‬być‭ ‬podłogą,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬podejrzewam,‭ ‬że‭ ‬wy‭ ‬nawet‭ ‬w‭ ‬połowie‭ ‬nie‭ ‬dostrzegacie‭ ‬prawdziwego‭ ‬rozmiaru‭ ‬tego‭ ‬stołu,‭ ‬ponieważ‭ ‬jego‭ ‬wymiary‭ ‬to‭ ‬tylko‭ ‬fragment‭ ‬jego‭ ‬prawdziwej‭ ‬wielkości,‭ ‬jego‭ ‬trzynaście‭ ‬na‭ ‬trzynaście‭ ‬metrów‭ ‬to‭ ‬tylko‭ ‬ułamek‭ ‬jego‭ ‬prawdziwie‭ ‬druzgocącej‭ ‬monumentalności,‭ ‬na‭ ‬którą‭ ‬składa‭ ‬się‭ ‬przecież‭ ‬mój‭ ‬własny‭ ‬rozmiar‭ ‬w‭ ‬porównaniu‭ ‬z‭ ‬jego‭ ‬rozmiarem,‭ ‬a‭ ‬zwłaszcza‭ ‬rozmiar‭ ‬przestrzeni,‭ ‬która‭ ‬unosi‭ ‬się‭ ‬ponad‭ ‬tym‭ ‬stołem‭ ‬wobec‭ ‬rozmiaru‭ ‬mojej‭ ‬własnej‭ ‬przestrzeni,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬nawet‭ ‬w‭ ‬połowie‭ ‬nie‭ ‬dostrzegacie‭ ‬własnej‭ ‬przestrzeni,‭ ‬a‭ ‬co‭ ‬dopiero‭ ‬przestrzeni‭ ‬tego‭ ‬stołu,‭ ‬nawet‭ ‬w‭ ‬ćwierci‭ ‬nie‭ ‬odczuwacie‭ ‬rozmiaru‭ ‬własnej‭ ‬przestrzeni,‭ ‬a‭ ‬co‭ ‬dopiero‭ ‬rozmiaru‭ ‬przestrzeni‭ ‬unoszonej‭ ‬przez‭ ‬ten‭ ‬blat,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬ten‭ ‬kolosalny‭ ‬stół‭ ‬jest‭ ‬nośnikiem‭ ‬kolosalnej‭ ‬przestrzeni,‭ ‬a‭ ‬jak‭ ‬wiadomo‭ ‬tylko‭ ‬kolosalna‭ ‬przestrzeń‭ ‬może‭ ‬być‭ ‬nośnikiem‭ ‬kolosalnych‭ ‬wrażeń,‭ ‬mogę‭ ‬bez‭ ‬najmniejszego‭ ‬zawahania‭ ‬powiedzieć,‭ ‬że,‭ ‬mówi‭ ‬spokojnie‭ ‬Potocki,‭ ‬ten‭ ‬stół‭ ‬wpisuje‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬najznakomitszą‭ ‬tradycję‭ ‬stołotwórstwa‭ ‬i‭ ‬już,‭ ‬jako‭ ‬mebel‭ ‬podtrzymujący‭ ‬nie‭ ‬tylko‭ ‬własną‭ ‬przestrzeń‭ ‬ale‭ ‬i‭ ‬tę‭ ‬wiekową‭ ‬tradycję,‭ ‬zasługuje‭ ‬na‭ ‬wyjątkową‭ ‬uwagę,‭ ‬mówi‭ ‬spokojnie‭ ‬Potocki,‭ ‬kiedy‭ ‬zobaczyłem‭ ‬go‭ ‬po‭ ‬raz‭ ‬pierwszy‭ ‬było‭ ‬już‭ ‬późno,‭ ‬panował‭ ‬półmrok,‭ ‬kiedy‭ ‬pierwszy‭ ‬raz‭ ‬stół‭ ‬ten‭ ‬pojawił‭ ‬się‭ ‬przede‭ ‬mną‭ ‬spowijał‭ ‬go‭ ‬szarzejący‭ ‬zmierzch,‭ ‬gdyż‭ ‬była‭ ‬to‭ ‬ta‭ ‬godzina‭ ‬o‭ ‬której‭ ‬niebo‭ ‬jest‭ ‬stygnące,‭ ‬mdłe‭ ‬i‭ ‬jednolite,‭ ‬mówi‭ ‬spokojnie‭ ‬Potocki,‭ ‬kiedy‭ ‬czyste‭ ‬niebo‭ ‬zasnuwa‭ ‬się‭ ‬jednolicie‭ ‬mdłym‭ ‬światłem‭ ‬stygnącego‭ ‬błękitu‭ ‬i‭ ‬kiedy‭ ‬oczy‭ ‬zmęczone‭ ‬ostrym‭ ‬światłem‭ ‬dziennym‭ ‬w‭ ‬mdłym‭ ‬świetle‭ ‬stygnącego‭ ‬błękitu‭ ‬znajdują‭ ‬ulgę‭ ‬pomieszaną‭ ‬z‭ ‬mdłością,‭ ‬moje‭ ‬zemdlone‭ ‬ulgą‭ ‬oczy‭ ‬trafiły‭ ‬na‭ ‬spowity‭ ‬stygnącym‭ ‬błękitem‭ ‬nieokreślony‭ ‬rozległy‭ ‬przedmiot,‭ ‬którego‭ ‬z‭ ‬początku‭ ‬nie‭ ‬mogły‭ ‬właściwie‭ ‬odczuć,‭ ‬mówi‭ ‬spokojnie‭ ‬Potocki,‭ ‬uczucie‭ ‬które‭ ‬płynęło‭ ‬z‭ ‬moich‭ ‬oczu‭ ‬było‭ ‬uczuciem‭ ‬niewłaściwym‭ ‬składającym‭ ‬się‭ ‬z‭ ‬nieokreślonych‭ ‬pomniejszych‭ ‬uczuć,‭ ‬były‭ ‬to‭ ‬uczucia‭ ‬niewyjaśnione‭ ‬i‭ ‬mdlące,‭ ‬z‭ ‬których‭ ‬wynikało‭ ‬jedynie,‭ ‬że‭ ‬mam‭ ‬przed‭ ‬sobą‭ ‬nieokreślony‭ ‬przedmiot-podest,‭ ‬mówi‭ ‬spokojniej‭ ‬Potocki,‭ ‬napotkałem‭ ‬o‭ ‬zmierzchu‭ ‬zaścielony‭ ‬przedmiotami‭ ‬przedmiot-podest,‭ ‬który‭ ‬oszukiwał,‭ ‬który‭ ‬mamił‭ ‬moje‭ ‬oczy‭ ‬niewłaściwymi‭ ‬uczuciami‭ ‬rozległego‭ ‬nieokreślonego‭ ‬przedmiotu,‭ ‬mówi‭ ‬spokojniej‭ ‬Potocki,‭ ‬zbliżałem‭ ‬się‭ ‬pełen‭ ‬mdłości‭ ‬płynących‭ ‬z‭ ‬niewyjaśnionych‭ ‬uczuć‭ ‬jakie‭ ‬wzbudzał‭ ‬w‭ ‬moich‭ ‬oczach‭ ‬nieokreślony‭ ‬przedmiot-podest‭ ‬i‭ ‬uczucia‭ ‬te‭ ‬potęgowały‭ ‬zaściełające‭ ‬go‭ ‬drobniejsze‭ ‬nieokreślone‭ ‬przedmioty,‭ ‬mówi‭ ‬spokojniej‭ ‬Potocki,‭ ‬zmierzałem‭ ‬w‭ ‬jego‭ ‬stronę,‭ ‬choć‭ ‬uczucie‭ ‬zbliżania‭ ‬się‭ ‬o‭ ‬zmierzchu‭ ‬do‭ ‬podestu‭ ‬pełnego‭ ‬przedmiotów‭ ‬jest‭ ‬mdlące‭ ‬i‭ ‬niewłaściwe,‭ ‬gdyż‭ ‬nie‭ ‬można‭ ‬wyjaśnić‭ ‬sobie‭ ‬czym‭ ‬jest‭ ‬ów‭ ‬podest‭ ‬i‭ ‬dlaczego‭ ‬zalegają‭ ‬go‭ ‬te‭ ‬wszystkie‭ ‬nieokreślone‭ ‬przedmioty,‭ ‬mówi‭ ‬spokojniej‭ ‬Potocki,‭ ‬szystkie‭ ‬te‭ ‬niewłaściwe‭ ‬uczucia,‭ ‬których‭ ‬dostarczał‭ ‬widok‭ ‬zbliżającego‭ ‬się‭ ‬o‭ ‬zmierzchu‭ ‬podestu‭ ‬z‭ ‬przedmiotami‭ ‬umykającymi‭ ‬określeniu,‭ ‬wszystkie‭ ‬te‭ ‬mdłości‭ ‬płynące‭ ‬z‭ ‬oczu‭ ‬napotykających‭ ‬błękitną‭ ‬nieokreśloność,‭ ‬ustały‭ ‬jednak‭ ‬nagle,‭ ‬w‭ ‬przeciągu‭ ‬krótkiej‭ ‬chwili‭ ‬jaką‭ ‬zajęło‭ ‬mi‭ ‬zasiadanie,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬w‭ ‬chwili‭ ‬kiedy‭ ‬zasiadłem‭ ‬przy‭ ‬podeście,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬wszystkie‭ ‬niewłaściwe‭ ‬uczucia‭ ‬oznajmiające‭ ‬mi,‭ ‬że‭ ‬zasiadam‭ ‬przy‭ ‬podeście‭ ‬nagle‭ ‬wyklarowały‭ ‬się‭ ‬ukazując‭ ‬mi,‭ ‬że‭ ‬w‭ ‬istocie‭ ‬zasiadłem‭ ‬przy‭ ‬stole,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬w‭ ‬chwili‭ ‬kiedy‭ ‬rozpocząłem‭ ‬zasiadanie‭ ‬przy‭ ‬podeście,‭ ‬bądź‭ ‬to‭ ‬oczy‭ ‬moje‭ ‬zaczęły‭ ‬wyzbywać‭ ‬się‭ ‬mdlącego‭ ‬uczucia,‭ ‬bądź‭ ‬błękit‭ ‬zmierzchu‭ ‬ostygł‭ ‬był‭ ‬na‭ ‬tyle‭ ‬już‭ ‬bym‭ ‬mógł‭ ‬odebrać‭ ‬właściwe‭ ‬uczucie,‭ ‬które‭ ‬zwieńczyło‭ ‬zasiadanie‭ ‬do‭ ‬podestu‭ ‬zrozumieniem,‭ ‬że‭ ‬zasiadam‭ ‬nie‭ ‬do‭ ‬podestu,‭ ‬a‭ ‬do‭ ‬stołu,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬kiedy‭ ‬zasiadając‭ ‬do‭ ‬stołu‭ ‬kierowałem‭ ‬nań‭ ‬moje‭ ‬oczy,‭ ‬te‭ ‬jednak‭ ‬były‭ ‬pod‭ ‬wpływem‭ ‬niewłaściwego‭ ‬uczucia,‭ ‬że‭ ‬zasiadam‭ ‬przy‭ ‬podeście,‭ ‬i‭ ‬dopiero‭ ‬po‭ ‬chwili,‭ ‬kiedy‭ ‬udało‭ ‬mi‭ ‬się‭ ‬już‭ ‬zasiąść,‭ ‬spojrzałem‭ ‬po‭ ‬raz‭ ‬pierwszy‭ ‬widząc‭ ‬właściwie,‭ ‬w‭ ‬pełnym‭ ‬rozmiarze,‭ ‬że‭ ‬to‭ ‬co‭ ‬uznawałem‭ ‬za‭ ‬przeciętnej‭ ‬wielkości‭ ‬podest,‭ ‬w‭ ‬rzeczywistości‭ ‬jest‭ ‬ogromnej‭ ‬wielkości‭ ‬stołem,‭ ‬to‭ ‬co‭ ‬niewłaściwie‭ ‬oceniałem‭ ‬jako‭ ‬pospolitych‭ ‬rozmiarów‭ ‬nic‭ ‬nie‭ ‬znaczącą‭ ‬estradę,‭ ‬było‭ ‬w‭ ‬istocie‭ ‬stołem‭ ‬o‭ ‬nadzwyczajnych‭ ‬rozmiarach,‭ ‬przekraczających‭ ‬wszelkie‭ ‬moje‭ ‬dotychczasowe‭ ‬wyobrażenia,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬wcześniej,‭ ‬kiedy‭ ‬zmierzałem‭ ‬w‭ ‬stronę‭ ‬przedmiotu,‭ ‬pozostając‭ ‬pod‭ ‬wpływem‭ ‬niewłaściwych‭ ‬uczuć,‭ ‬rozpoczynałem‭ ‬zasiadanie‭ ‬przy‭ ‬nic‭ ‬nie‭ ‬znaczącym‭ ‬podeście,‭ ‬o‭ ‬rozmiarach‭ ‬nie‭ ‬wykraczających‭ ‬poza‭ ‬ogólnie‭ ‬przyjętą‭ ‬normę,‭ ‬gdyż‭ ‬oczy‭ ‬moje‭ ‬oglądały‭ ‬ten‭ ‬nieokreślony‭ ‬przedmiot‭ ‬pod‭ ‬niewłaściwym‭ ‬kątem,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬później‭ ‬jednak,‭ ‬kiedy‭ ‬zasiadłszy‭ ‬zmieniłem‭ ‬kąt‭ ‬widzenia‭ ‬jednocześnie‭ ‬wyzwoliłem‭ ‬się‭ ‬od‭ ‬niewłaściwych‭ ‬mdłych‭ ‬uczuć‭ ‬oddając‭ ‬się‭ ‬uczuciu‭ ‬harmonii‭ ‬i‭ ‬zachwytu,‭ ‬kiedy‭ ‬pierwszy‭ ‬raz‭ ‬ujrzałem‭ ‬przed‭ ‬sobą‭ ‬stół‭ ‬rozmiarów‭ ‬przejmujących,‭ ‬o‭ ‬doskonałych‭ ‬proporcjach‭ ‬i‭ ‬kunsztownym‭ ‬wykonaniu,‭ (‬dopiero‭ ‬kiedy‭ ‬zasiadłem‭ ‬uderzyła‭ ‬mnie‭ ‬jego,‭ ‬jako‭ ‬stołu,‭ ‬rozległość,‭ ‬ten‭ ‬stół‭ ‬jest‭ ‬prawdziwie‭ ‬olbrzymi‭ )‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬można‭ ‬by‭ ‬na‭ ‬nim‭ ‬z‭ ‬powodzeniem‭ ‬ustawić‭ ‬dziesięć‭ ‬stołów,‭ ‬jeden‭ ‬na‭ ‬drugim‭ ‬i‭ ‬zasiąść‭ ‬do‭ ‬najmniejszego‭ ‬na‭ ‬szczycie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬gdyby‭ ‬nie‭ ‬te‭ ‬wszystkie‭ ‬zalegające‭ ‬go‭ ‬przedmioty,‭ ‬które‭ ‬wypada‭ ‬ignorować,‭ ‬można‭ ‬by‭ ‬obejrzeć‭ ‬ten‭ ‬wspaniały‭ ‬przedmiot‭ ‬w‭ ‬jego‭ ‬czystym‭ ‬stanie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki‭ (‬taka‭ ‬łyżeczka‭ ‬jest‭ ‬mikroskopijna‭ ‬w‭ ‬porównaniu‭ ‬z‭ ‬tym‭ ‬stołem‭ )‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬takie‭ ‬krzesło‭ ‬jest‭ ‬śmiesznie‭ ‬małe,‭ ‬ten‭ ‬stół‭ ‬sprawia,‭ ‬że‭ ‬wszystko‭ ‬staje‭ ‬się‭ ‬śmiesznie‭ ‬małe‭ ‬i‭ ‬zabawkowe‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬nie‭ ‬ma‭ ‬nic,‭ ‬co‭ ‬może‭ ‬być‭ ‬jeszcze‭ ‬traktowane‭ ‬poważnie,‭ ‬kiedy‭ ‬się‭ ‬widzi,‭ ‬kiedy‭ ‬odczuwa‭ ‬się‭ ‬rozmiar‭ ‬tego‭ ‬stołu‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬ten‭ ‬stół‭ ‬to‭ ‬jedyna‭ ‬poważna‭ ‬rzecz‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬kraju‭)‬,‭ (‬Cała‭ ‬reszta‭ ‬jest‭ ‬zabawką‭ ‬i‭ ‬przystawką‭)‬,‭ (‬wszyscy‭ ‬my‭ ‬jesteśmy‭ ‬przystawką‭ ‬do‭ ‬tego‭ ‬stołu‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬stół‭ ‬przy‭ ‬którym‭ ‬siedzę‭ ‬oczywiście,‭ ‬w‭ ‬pierwszej‭ ‬chwili,‭ ‬poruszył‭ ‬mnie‭ ‬swoim‭ ‬rozmiarem,‭ ‬jednak‭ ‬rozmiar‭ ‬jego‭ ‬nie‭ ‬jest‭ ‬tym‭ ‬co‭ ‬poruszyło‭ ‬mnie‭ ‬dogłębnie‭)‬,‭ (‬kiedy‭ ‬zasiadłem‭ ‬przy‭ ‬tym‭ ‬stole,‭ ‬o‭ ‬wiele‭ ‬głębiej‭ ‬poruszyła‭ ‬mnie‭ ‬przestrzeń,‭ ‬która‭ ‬za‭ ‬sprawą‭ ‬jego‭ ‬rozmiarów‭ ‬unosiła‭ ‬się‭ ‬ponad‭ ‬tym‭ ‬szerokim‭ ‬blatem‭)‬,‭ (‬niczego‭ ‬podobnego‭ ‬nie‭ ‬udało‭ ‬mi‭ ‬się‭ ‬spotkać,‭ ‬ani‭ ‬na‭ ‬jawie,‭ ‬ani‭ ‬w‭ ‬snach,‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ ‬w‭ ‬moim‭ ‬życiu‭ ‬jawnym‭ ‬i,‭ ‬że‭ ‬się‭ ‬tak‭ ‬wyrażę,‭ ‬życiu‭ ‬niejawnym,‭ ‬w‭ ‬moim‭ ‬życiu‭ ‬sennym‭ ‬i‭ ‬moim‭ ‬życiu‭ ‬bezsennym,‭ ‬siadałem‭ ‬przy‭ ‬wielu‭ ‬stołach,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬lubiłem‭ ‬siadać‭ ‬przy‭ ‬stołach‭ ‬i‭ ‬do‭ ‬dzisiaj‭ ‬lubię‭ ‬siadać‭ ‬przy‭ ‬stołach,‭ ‬widzę‭ ‬głęboki‭ ‬sens‭ ‬w‭ ‬siadaniu‭ ‬przy‭ ‬stołach,‭ ‬i‭ ‬choć‭ ‬zazwyczaj‭ ‬siadanie‭ ‬przy‭ ‬stole‭ ‬kończy‭ ‬się‭ ‬u‭ ‬mnie‭ ‬dusznością,‭ ‬to‭ ‬przecież‭ ‬nie‭ ‬jest‭ ‬tak‭ ‬zawsze,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬niektóre‭ ‬z‭ ‬tych‭ ‬stołów,‭ ‬przy‭ ‬których‭ ‬zasiadałem,‭ ‬były‭ ‬stoliczkami‭ ‬nie‭ ‬większymi‭ ‬od‭ ‬talerzyka,‭ ‬inne,‭ ‬z‭ ‬kolei,‭ ‬okazywały‭ ‬się‭ ‬długie‭ ‬tak,‭ ‬że‭ ‬wstając‭ ‬u‭ ‬jednego‭ ‬końca‭ ‬z‭ ‬zamiarem‭ ‬przejścia‭ ‬na‭ ‬koniec‭ ‬drugi,‭ ‬musiałem‭ ‬na‭ ‬drugi‭ ‬koniec‭ ‬dojechać‭ ‬tramwajem,‭ ‬oczywiście‭ ‬we‭ ‬śnie‭ ‬takie‭ ‬rzeczy‭ ‬mogą‭ ‬mieć‭ ‬miejsce,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬we‭ ‬śnie‭ ‬dzieją‭ ‬się‭ ‬rzeczy,‭ ‬których‭ ‬nie‭ ‬potrafimy‭ ‬sobie‭ ‬w‭ ‬żaden‭ ‬sposób‭ ‬wyobrazić,‭ ‬ponieważ‭ ‬na‭ ‬co‭ ‬dzień‭ ‬posługujemy‭ ‬się‭ ‬dzienną‭ ‬wyobraźnią,‭ ‬natomiast‭ ‬we‭ ‬śnie‭ ‬nie‭ ‬posługujemy‭ ‬się‭ ‬żadną‭ ‬wyobraźnią,‭ ‬wręcz‭ ‬odwrotnie,‭ ‬to‭ ‬wyobraźnia‭ ‬senna‭ ‬posługuje‭ ‬się‭ ‬nami,‭ ‬jednak‭ ‬nawet‭ ‬dla‭ ‬dziennej‭ ‬wyobraźni‭ ‬jest‭ ‬zrozumiałe,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬że‭ ‬takie‭ ‬rzeczy‭ ‬mogą‭ ‬mieć‭ ‬miejsce,‭ ‬kiedy‭ ‬śnimy,‭ ‬nawet‭ ‬to,‭ ‬że‭ ‬z‭ ‬jednego‭ ‬końca‭ ‬stołu‭ ‬na‭ ‬jego‭ ‬drugi‭ ‬koniec‭ ‬jedzie‭ ‬się‭ ‬tramwajem,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ( ‬to‭ ‬wszystko‭ ‬dzieje‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬wyobraźni‭ ‬nocnej‭ ‬i‭ ‬obok‭ ‬tak‭ ‬długich‭ ‬stołów‭ ‬mogą‭ ‬występować‭ ‬również‭ ‬stoły‭ ‬niesamowicie‭ ‬wysokie,‭ ‬prawdę‭ ‬mówiąc‭ ‬najwyższe,‭ ‬jakie‭ ‬dotąd‭ ‬widziałem,‭ ‬stoły,‭ ‬spotykałem‭ ‬właśnie‭ ‬w‭ ‬swoich‭ ‬snach‭)‬,‭ (‬stołów‭ ‬tak‭ ‬wysokich‭ ‬nie‭ ‬spotyka‭ ‬się‭ ‬niestety‭ ‬na‭ ‬jawie,‭ ‬wysokość‭ ‬ich‭ ‬przekraczała‭ ‬by‭ ‬wszelkie‭ ‬rozsądne‭ ‬wysokości‭)‬,‭ (‬stoły‭ ‬o‭ ‬niewyobrażalnej‭ ‬wysokości,‭ ‬jakie‭ ‬stworzyła‭ ‬dla‭ ‬mnie‭ ‬wyobraźnia‭ ‬senna‭ ‬należą‭ ‬do‭ ‬najwyższych‭ ‬jakie‭ ‬dotąd‭ ‬widziałem‭ ‬i,‭ ‬aby‭ ‬dostać‭ ‬się‭ ‬do‭ ‬ich‭ ‬powierzchni,‭ ‬musiałem‭ ‬wstępować‭ ‬po‭ ‬zawiłych‭ ‬schodach‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ ‬we‭ ‬śnie‭ ‬przeważnie‭ ‬spotykam‭ ‬stoły‭ ‬do‭ ‬których‭ ‬trzeba‭ ‬wspinać‭ ‬się‭ ‬po‭ ‬zawiłych‭ ‬schodach,‭ ‬na‭ ‬jawie‭ ‬zaś‭ ‬przeważnie‭ ‬spotykam‭ ‬stoły,‭ ‬do‭ ‬których‭ ‬trzeba‭ ‬raczej‭ ‬zstępować,‭ ‬stoły‭ ‬senne,‭ ‬nawet‭ ‬i‭ ‬te‭ ‬najmniejsze‭ ‬wymagają‭ ‬ode‭ ‬mnie‭ ‬zawsze‭ ‬podejścia,‭ ‬podczas‭ ‬gdy‭ ‬stoły‭ ‬jawne‭ ‬wymagają‭ ‬zejścia‭ ‬i‭ ‬każą‭ ‬zniżać‭ ‬się‭ ‬do‭ ‬ich‭ ‬poziomu,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬szczególnie‭ ‬stoły‭ ‬w‭ ‬stylu‭ ‬japońskim,‭ ‬przy‭ ‬których‭ ‬z‭ ‬jakichś‭ ‬niepojętych‭ ‬dla‭ ‬mnie‭ ‬powodów‭ ‬siada‭ ‬się‭ ‬na‭ ‬podłodze,‭ ‬szczególnie‭ ‬tradycyjne‭ ‬stoły‭ ‬w‭ ‬stylu‭ ‬japońskim‭ ‬zmuszające‭ ‬do‭ ‬siedzenia‭ ‬na‭ ‬podłodze,‭ ‬lub‭ ‬wręcz‭ ‬we‭ ‬wnęce‭ ‬poniżej‭ ‬podłogi,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬pierwsze‭ ‬zetknięcie‭ ‬z‭ ‬tradycyjnym‭ ‬japońskim‭ ‬stołem‭ ‬przyziemnym‭ ‬było‭ ‬dla‭ ‬mnie‭ ‬przykrym‭ ‬doświadczeniem,‭ ‬kiedy‭ ‬po‭ ‬raz‭ ‬pierwszy‭ ‬zasiadłem‭ ‬przy‭ ‬japońskim‭ ‬stole‭ ‬poraziło‭ ‬mnie‭ ‬uczucie‭ ‬uciążliwej‭ ‬przyziemności‭ ‬a‭ ‬jeszcze‭ ‬więcej‭ ‬bliskości‭ ‬współzasiadających,‭ ‬pierwsze‭ ‬spotkanie‭ ‬z‭ ‬tradycyjnymi‭ ‬przyziemnymi‭ ‬stołami‭ ‬japońskimi‭ ‬wspominam‭ ‬jako‭ ‬uciążliwe‭ ‬doświadczenie‭ ‬stłamszenia,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ (‬tradycyjne‭ ‬przyziemne‭ ‬stoły‭ ‬japońskie‭ ‬są‭ ‬w‭ ‬istocie‭ ‬pół‭ ‬stołami‭ ‬a‭ ‬przestrzeń‭ ‬którą‭ ‬tworzą‭ ‬jest‭ ‬pół‭ ‬przestrzenią‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬przestrzeń‭ ‬tradycyjnego‭ ‬japońskiego‭ ‬stołu‭ ‬jest‭ ‬ułamkowa‭ ‬tak‭ ‬jak‭ ‬ułamkowy‭ ‬jest‭ ‬sam‭ ‬tradycyjny‭ ‬stół‭ ‬japoński,‭ ‬w‭ ‬przestrzeni‭ ‬tradycyjnego‭ ‬japońskiego‭ ‬stołu,‭ ‬przyzwyczajony‭ ‬do‭ ‬samotności‭ ‬człowiek‭ ‬europejski‭ ‬mało‭ ‬się‭ ‬nie‭ ‬zadusi‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ ‬tradycyjne‭ ‬stoły‭ ‬japońskie‭ ‬tak‭ ‬naprawdę‭ ‬są‭ ‬przyziemnymi‭ ‬imitacjami‭ ‬stołów,‭ ‬a‭ ‬przestrzeń‭ ‬nad‭ ‬nimi‭ ‬jest‭ ‬przestrzenią‭ ‬przyziemną‭ ‬i‭ ‬udawaną,‭ ‬w‭ ‬swojej‭ ‬formie‭ ‬są‭ ‬to‭ ‬meble‭ ‬kalekie,‭ ‬upośledzone,‭ ‬nie‭ ‬posiadające‭ ‬nad‭ ‬sobą‭ ‬żadnej‭ ‬wartościowej‭ ‬przestrzeni,‭ ‬tradycyjne‭ ‬stoły‭ ‬japońskie‭ ‬to‭ ‬stoły‭ ‬o‭ ‬podciętych‭ ‬nogach‭ ‬i‭ ‬podciętych‭ ‬charakterach,‭ ‬które‭ ‬ledwie‭ ‬są‭ ‬w‭ ‬stanie‭ ‬unieść‭ ‬jakąkolwiek‭ ‬przestrzeń,‭ ‬a‭ ‬co‭ ‬dopiero‭ ‬mediować‭ ‬spotkanie‭ ‬dwojga‭ ‬nawykłych‭ ‬do‭ ‬samotności‭ ‬ludzi,‭ ‬nie,‭ ‬tradycyjny‭ ‬przyziemny‭ ‬stół‭ ‬japoński‭ ‬nieznośnie‭ ‬zbliża‭ ‬i‭ ‬przyciąga‭ ‬ludzi‭ ‬do‭ ‬siebie,‭ ‬ostrzegam‭ ‬was,‭ ‬każdy‭ ‬Europejczyk‭ ‬który‭ ‬oczekuje,‭ ‬że‭ ‬zasiadając‭ ‬do‭ ‬tradycyjnego‭ ‬japońskiego‭ ‬stołu‭ ‬otrzyma‭ ‬jakąś‭ ‬przestrzeń‭ ‬pozostaje‭ ‬w‭ ‬błędzie,‭ ‬przestrzeń‭ ‬nad‭ ‬stołem‭ ‬japońskim‭ ‬jest‭ ‬złudzeniem,‭ ‬w‭ ‬którym‭ ‬nieuważny‭ ‬Europejczyk‭ ‬natyka‭ ‬się‭ ‬nieustannie‭ ‬na‭ ‬obecność‭ ‬współzasiadających‭ ‬bez‭ ‬możliwości‭ ‬ucieczki,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬ostrzegam‭ ‬was‭ ‬przed‭ ‬tradycyjnymi‭ ‬japońskimi‭ ‬stołami,‭ ‬przy‭ ‬których‭ ‬nieuważni‭ ‬Europejczycy‭ ‬są‭ ‬zamykani‭ ‬i‭ ‬tłamszeni‭ ‬obecnością‭ ‬współzasiadających,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ (‬tradycyjny‭ ‬stół‭ ‬japoński‭ ‬to‭ ‬pułapka‭ ‬dla‭ ‬ceniących‭ ‬samotność‭ ‬Europejczyków‭ ‬i‭ ‬na‭ ‬samo‭ ‬ich‭ ‬wspomnienie‭ ‬oddycham‭ ‬z‭ ‬trudem‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬już‭ ‬znacznie‭ ‬lepiej‭ ‬oddycham‭ ‬na‭ ‬wspomnienie‭ ‬rodzimych‭ ‬stołów‭ ‬europejskich,‭ ‬zaś‭ ‬szczególnie‭ ‬już‭ ‬dobrze‭ ‬na‭ ‬wspomnienie‭ ‬stołów‭ ‬kanadyjskich‭)‬,‭(‬przy‭ ‬stole‭ ‬europejskim‭ ‬można‭ ‬odetchnąć‭ ‬nawet‭ ‬znośnie,‭ ‬choć‭ ‬naprawdę‭ ‬dobrze‭ ‬oddycha‭ ‬się‭ ‬dopiero‭ ‬przy‭ ‬stole‭ ‬kanadyjskim‭)‬,‭ (‬stół‭ ‬europejski‭ ‬potrafi‭ ‬dostarczyć‭ ‬powietrza,‭ ‬ale‭ ‬inne‭ ‬z‭ ‬jego‭ ‬licznych‭ ‬wad‭ ‬najbardziej‭ ‬swobodne‭ ‬oddychanie‭ ‬uczynią‭ ‬godnym‭ ‬pożałowania‭ ‬teatrzykiem,‭ ‬i‭ ‬tylko‭ ‬przy‭ ‬kanadyjskim‭ ‬stole‭ ‬człowiek‭ ‬może‭ ‬odetchnąć‭ ‬naprawdę‭ ‬z‭ ‬pełną‭ ‬przyjemnością‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki‭ (‬sytuacja‭ ‬stołów‭ ‬z‭ ‬ameryki‭ ‬łacińskiej‭ ‬znana‭ ‬jest‭ ‬mi‭ ‬tylko‭ ‬pobieżnie,‭ ‬z‭ ‬relacji‭ ‬świadków,‭ ‬dlatego‭ ‬zwykle‭ ‬myślę‭ ‬o‭ ‬stołach‭ ‬azjatyckich,‭ ‬z‭ ‬którymi‭ ‬sam‭ ‬miałem‭ ‬do‭ ‬czynienia,‭ ‬o‭ ‬stołach‭ ‬europejskich,‭ ‬zwłaszcza‭ ‬polskich,‭ ‬przy‭ ‬których‭ ‬się‭ ‬wychowałem,‭ ‬stołach‭ ‬niemieckich,‭ ‬szwedzkich,‭ ‬angielskich,‭ ‬naturalnie‭ ‬stołach‭ ‬francuskich,‭ ‬o‭ ‬stołach‭ ‬duńskich‭ ‬nawet,‭ ‬choć‭ ‬uważam,‭ ‬że‭ ‬o‭ ‬tych‭ ‬właściwie‭ ‬nie‭ ‬warto‭)‬,‭(‬największą‭ ‬jednak‭ ‬przyjemność‭ ‬sprawia‭ ‬mi‭ ‬mówienie‭ ‬o‭ ‬stołach‭ ‬kanadyjskich,‭ ‬przy‭ ‬których‭ ‬oddycha‭ ‬się‭ ‬z‭ ‬przyjemnością‭ ‬i‭ ‬siedzi‭ ‬z‭ ‬przyjemnością,‭ ‬i‭ ‬do‭ ‬których‭ ‬zasiadanie‭ ‬to‭ ‬szczyt‭ ‬prawdziwej‭ ‬przyjemności‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬podobnej‭ ‬przyjemności‭ ‬doznawać‭ ‬można‭ ‬tylko‭ ‬przy‭ ‬stołach‭ ‬wytworzonych‭ ‬przez‭ ‬wyobraźnię‭ ‬senną,‭ ‬bo‭ ‬żadne‭ ‬ze‭ ‬znanych‭ ‬mi‭ ‬stołów‭ ‬dziennych,‭ ‬za‭ ‬wyjątkiem‭ ‬stołów‭ ‬kanadyjskich,‭ ‬nie‭ ‬są‭ ‬w‭ ‬stanie‭ ‬dostarczyć‭ ‬takiej‭ ‬swobody‭ ‬oddychania‭ ‬i‭ ‬w‭ ‬związku‭ ‬z‭ ‬tym‭ ‬takiej‭ ‬przyjemności‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬stwarzaniu‭ ‬stołów‭ ‬kanadyjskich‭ ‬dorównuje‭ ‬jedynie‭ ‬stołotwórstwo‭ ‬wyobraźni‭ ‬sennej,‭ ‬która‭ ‬sadza‭ ‬nas,‭ ‬na‭ ‬przykład,‭ ‬do‭ ‬stołu‭ ‬w‭ ‬całości‭ ‬wykonanego‭ ‬z‭ ‬wody,‭ ‬po‭ ‬którym‭ ‬talerze‭ ‬i‭ ‬filiżanki‭ ‬rozsyłane‭ ‬są‭ ‬w‭ ‬małych‭ ‬żaglówkach,‭ ‬a‭ ‬w‭ ‬jego‭ ‬wodnej‭ ‬powierzchni‭ ‬można‭ ‬zwilżyć‭ ‬dłonie,‭ ‬albo‭ ‬wyławiać‭ ‬z‭ ‬niej‭ ‬owoce‭ ‬morza‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬wtedy‭ ‬można‭ ‬też‭ ‬swobodnie‭ ‬odetchnąć‭ ‬i‭ ‬przyjemnie‭ ‬zasiadać‭)‬,‭ (‬podobnie‭ ‬się‭ ‬dzieje‭ ‬kiedy‭ ‬znajdzie‭ ‬się‭ ‬we‭ ‬śnie‭ ‬różnej‭ ‬wysokości‭ ‬stoliki‭ ‬w‭ ‬kształcie‭ ‬skrzypiec,‭ ‬altówek,‭ ‬wiolonczel‭ ‬i‭ ‬kontrabasów‭)‬,‭ (‬i‭ ‬te‭ ‬stoły‭ ‬dają‭ ‬prawdziwie‭ ‬niezapomniane‭ ‬możliwości‭ ‬odetchnięcia‭ ‬i‭ ‬wprawiają‭ ‬zasiadającego‭ ‬w‭ ‬świetny‭ ‬nastrój,‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬żaden‭ ‬jednak‭ ‬z‭ ‬tych‭ ‬mebli‭ ‬nie‭ ‬sięgnął‭ ‬swym‭ ‬rozmiarem‭ ‬tego,‭ ‬który‭ ‬stoi‭ ‬dzisiaj‭ ‬przede‭ ‬mną,‭ ‬żaden‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬moja‭ ‬wyobraźnia‭ ‬dotychczas‭ ‬nie‭ ‬posiadała‭ ‬takiej‭ ‬objętości,‭ ‬żeby‭ ‬móc‭ ‬pomieścić‭ ‬tak‭ ‬wielki‭ ‬przedmiot‭ ‬ze‭ ‬wszystkim‭ ‬co‭ ‬sobą‭ ‬wnosi,‭ ‬myślę‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬że‭ ‬to‭ ‬jeden‭ ‬z‭ ‬powodów‭ ‬dla‭ ‬których‭ ‬jestem‭ ‬tak‭ ‬przejęty‭ ‬widokiem‭ ‬czegoś‭ ‬tak‭ ‬wielkiego‭ ‬i‭ ‬tak‭ ‬doskonałego‭)‬,‭ (‬stół‭ ‬przy‭ ‬którym‭ ‬siedzę‭ ‬jest‭ ‬przejmujący‭ ‬i‭ ‬dzieje‭ ‬się‭ ‬to‭ ‬dlatego,‭ ‬że‭ ‬nie‭ ‬zdołałbym‭ ‬nigdy‭ ‬wyobrazić‭ ‬sobie‭ ‬czegoś‭ ‬tak‭ ‬doskonałego‭ ‬i‭ ‬wielkiego‭ ‬zarazem‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬wyobrażałem‭ ‬sobie‭ ‬stoły‭ ‬w‭ ‬dużych‭ ‬rozmiarach,‭ ‬ale‭ ‬zawsze‭ ‬były‭ ‬to‭ ‬wyobrażenia‭ ‬niezgrabne‭ ‬i‭ ‬niekompletne,‭ ‬zawsze‭ ‬brakowało‭ ‬im‭ ‬tej‭ ‬doskonałości‭ ‬przekraczającej‭ ‬moją‭ ‬wyobraźnię,‭ ‬zawsze‭ ‬brakowało‭ ‬im‭ ‬wielkości‭ ‬jaką‭ ‬prezentuje‭ ‬ten‭ ‬stół‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬w‭ ‬snach‭ ‬kilkakrotnie‭ ‬zetknąłem‭ ‬się‭ ‬ze‭ ‬stołami‭ ‬wyraźnie‭ ‬przekraczającymi‭ ‬szerokością‭ ‬i‭ ‬wysokością‭ ‬wszystkie‭ ‬wcześniej‭ ‬napotykane‭ ‬stoły,‭ ‬jednak‭ ‬nigdy‭ ‬nie‭ ‬miałem‭ ‬szczęścia‭ ‬zasiąść‭ ‬do‭ ‬mebla‭ ‬o‭ ‬takiej‭ ‬rozciągłości‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ ‬ponadto‭ ‬konstrukcja,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬konstrukcja‭ ‬tego‭ ‬stołu‭ ‬jak‭ ‬i‭ ‬jego‭ ‬wykonanie‭ ‬to‭ ‬prawdziwy‭ ‬popis‭ ‬kunsztu‭ ‬i‭ ‬dyscypliny,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬prawdziwych‭ ‬umiejętności‭ ‬i‭ ‬prawdziwego‭ ‬smaku,‭ ‬jaka‭ ‬wielka‭ ‬szkoda,‭ ‬że,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬zwykle‭ ‬w‭ ‬większości‭ ‬pozostaje‭ ‬on‭ ‬osłonięty‭ ‬przedmiotami‭ ‬nieokreślonymi,‭ ‬jaka‭ ‬szkoda,‭ ‬że‭ ‬przestrzeń‭ ‬ponad‭ ‬nim‭ ‬zaśmiecona‭ ‬jest‭ ‬ułożonymi‭ ‬na‭ ‬nim‭ ‬nieokreślonymi‭ ‬przedmiotami,‭ ‬podczas‭ ‬gdy‭ ‬sam‭ ‬ten‭ ‬stół‭ ‬stanowi‭ ‬nie‭ ‬tylko‭ ‬szczyt‭ ‬techniki‭ ‬stolarskiej,‭ ‬lecz‭ ‬dzieło‭ ‬stolarskiej‭ ‬sztuki,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬spoglądając‭ ‬na‭ ‬tę‭ ‬wyrazistą‭ ‬rzeźbę‭ ‬można‭ ‬odczuć‭ ‬wzrok‭ ‬samego‭ ‬jej‭ ‬twórcy,‭ ‬rzeźba‭ ‬tego‭ ‬stołu‭ ‬gustownie‭ ‬i‭ ‬umiejętnie‭ ‬wyraża‭ ‬sposób‭ ‬w‭ ‬jaki‭ ‬jego‭ ‬budowniczy‭ ‬nań‭ ‬spoglądał,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬co‭ ‬daje‭ ‬zdumiewającą‭ ‬możliwość‭ ‬spojrzenia‭ ‬jego‭ ‬oczami‭ ‬na‭ ‬ten‭ ‬przedmiot,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬wyraźnie‭ ‬odczuwam‭ ‬rzeźbę‭ ‬tego‭ ‬stołu‭ ‬w‭ ‬sposób,‭ ‬w‭ ‬jaki,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬odczuwał‭ ‬ją‭ ‬sam‭ ‬cieśla‭ ‬w‭ ‬chwilach‭ ‬gdy‭ ‬budował‭ ‬i‭ ‬rzeźbił‭ ‬ten‭ ‬stół‭ ‬i‭ ‬dzieje‭ ‬się‭ ‬to‭ ‬właśnie‭ ‬dzięki‭ ‬zdolności‭ ‬tego‭ ‬człowieka‭ ‬do‭ ‬zawarcia‭ ‬własnego‭ ‬spojrzenia‭ ‬w‭ ‬dziele‭ ‬swojej‭ ‬sztuki,‭ ‬chciałbym,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬mieć‭ ‬ten‭ ‬stół‭ ‬u‭ ‬siebie,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬wiem,‭ ‬że‭ ‬nie‭ ‬będę‭ ‬w‭ ‬stanie‭ ‬już‭ ‬nigdy‭ ‬zasiąść‭ ‬tak‭ ‬dobrze‭ ‬przy‭ ‬żadnym‭ ‬innym‭ ‬stole,‭ ‬za‭ ‬wyjątkiem‭ ‬tego‭ ‬tu,‭ ‬gdybym‭ ‬wszedł‭ ‬w‭ ‬posiadanie‭ ‬tego‭ ‬stołu,‭ ‬mógłbym‭ ‬z‭ ‬powodzeniem‭ ‬zasiadać‭ ‬doń‭ ‬o‭ ‬każdej‭ ‬wybranej‭ ‬porze‭ ‬dnia,‭ ‬a‭ ‬przede‭ ‬wszystkim‭ ‬myśleć,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬o‭ ‬zasiadaniu‭ ‬do‭ ‬niego,‭ ‬kiedy‭ ‬tylko‭ ‬zajdzie‭ ‬taka‭ ‬potrzeba,‭ ‬lub‭ ‬najdzie‭ ‬mnie‭ ‬taka‭ ‬ochota,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬ten‭ ‬stół‭ ‬powinien‭ ‬znajdować‭ ‬się‭ ‬u‭ ‬mnie,‭ ‬lub‭ ‬przynajmniej‭ ‬powinienem‭ ‬mieć‭ ‬pełne‭ ‬prawo‭ ‬własności‭ ‬i‭ ‬pełną‭ ‬możliwość‭ ‬zasiadania‭ ‬przy‭ ‬nim‭ ‬o‭ ‬każdej‭ ‬wybranej‭ ‬porze‭ ‬dnia,‭ ‬a‭ ‬zwłaszcza‭ ‬mieć‭ ‬świadomość‭ ‬tych‭ ‬praw‭ ‬i‭ ‬korzystać‭ ‬z‭ ‬nich‭ ‬gdy‭ ‬pojawi‭ ‬się‭ ‬we‭ ‬mnie‭ ‬chęć‭ ‬zasiadania,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬zasiadanie‭ ‬przy‭ ‬tym‭ ‬stole‭ ‬jest‭ ‬jedynym,‭ ‬jakie‭ ‬może‭ ‬dostarczyć‭ ‬mi‭ ‬jeszcze‭ ‬jakiejkolwiek‭ ‬przyjemności‭ ‬i‭ ‬moją‭ ‬najgłębszą‭ ‬wolą‭ ‬jest‭ ‬otrzymać‭ ‬prawo‭ ‬własności‭ ‬i‭ ‬pełną‭ ‬możliwość‭ ‬zasiadania‭ ‬do‭ ‬tego‭ ‬stołu,‭ ‬wedle‭ ‬mojego‭ ‬widzi‭ ‬mi‭ ‬się,‭ ‬o‭ ‬dowolnej‭ ‬porze‭ ‬dnia‭ ‬lub‭ ‬nocy,‭ ‬a‭ ‬przede‭ ‬wszystkim‭ ‬mieć‭ ‬pełną‭ ‬świadomość‭ ‬takiej‭ ‬możliwości‭ ‬i‭ ‬takiego‭ ‬prawa,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬nie‭ ‬mogę‭ ‬znieść‭ ‬już‭ ‬teoretycznie‭ ‬samej‭ ‬takiej‭ ‬świadomości,‭ ‬że‭ ‬sadza‭ ‬się‭ ‬mnie‭ ‬przy‭ ‬tym‭ ‬stole,‭ ‬że‭ ‬sadza‭ ‬mnie‭ ‬się‭ ‬o‭ ‬godzinie‭ ‬określonej‭ ‬harmonogramem,‭ ‬a‭ ‬nie‭ ‬kiedy‭ ‬odczuwam‭ ‬taką‭ ‬potrzebę,‭ ‬lub‭ ‬nachodzi‭ ‬mnie‭ ‬przelotna‭ ‬ochota,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬ponad‭ ‬nieprzyjemny‭ ‬fakt,‭ ‬że‭ ‬stół‭ ‬ten‭ ‬nie‭ ‬znajduje‭ ‬się‭ ‬u‭ ‬mnie,‭ ‬o‭ ‬wiele‭ ‬bardziej‭ ‬nieprzyjemną‭ ‬jest‭ ‬przyjęta‭ ‬powrzechnie‭ ‬zasada‭ ‬sadzania‭ ‬mnie‭ ‬przy‭ ‬tym‭ ‬wspaniałym‭ ‬stole‭ ‬podług‭ ‬harmonogramu‭ ‬ustalonego‭ ‬jakimś‭ ‬doktorskim‭ ‬prawem‭ ‬i‭ ‬nazywania‭ ‬tego‭ ‬aktu‭ ‬moim‭ ‬prawem‭ ‬do‭ ‬siedzenia‭ ‬przy‭ ‬stole,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬podczas‭ ‬gdy‭ ‬ja‭ ‬żądam‭ ‬prawa‭ ‬do‭ ‬tego‭ ‬stołu,‭ ‬zamyka‭ ‬mi‭ ‬się‭ ‬usta‭ ‬prawem‭ ‬do‭ ‬siedzenia‭ ‬przy‭ ‬stole,‭ ‬które‭ ‬nie‭ ‬jest‭ ‬żadnym‭ ‬moim‭ ‬prawem,‭ ‬a‭ ‬całkowitym‭ ‬pozbawieniem‭ ‬mnie‭ ‬praw‭ ‬do‭ ‬tego‭ ‬stołu,‭ ‬które‭ ‬dawały‭ ‬by‭ ‬możność‭ ‬zasiadania‭ ‬o‭ ‬wybranej‭ ‬przeze‭ ‬mnie‭ ‬porze,‭ ‬lub‭ ‬wedle‭ ‬własnej‭ ‬nagłej‭ ‬potrzeby,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬siedzenie‭ ‬przy‭ ‬tym‭ ‬stole‭ ‬byłoby‭ ‬najwspanialszym‭ ‬aktem‭ ‬swobody,‭ ‬gdyby‭ ‬nie‭ ‬fakt,‭ ‬że‭ ‬stół‭ ‬ten,‭ ‬wedle‭ ‬prawa,‭ ‬nie‭ ‬należy‭ ‬między‭ ‬innymi‭ ‬do‭ ‬mnie,‭ ‬i‭ ‬że‭ ‬nie‭ ‬rozporządzam‭ ‬własnym‭ ‬przy‭ ‬nim‭ ‬zasiadaniem,‭ ‬a‭ ‬w‭ ‬istocie‭ ‬zmuszany‭ ‬jestem‭ ‬do‭ ‬zasiadania‭ ‬o‭ ‬ustalonych‭ ‬porach‭ ‬w‭ ‬ustalonym‭ ‬miejscu‭ ‬i‭ ‬na‭ ‬dodatek‭ ‬wmawia‭ ‬mi‭ ‬się,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬że‭ ‬rozporządzanie‭ ‬przez‭ ‬innych‭ ‬moim‭ ‬czasem‭ ‬stanowi‭ ‬jakoby‭ ‬moje‭ ‬prawo,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬więc‭ ‬jeśli‭ ‬mój‭ ‬brak‭ ‬praw‭ ‬nazywa‭ ‬się‭ ‬moim‭ ‬prawem,‭ ‬to‭ ‬czy‭ ‬moje‭ ‬zasiadanie‭ ‬nie‭ ‬należy‭ ‬nazwać‭ ‬brakiem‭ ‬zasiadania,‭ ‬fałszywym‭ ‬zasiadaniem,‭ ‬imitacją‭ ‬zasiadania,‭ ‬złudzeniem‭ ‬zasiadania,‭ ‬oszustwem‭ ‬zasiadania,‭ ‬kradzieżą‭ ‬zasiadania,‭ ‬komedią‭ ‬zasiadania,‭ ‬podczas‭ ‬gdy‭ ‬w‭ ‬istocie‭ ‬jestem,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬osadzony‭? (‬...‭)

(...‭) ‬bardzo‭ ‬stary‭ ‬teatr‭ ‬stary...,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬nawet‭ ‬się‭  ‬ładnie‭ ‬zestarzał,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬imienia‭ ‬Osterwy,‭  ‬patrona‭ ‬wszystkich‭ ‬szczytowych‭ ‬osiągnięć‭ ‬teatralnych,‭  ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬konserwatywno-teatralny‭ ‬obiekt‭ ‬o‭  ‬wysokich‭ ‬progach‭ ‬tolerancji,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬ta‭ ‬scena‭  ‬przyjmie‭ ‬wszystko,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬jest‭ ‬jak‭ ‬matka,‭ ‬jest‭  ‬jak‭ ‬wyrażona‭ ‬inżynierią‭ ‬podestniczą‭ ‬wprost‭ ‬esencja‭  ‬matczynej‭ ‬troskliwości,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬a‭ ‬zarazem‭ ‬jak‭ ‬łono‭ ‬z‭ ‬którego‭ ‬schodzą‭ ‬taśmowo‭ ‬najlepsze‭ ‬spektakle,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬królowa‭ ‬wszystkich‭ ‬scen‭ ‬i‭ ‬matka‭ ‬roju‭ ‬najdoskonalszych‭ ‬aktorów‭ ‬o‭ ‬najtroskliwszych‭ ‬i‭ ‬najczulszych‭ ‬sercach,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬czuję‭ ‬się‭ ‬zaszczycona‭ ‬tym‭ ‬imieniem‭ ‬Osterwy,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬zespół‭ ‬starych‭ ‬jak‭ ‬świat‭ ‬konserwatystów‭ ‬po‭ ‬najlepszych‭ ‬konserwatoriach‭ ‬zawsze‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬teatrze‭ ‬znajdzie‭ ‬otwartą‭  ‬i‭ ‬matczynie‭ ‬troskliwą‭ ‬przestrzeń,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬i‭ ‬unoszącą‭ ‬się‭ ‬ponad‭ ‬siedzeniami‭ ‬atmosferę‭ ‬o‭ ‬wyraźnym‭ ‬i‭  ‬głębokim‭ ‬zapachu‭ ‬czasu,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬doskonały‭ ‬rozkład‭ ‬doskonale‭ ‬rozkładających‭ ‬się‭ ‬siedzeń,‭ ‬mówi‭  ‬Alicja,‭ ‬niektórzy‭ ‬powiedzą‭ ‬że‭ ‬trąci‭ ‬antykiem,‭ ‬ale‭ ‬czego‭ ‬to‭ ‬niektórzy‭ ‬nie‭ ‬powiadają,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬czego‭  ‬to‭ ‬się‭ ‬niektórym‭ ‬nie‭ ‬zachciewa‭ ‬wygadywać‭ ‬o‭ ‬starym‭  ‬Osterwy,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬czego‭ ‬się‭ ‬nie‭ ‬zachciewa‭?‬,‭ ‬pyta‭  ‬Feliks,‭ ‬czego‭ ‬o‭ ‬starym‭ ‬się‭ ‬nie‭ ‬powiada‭?‬,‭ ‬pyta‭ ‬Feliks,‭  ‬osobiście‭ ‬wolę‭ ‬teatry‭ ‬młode‭ ‬i‭ ‬młodsze,‭ ‬teatry‭ ‬nowe,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬a‭ ‬nie‭ ‬teatr‭ ‬stary,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬teatr‭ ‬najmłodszy‭ ‬i‭ ‬teatr‭ ‬najnowszy‭ ‬mnie‭ ‬tylko‭ ‬interesują,‭  ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬jeszcze‭ ‬nowsze,‭ ‬aż‭ ‬po‭ ‬ten‭ ‬najnowszejszy,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬a‭ ‬to‭ ‬jest‭ ‬dla‭ ‬mnie‭ ‬ewidentnie‭ ‬kryzysowy‭  ‬teatr‭ ‬wieku‭ ‬średniego,‭ ‬już‭ ‬w‭ ‬zasadzie‭ ‬mocno‭  ‬podstarzały,‭ ‬chociaż‭ ‬może‭ ‬i‭ ‬ładnie‭ ‬się‭ ‬zestarzał,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬właściwie‭ ‬coraz‭ ‬ładniej‭ ‬się‭ ‬starzeje,‭ ‬co‭  ‬dzień‭ ‬z‭ ‬większą‭ ‬wprawą‭ ‬uprawia‭ ‬starzenie,‭ ‬umiejętnie‭  ‬się‭ ‬stacza‭ ‬w‭ ‬tę‭ ‬swoją‭ ‬wczesną‭ ‬dolinę‭ ‬starości‭ ‬z‭ ‬imienia‭ ‬Osterwy,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬może‭ ‬lepiej‭ ‬nie‭ ‬siadać‭ ‬bo‭ ‬rozleci‭ ‬się‭ ‬jeszcze‭ ‬rozklekotane‭ ‬starodawne‭ ‬krzesło‭ ‬reliktycznego‭ ‬teatru‭ ‬Osterwy,‭ ‬rozdygotane,‭ ‬ugładzone,‭ ‬wymoszczone‭ ‬krzesło‭ ‬teatralne‭ ‬z‭ ‬epoki‭ ‬wczesnego‭ ‬kurzu,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬zapewniające‭ ‬sztywne‭ ‬oparcie‭ ‬żeńskim‭ ‬i‭ ‬męskim,‭ ‬przez‭ ‬dziesięciolecia‭ ‬pokładanym‭ ‬na‭ ‬jego‭ ‬siedzisku,‭ ‬najczulszym‭ ‬nadziejom‭ ‬widowni‭ ‬spragnionej‭ ‬tego‭ ‬odżywczego‭ ‬produktu‭ ‬coraz‭ ‬lepszej‭ ‬aktorskiej‭ ‬maestrii,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬wobec‭ ‬pogarszających‭ ‬się‭ ‬ustawicznie‭ ‬warunków‭ ‬politycznych‭  ‬i‭ ‬ekonomicznych,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬wobec‭ ‬podwyższonych‭ ‬wskaźników‭ ‬ryzyka‭ ‬i‭ ‬nieubłaganie‭ ‬obniżanych‭ ‬rokowań‭ ‬taki‭ ‬teatr‭ ‬w‭ ‬emerytalnym‭ ‬wieku‭ ‬poruszający‭ ‬się‭ ‬z‭ ‬trudem‭ ‬pośród‭ ‬wysokich‭ ‬stóp‭ ‬procentowych,‭ ‬niemal‭ ‬pełzający‭ ‬delirycznie‭ ‬ostatniemi‭ ‬wdechy‭ ‬chwytając‭ ‬się‭ ‬ostatnich‭ ‬resztek‭ ‬niesprywatyzowanego‭ ‬jeszcze‭ ‬powietrza,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬ten‭ ‬święty‭ ‬starzec,‭ ‬który‭ ‬imię‭ ‬swoje‭ ‬nosi‭ ‬po‭ ‬samym‭ ‬mistrzu‭ ‬Zygmuncie,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ (‬...‭)‬,‭ ‬a‭ ‬co‭ ‬grają‭ ‬dzisiaj‭? ‬-‭ ‬pyta‭ ‬Alicja‭ ‬-‭ ‬jak‭ ‬to‭ ‬się‭ ‬nazywa‭  ‬co‭ ‬oni‭ ‬dzisiaj‭ ‬grają‭?‬,‭ ‬pyta‭ ‬Alicja,‭ ‬a‭ ‬zresztą‭ ‬jakie‭ ‬to‭ ‬ma‭ ‬znaczenie,‭ ‬pewnie‭ ‬i‭ ‬tak‭ ‬będzie‭ ‬straszna‭ ‬klapencja,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬klapencja‭ ‬jak‭ ‬nic,‭ ‬zawsze‭ ‬kalpencja,‭ ‬w‭ ‬tej‭ ‬prowincjonalnej‭ ‬dziurze‭ ‬na‭ ‬lewo-śróddupiu‭ ‬europy,‭ ‬klapa‭ ‬za‭ ‬klapą,‭ ‬na‭ ‬zachodzie‭ ‬też,‭  ‬kupują‭ ‬to,‭ ‬żeby‭ ‬mieć‭ ‬nieco‭ ‬egzotyczne‭ ‬tło‭ ‬dla‭ ‬ichnej‭ ‬kalpy‭ ‬i‭ ‬tak‭ ‬to‭ ‬się‭ ‬kręci,‭ ‬klapizm‭ ‬czyli‭ ‬ostateczny‭ ‬kierunek‭ ‬w‭ ‬sztuce‭ ‬teatralnej,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬klapizm‭ ‬hajsistyczny,‭ ‬bo‭ ‬jak‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬hajsu,‭ ‬to‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬po‭ ‬co‭ ‬nawet‭ ‬tego‭ ‬chłamu‭ ‬pchać‭ ‬na‭ ‬podest,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬pewnie‭ ‬znowu‭ ‬będą‭ ‬gołe‭ ‬dupy,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬teraz‭ ‬muszą‭ ‬być‭ ‬gołe‭ ‬dupy,‭ ‬żeby‭ ‬ukryć‭ ‬fakt‭ ‬jak‭ ‬te‭ ‬gołe‭ ‬dupy‭ ‬wcale‭ ‬już‭ ‬nie‭ ‬są‭ ‬gołe,‭ ‬bo‭ ‬ciało‭ ‬ludzkie‭ ‬stało‭ ‬się‭ ‬już‭ ‬zupełnym‭ ‬rekwizytem,‭ ‬korporacyjnym‭ ‬wyporzyczalnym‭  ‬gołodupstwem‭ ‬powierzchownościowym,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬cały‭ ‬urok‭ ‬i‭ ‬erotyzm‭ ‬gołej‭ ‬dupy‭ ‬prysł‭ ‬w‭ ‬dzisiejszych‭ ‬czasach,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬cała‭ ‬tajemnica‭ ‬pośladków,‭ ‬cały‭ ‬ten‭ ‬erotyczny‭ ‬terror‭ ‬dupalis‭ ‬rozmemłał‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬woskowaną‭ ‬mamałygę‭ ‬dupy‭ ‬ideologicznej,‭ ‬dupy‭ ‬dla‭  ‬pieniędzy,‭ ‬dupy‭ ‬dla‭ ‬zasady,‭ ‬dupy‭ ‬dla‭ ‬innych‭ ‬celów‭ ‬rzekomo‭ ‬wyższych,‭ ‬a‭ ‬o‭ ‬których‭ ‬wszyscy‭ ‬wiemy‭ ‬że‭ ‬są‭ ‬to‭ ‬cele,‭ ‬i‭ ‬wobec‭ ‬tego‭ ‬dupy,‭ ‬ekonomiczne,‭ ‬wszędzie‭ ‬te‭ ‬ekonomiczno‭ ‬pragmatyczne‭ ‬dupy‭ ‬o‭ ‬określonej‭ ‬celowości‭ ‬i‭ ‬określonym‭ ‬ideologicznie‭ ‬artystycznym‭ ‬zamiarze‭ ‬propagandowym,‭ ‬wszędzie‭ ‬ta‭ ‬pragmatyczno-ekonomiczna‭ ‬dupa‭ ‬propagandowa,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬dupa‭ ‬została‭ ‬zdedupizowana‭ ‬i‭ ‬oddupiona,‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬już‭ ‬prawdziwej‭ ‬teatralnej‭ ‬dupy,‭ ‬jest‭ ‬tylko‭ ‬tandetny‭ ‬kapitalistyczny‭ ‬dupaizm‭ ‬stosowany,‭ ‬dupa‭ ‬w‭ ‬jakiejkolwiek‭ ‬funkcji‭ ‬sztuki‭ ‬to‭ ‬nie‭ ‬dupa,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬to‭ ‬zwykły‭ ‬rekwizyt,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬a‭ ‬gdzie‭ ‬się‭ ‬podziała,‭ ‬ja‭ ‬się‭ ‬pytam,‭ ‬pyta‭ ‬Alicja,‭ ‬dupa‭ ‬dla‭ ‬dupy‭?‬,‭ ‬gdzie‭ ‬dupa‭ ‬niewyrażalna,‭ ‬na‭ ‬granicy‭ ‬symbolu‭ ‬i‭ ‬rzeczywistości,‭ ‬gdzie‭ ‬dupa‭ ‬metafizyczna,‭ ‬święte‭ ‬źródło‭ ‬dialektyki‭ ‬dupy,‭ ‬gdzie‭ ‬dupa‭ ‬dla‭ ‬dupy‭?‬,‭ ‬pyta‭ ‬Alicja,‭ ‬gdzie‭ ‬dupa‭ ‬będąca‭ ‬sama‭ ‬w‭ ‬sobie‭ ‬metaforą‭ ‬samej‭ ‬dupy,‭ ‬gdzie‭ ‬te‭ ‬Heglowskie‭ ‬pośladki,‭ ‬przez‭ ‬których‭ ‬obecność‭ ‬na‭ ‬scenie,‭ ‬w‭ ‬każdej‭ ‬chwili‭ ‬reaktualizuje‭ ‬się‭ ‬sama‭ ‬rzeczywistość,‭ ‬odnawiając‭ ‬nasze‭ ‬pojęcie‭ ‬dupy‭ ‬i‭ ‬ukazując‭ ‬migotliwy,‭ ‬niespodziewany,‭ ‬nagły‭ ‬obraz‭ ‬pojawiającej‭ ‬się‭ ‬i‭ ‬znikającej‭ ‬przed-zmysłowej‭ ‬tajemnicy‭ ‬..bytu‭?‬,‭ ‬...nie‭  ‬ma‭ ‬miejsca‭ ‬już‭ ‬na‭ ‬taką‭ ‬dupę,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬wszystko‭ ‬zeżarła‭ ‬dupa‭ ‬amerykańska,‭ ‬staropolska‭ ‬dziadowska‭ ‬dupa‭ ‬mistyczna‭ ‬została‭ ‬zaanektowana‭ ‬przez‭ ‬dupę‭ ‬holywoodzką,‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬już‭ ‬dup‭ ‬swojskich,‭ ‬polskich,‭ ‬tajemniczych,‭ ‬unikatowych,‭ ‬naturalistycznych,‭ ‬histerycznych,‭ ‬neurotycznych,‭ ‬są‭ ‬tylko‭ ‬te‭ ‬hollywoodzkie‭ ‬amerykańskie‭ ‬taśmowe‭ ‬plastikowe‭ ‬dupy‭ ‬o‭ ‬określonej‭ ‬cenie,‭ ‬określonym‭ ‬kolorze‭ ‬skóry,‭  ‬określonym‭ ‬kształcie,‭ ‬i‭ ‬określonej‭ ‬roli‭ ‬w‭ ‬oficjalnej‭ ‬wymowie‭ ‬ideologicznej,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬może‭ ‬jeszcze‭ ‬język‭ ‬mamy‭ ‬w‭ ‬teatrze‭ ‬polski‭ ‬ale‭ ‬dupy‭ ‬są‭ ‬już‭ ‬całkowicie‭ ‬zamerykanizowane,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬i‭ ‬tak‭ ‬przez‭ ‬dupę‭ ‬właśnie,‭ ‬przez‭ ‬wymazanie‭ ‬tej‭ ‬kochanej‭ ‬nagłej,‭  ‬niespodziewanej,‭ ‬poruszającej,‭ ‬mistycznej,‭ ‬ludzkiej,‭ ‬wrażliwej‭ ‬teatralnej‭ ‬dupy,‭ ‬poprzez‭ ‬zastąpienie‭ ‬jej‭ ‬amerykańską‭ ‬taśmową‭ ‬porno-dupą‭ ‬dla‭ ‬pieniędzy‭ ‬teatr‭ ‬został‭ ‬zaanektowany‭ ‬i‭ ‬przejęty‭ ‬przez‭ ‬kapitalizm,‭ ‬kapitalizm‭ ‬zawsze‭ ‬przejmuje‭ ‬kraje‭ ‬od‭ ‬dupy,‭ ‬mówi‭  ‬Alicja,‭ ‬zawsze‭ ‬od‭ ‬dupy,‭ ‬bo‭ ‬dupę‭ ‬najłatwiej‭ ‬jest‭ ‬sprzedać,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬więc‭ ‬a‭ ‬jakże,‭ ‬dawać‭ ‬tę‭ ‬dupę‭ ‬następną,‭ ‬jak‭ ‬znam‭ ‬życie‭ ‬będzie‭ ‬to‭ ‬dupa‭ ‬z‭ ‬anarchistyczno-komunistycznym‭ ‬nadrukiem,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬kapitalizm‭ ‬zawsze‭ ‬robił‭ ‬najlepszy‭ ‬biznes‭ ‬na‭ ‬dawaniu‭ ‬dupy‭ ‬anarchistom‭ ‬i‭ ‬komunistom,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ (‬pierwszym‭ ‬podstawowym‭ ‬gestem‭ ‬jest‭ ‬normalizacja‭ ‬dupy‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭  (‬przeniesienie‭ ‬dupy‭ ‬z‭  ‬podświadomosci‭ ‬w‭ ‬odświadomość,‭ ‬a‭ ‬więc‭ ‬włączenie‭ ‬jej‭ ‬w‭ ‬łańcuch‭ ‬powtórzeń‭ ‬ego,‭ ‬gdzie‭ ‬dupa‭ ‬może‭ ‬stać‭ ‬się‭  ‬elementem‭ ‬kontroli‭ ‬tej‭ ‬świadomości‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬gdyż‭ ‬podświadoma‭ ‬dupa‭ ‬libidynalna‭ ‬pozostająca‭ ‬poza‭ ‬świadomością,‭ ‬pozostaje‭ ‬też‭ ‬poza‭ ‬wpływami‭ ‬ideologicznymi‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬a‭ ‬represja‭ ‬dupy‭ ‬jest‭ ‬w‭ ‬istocie‭ ‬wolnością‭ ‬od‭ ‬jej‭ ‬automatyzmu‭)‬,‭ ‬mysli‭ ‬Alicja,‭  (‬gdyż‭)‬,‭ ‬zamknijcie‭ ‬wreszcie‭ ‬te‭ ‬drzwi‭!‬,‭ ‬krzyczy‭ ‬Pawłow,‭ ‬ile‭ ‬można‭ ‬siedzieć‭ ‬przy‭ ‬drzwiach‭ ‬tak‭ ‬bezsensownie‭ ‬długo‭ ‬otwartych,‭ ‬włażą‭ ‬i‭ ‬włażą,‭ ‬włazić‭ ‬szybciej‭ ‬i‭ ‬zamknąć‭ ‬wreszcie‭ ‬drzwi,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬drzwi‭ ‬muszą‭ ‬być‭ ‬zamknięte,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬tylko‭ ‬żeby‭ ‬mi‭ ‬nie‭ ‬zaczynali‭ ‬grać‭ ‬przy‭ ‬drzwiach‭ ‬otwartych,‭ ‬bo‭ ‬to‭ ‬kompletnie‭ ‬wypatroszy‭ ‬cały‭ ‬nastrój,‭ ‬cały‭ ‬urok‭ ‬teatralności‭ ‬zostanie‭ ‬zadziurzony‭ ‬w‭ ‬otworze‭ ‬jednego‭ ‬idiotycznego‭ ‬faktu‭ ‬otwartych‭ ‬drzwi,‭ ‬przecież‭ ‬chodzi‭ ‬o‭ ‬to,‭ ‬aby‭ ‬potrzaskać‭ ‬delikwentów‭ ‬wnykami‭ ‬sztuki,‭ ‬aby‭ ‬złapać‭  ‬delikwentów‭ ‬w‭ ‬sidła‭ ‬masek,‭ ‬żeby‭ ‬mógł‭ ‬działać‭ ‬artystyczny‭ ‬terroryzm‭ ‬przyszłości,‭ ‬wzdycha‭ ‬Pawłow,‭ ‬drzwi,‭ ‬drzwi‭ ‬zamknięte,‭ ‬muszą‭ ‬być,‭ ‬szepce‭ ‬Pawłow,‭ ‬niech‭ ‬mi‭ ‬na‭ ‬tę‭ ‬scenę‭ ‬nie‭ ‬włazi‭ ‬żaden‭ ‬aktor‭ ‬jak‭ ‬długo‭ ‬drzwi‭ ‬stoją‭ ‬tak‭ ‬potwornie‭ ‬rozdziawione‭ ‬i‭ ‬tak‭ ‬plugawie‭ ‬rozwarte,‭  ‬zamykać,‭ ‬zakluczyć,‭ ‬zabarykadować‭ ‬te‭ ‬ziejące‭ ‬ordynarnym‭ ‬syfilisem‭ ‬dnia‭ ‬powszedniego‭ ‬wierzeje,‭ ‬krztusi‭ ‬się‭ ‬Pawłow,‭ ‬kiłę‭ ‬i‭ ‬rzeżączkę‭ ‬otwartego‭ ‬otworu‭ ‬drzwiowego‭ ‬mają‭ ‬delikwenci‭ ‬po‭ ‬domach‭ ‬i‭ ‬zakładach,‭  ‬pardon,‭ ‬pracy,‭ ‬czy‭ ‬wy‭ ‬mieszkacie‭ ‬w‭ ‬tramwaju‭? ‬tu‭ ‬jest‭ ‬teatr,‭ ‬tu‭ ‬się‭ ‬drzwi‭ ‬zamyka,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬cicho,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬cisza‭!‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬bądźcie‭ ‬teraz‭ ‬ciszej,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬jeszcze‭ ‬ciszej‭ ‬bądźcie‭ ‬już‭ ‬bo‭ ‬wchodzą,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬teraz‭ ‬zachowajcie‭ ‬odpowiednią‭ ‬ciszę,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬proszę‭ ‬o‭ ‬ciszę‭!‬,‭ ‬wrzeszczy‭ ‬Potocki,‭ ‬cicho‭ ‬wariaci‭ ‬zamykać‭ ‬swoje‭ ‬wariacki‭ ‬gadaczki,‭ ‬już‭ ‬zaczyna‭ ‬się‭ ‬bo‭ ‬wchodzą,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬cisza‭! ‬...do‭ ‬jasnej‭ ‬cholery‭ ‬czy‭ ‬wy‭ ‬nie‭ ‬rozumiecie‭ ‬że‭ ‬jesteście‭ ‬w‭ ‬teatrze‭?‬,‭ ‬gdzie‭ ‬pozamykanie‭ ‬pysków‭ ‬u‭ ‬widowni‭ ‬jest‭ ‬najważniejszym‭ ‬elementem‭ ‬spektaklu,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬chyba‭ ‬w‭ ‬żadnym‭ ‬innym‭ ‬celu‭ ‬nie‭ ‬organizowano‭ ‬by‭ ‬tak‭ ‬idiotycznych‭ ‬form‭ ‬aktywności‭ ‬jak‭ ‬teatralne‭ ‬spektakle,‭ ‬poza‭ ‬tym‭ ‬jedynie‭ ‬aby‭ ‬tresować‭ ‬ludzi‭ ‬do‭ ‬zbiorowego‭ ‬milczenia,‭ ‬zamknąć‭ ‬usta‭!‬,‭ ‬syczy‭ ‬Pawłow,‭ ‬przecież‭ ‬nie‭ ‬po‭ ‬to‭ ‬likwidowano‭ ‬instytucję‭ ‬chóru‭ ‬dramatycznego,‭ ‬abyście‭ ‬teraz‭ ‬odkopywali‭ ‬ją‭ ‬na‭ ‬nowo,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬aby‭ ‬teatr‭ ‬mógł‭ ‬działać‭ ‬totalitarnie‭ ‬nie‭ ‬może‭ ‬być‭ ‬w‭ ‬nim‭ ‬funkcji‭ ‬zbioru‭ ‬publicznego,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬aby‭ ‬sztuka‭ ‬mogła‭ ‬was‭ ‬porządnie‭ ‬sterroryzować‭ ‬przyszłością,‭ ‬nie‭ ‬możecie‭ ‬pozostawać‭ ‬w‭ ‬jakichkolwiek‭ ‬relacjach‭ ‬społecznych,‭ ‬a‭ ‬już‭ ‬zwłaszcza‭ ‬nie‭ ‬macie‭ ‬prawa‭ ‬tych‭ ‬relacji‭ ‬podtrzymywać‭ ‬wypowiadając‭ ‬swoje‭ ‬opinie,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬chór‭ ‬jest‭ ‬martwy‭ ‬od‭ ‬dwóch‭ ‬tysięcy‭ ‬lat‭ ‬i‭ ‬tak‭ ‬ma‭ ‬zostać,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬odgrodzić‭ ‬te‭ ‬okropne‭ ‬języki,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬jesteście‭ ‬przeciwnie‭ ‬coraz‭ ‬głośniej,‭ ‬zauważa‭ ‬Feliks,‭ ‬podczas‭ ‬gdy‭ ‬wypadałoby‭ ‬być‭ ‬w‭ ‬tej‭ ‬chwili‭ ‬ciszej,‭ ‬aż‭ ‬do‭ ‬zupełnej‭ ‬absolutnej‭ ‬scisłoustej‭ ‬cichości,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬otwieracie‭ ‬wciąż‭ ‬swoje‭ ‬usta‭ ‬jakbyście‭ ‬przyszli‭ ‬tu‭ ‬sami‭ ‬występować,‭ ‬a‭ ‬nie‭ ‬macie‭ ‬z‭ ‬czym‭ ‬wystąpić,‭ ‬krzywi‭ ‬się‭ ‬Pawłow,‭ ‬stulić‭ ‬pyski‭!‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬choć‭ ‬na‭ ‬tę‭ ‬godzinę‭ ‬z‭ ‬okładem‭ ‬możecie‭ ‬przełknąć‭ ‬te‭ ‬swoje‭ ‬naturalistyczne‭ ‬bełkotliwe‭ ‬wariackie‭ ‬gadaniny,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬zamiast‭ ‬wypluwać‭ ‬z‭ ‬siebie‭ ‬tak‭ ‬nieokiełznany‭ ‬bełkot‭ ‬powinniście‭ ‬teraz‭ ‬milczeć,‭ ‬milczeć‭!‬,‭ ‬cedzi‭ ‬Pawłow,‭ ‬nie‭ ‬wystarczy‭ ‬wam,‭ ‬że‭ ‬cały‭ ‬dzień‭ ‬nadajecie‭ ‬nieustannie‭ ‬aż‭ ‬puchnie‭ ‬głowa‭ ‬każdemu‭ ‬w‭ ‬pobliżu‭ ‬od‭ ‬tego‭ ‬mlaskania,‭ ‬to‭ ‬jeszcze‭ ‬w‭ ‬miejscu‭ ‬sztuki‭ ‬musicie‭ ‬uprawiać‭ ‬swój‭ ‬nędzny‭ ‬plotkarski‭ ‬proceder,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬pogarszasz‭ ‬tylko‭ ‬sprawę,‭ ‬obrusza‭ ‬się‭ ‬Feliks,‭ ‬wszyscy‭ ‬wy‭ ‬tylko‭ ‬pogarszacie‭ ‬sprawę‭ ‬uciszając‭ ‬siebie‭ ‬nawzajem‭ ‬kiedy‭ ‬należałoby‭ ‬się‭ ‬po‭ ‬prostu‭ ‬zamknąć‭ ‬i‭ ‬sprawę‭ ‬polepszyć,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬jakimś‭ ‬cudem‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬towarzystwie‭ ‬uciszanie‭ ‬stało‭ ‬się‭ ‬ważniejsze‭ ‬od‭ ‬samej‭ ‬ciszy,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬zamiast‭ ‬ciszy‭ ‬mamy‭ ‬ciągły‭ ‬wysiłek‭ ‬wzajemnego‭ ‬zamykania‭ ‬ust,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬zamiast‭ ‬spokoju‭ ‬mamy‭ ‬ciągły‭ ‬terror‭ ‬uspokajania,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬a‭ ‬im‭ ‬bardziej‭ ‬się‭ ‬terroryzujemy‭ ‬do‭ ‬spokoju,‭ ‬tym‭ ‬większego‭ ‬terroru‭ ‬potrzeba‭ ‬by‭ ‬uspokoić‭ ‬to‭ ‬uspokajanie,‭ ‬mówi‭  ‬Potocki,‭ ‬ciszej‭ ‬czubku,‭ ‬nie‭ ‬widzisz‭ ‬że‭ ‬wszyscy‭ ‬się‭ ‬na‭ ‬ciebie‭ ‬patrzą‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬gdybyś‭ ‬na‭ ‬moment‭ ‬się‭ ‬przymknął‭ ‬może‭ ‬mógłbyś‭ ‬przez‭ ‬ten‭ ‬moment‭ ‬uchodzić‭ ‬za‭ ‬normalnego,‭ ‬ale‭ ‬tak‭ ‬wszyscy‭ ‬słyszą‭ ‬przecież,‭ ‬że‭ ‬jesteś‭ ‬zwykłym‭ ‬wariatem,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬więc‭ ‬przestań‭ ‬już‭ ‬ciamkać‭ ‬ty‭ ‬stary‭ ‬ciamkaczu,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ (‬raz,‭ ‬dwa‭ ‬trzy‭ ‬cztery‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬raz,‭ ‬dwa‭ ‬cztery‭ ‬cztery‭ ‬cztery‭ ‬dwa,‭ ‬ale‭ ‬równo‭ ‬weszli,‭ ‬mają‭ ‬dryg‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬coraz‭ ‬lepiej,‭ ‬lepiej‭ ‬lepiej‭ ‬coraz‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬tego‭ ‬tekstu‭ ‬wprawdzie‭ ‬nie‭ ‬rozpoznaję,‭ ‬ale‭ ‬ten‭ ‬rytm‭ ‬wydaje‭ ‬się‭ ‬znajomy‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬pykało‭ ‬się‭ ‬swojego‭ ‬czasu‭ ‬na‭ ‬gitarce,‭ ‬to‭ ‬i‭ ‬owo,‭ ‬nie‭ ‬takie‭ ‬frazy‭ ‬mi‭ ‬wpełzały‭ ‬pod‭ ‬palce‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬ubzdurali‭ ‬sobie‭ ‬ten‭ ‬graficzny‭ ‬minimalizm,‭ ‬wszystko‭ ‬tak‭ ‬na‭ ‬biało,‭ ‬na‭ ‬biało,‭ ‬coraz‭ ‬jaśniej,‭ ‬ani‭ ‬jednego‭ ‬obrazka‭ ‬tylko‭ ‬taki‭ ‬filozoficzny‭ ‬dżez‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬Jezu,‭ ‬Jezu‭!‬,‭ ‬coraz‭ ‬więcej‭ ‬dżezu‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬ułożony‭ ‬jestem‭ ‬tak‭ ‬wygodnie‭ ‬w‭ ‬tej‭ ‬chwili,‭ ‬spływałbym‭ ‬na‭ ‬podłogę,‭ ‬ale‭ ‬dolną‭ ‬kończynę‭ ‬wspartą‭ ‬mam‭ ‬na‭ ‬przekonaniu‭ ‬że‭ ‬będzie‭ ‬coraz‭ ‬lepiej‭ ‬z‭ ‬tym‭ ‬spektaklem,‭ ‬choć‭ ‬właściwie‭ ‬to‭ ‬nie‭ ‬wiem‭ ‬skąd‭ ‬taka‭ ‬ogólna‭ ‬tendencja,‭ ‬wiedzą‭ ‬chyba‭ ‬co‭ ‬robią,‭ ‬a‭ ‬jak‭ ‬nie‭ ‬wiedzą‭ ‬to‭ ‬świetnie‭ ‬im‭ ‬wychodzi‭ ‬udawanie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬powodują‭ ‬we‭ ‬mnie‭ ‬odpowiednie‭ ‬reakcje,‭ ‬szarpią‭ ‬coraz‭ ‬lepsze‭ ‬struny,‭ ‬takie‭ ‬to‭ ‬jest‭ ‬w‭ ‬każdej‭ ‬chwili‭ ‬coraz‭ ‬lepsze,‭ ‬czekaj,‭ ‬czy‭ ‬ja‭ ‬tego‭ ‬sam‭ ‬przypadkiem‭ ‬nie‭ ‬napisałem‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬bo‭ ‬kto‭ ‬to‭ ‬usłyszy‭?‬,‭ ‬nawet‭ ‬w‭ ‬ustach‭ ‬tak‭ ‬doskonałego‭ ‬aktora‭ ‬z‭ ‬baletowo‭ ‬rozciągniętą‭ ‬dykcją,‭ ‬z‭ ‬taką‭ ‬perfekcyjnie‭ ‬wytrzaskaną,‭ ‬wymierzoną‭ ‬mikrometrem‭ ‬frazą,‭ ‬mikropamięć‭ ‬przeciętnego‭ ‬pochłaniacza‭ ‬muzycznego‭ ‬chleba‭ ‬nie‭ ‬będzie‭ ‬w‭ ‬stanie‭ ‬zmieścić‭ ‬nic‭ ‬powyżej‭ ‬czterech‭ ‬bitów‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬etyka‭ ‬pracy‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬trening‭ ‬uszu‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬cztery‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬dwa‭ ‬cztery‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬raz‭ ‬dwa‭ ‬pięć‭ ‬dwa‭ ‬cztery‭ ‬cztery‭ ‬siedem‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬może‭ ‬gdybym‭ ‬słuchał‭ ‬matki‭ ‬nie‭ ‬musiałbym‭ ‬siedzieć‭ ‬dziś‭ ‬w‭ ‬takim‭ ‬charakterze‭ ‬wariata‭ ‬na‭ ‬widowni‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬tylko‭ ‬bym‭ ‬się‭ ‬pchał‭ ‬na‭ ‬podest‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬słuch‭ ‬miałem‭ ‬znacznie‭ ‬gorszy‭ ‬i‭ ‬zanim‭ ‬stał‭ ‬się‭ ‬lepszym,‭ ‬lata‭ ‬minęły,‭ ‬te‭ ‬najlepsze,‭ ‬bezpowrotnie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬a‭ ‬co‭ ‬mówiła‭ ‬matka‭ ‬-‭ ‬trzeba‭ ‬pisać‭ ‬białym‭ ‬wierszem,‭ ‬białym‭ ‬wierszem‭!‬,‭ ‬nie‭ ‬rymować‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬tam‭ ‬ta‭ ‬ratam‭ ‬tara-ra,‭ ‬tara‭ ‬tam-tam,‭ ‬tara‭ ‬tam-tam‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬ech,‭ ‬to‭ ‬był‭ ‬naprawdę‭ ‬dobry‭ ‬dom‭ ‬i‭ ‬naprawde‭ ‬dobrze‭ ‬mi‭ ‬matka‭ ‬radziła‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬człowiek‭ ‬dostał‭ ‬wstęp‭ ‬do‭ ‬tak‭ ‬dobrego‭ ‬domu‭ ‬przez‭ ‬sam‭ ‬fakt‭ ‬swojego‭ ‬urodzenia,‭ ‬babka‭ ‬uczyła‭ ‬go‭ ‬na‭ ‬pamięć‭ ‬najlepszych‭ ‬przekładów‭ ‬Rilke‭'‬go,‭ ‬w‭ ‬wieku‭ ‬lat‭ ‬trzynastu‭ ‬bez‭ ‬skrupułów‭ ‬potrafił‭ ‬płynnie‭ ‬przetłumaczyć‭ ‬sobie‭ ‬ten‭ ‬paradoksalny‭ ‬parallelizm‭ ‬istnień‭ ‬poszczególnych‭ ‬młodszego‭ ‬Witkiewicza,‭ ‬wszystko‭ ‬to‭ ‬łykał‭ ‬jak‭ ‬poranną‭ ‬owsiankę‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬matka‭ ‬tak‭ ‬nienawidziła‭ ‬owsianki‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬ale‭ ‬musiał‭ ‬to‭ ‬wszystko‭ ‬puścić‭ ‬z‭ ‬dymem‭ ‬dla‭ ‬jakiejś‭ ‬filifionki‭ ‬z‭ ‬wodogłowiem‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬i‭ ‬co‭?‬,‭ ‬dom‭ ‬wariatów‭ ‬i‭ ‬widownia‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬a‭ ‬później‭ ‬skazani‭ ‬na‭ ‬konsumpcję‭ ‬codziennej‭ ‬tandety‭ ‬w‭ ‬najniższej‭ ‬z‭ ‬możliwych‭ ‬ról‭ ‬społecznych‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬bierność,‭ ‬konieczna,‭ ‬ostateczna,‭ ‬bierność‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬kostium‭ ‬widza‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬kostium‭ ‬wariata‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬aktorzy‭ ‬wejść‭ ‬mogą‭ ‬w‭ ‬szarych‭ ‬koszulach,‭ ‬na‭ ‬szarość‭ ‬sceny‭ ‬i‭ ‬odmalować‭ ‬wszystko‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬a‭ ‬ja‭ ‬muszę‭ ‬nosić‭ ‬swój‭ ‬kostium,‭ ‬żeby‭ ‬ukryć‭ ‬jak‭ ‬pod‭ ‬nim‭ ‬już‭ ‬kompletnie‭ ‬nic‭ ‬nie‭ ‬mam‭ ‬do‭ ‬pokazania‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬eee,‭ ‬no‭ ‬całkiem‭ ‬znośne‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬fajnie‭ ‬gadają‭ ‬i‭ ‬jakby‭ ‬tak‭ ‬mądrze,‭ ‬przekonani‭ ‬są‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬ja‭ ‬to‭ ‬bym‭ ‬się‭ ‬nie‭ ‬dała‭ ‬tak‭ ‬łatwo‭ ‬przekonać‭ ‬do‭ ‬takich,‭ ‬z‭ ‬wątpliwego‭ ‬źródła,‭ ‬przemyśleń‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬zastanawia‭ ‬mnie‭ ‬skąd‭ ‬on‭ ‬to‭ ‬wszystko‭ ‬wie‭ ‬ten‭ ‬facet,‭ ‬jakby‭ ‬go‭ ‬z‭ ‬uniwersytetu‭ ‬jakiegoś,‭ ‬z‭ ‬jakiejś‭ ‬akademickiej‭ ‬sekty‭ ‬wypuścili,‭ ‬tak‭ ‬równo‭ ‬mu‭ ‬to‭ ‬idzie,‭ ‬widać‭ ‬długo‭ ‬ćwiczył‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬ile‭ ‬to‭ ‬trzeba‭ ‬ćwiczyć,‭ ‬żeby‭ ‬tak‭ ‬równo‭ ‬szło,‭ ‬ja‭ ‬tak‭ ‬nie‭ ‬dała‭ ‬bym‭ ‬się‭ ‬wytresować‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬takie‭ ‬wygibasy‭ ‬słowne‭ ‬to‭ ‬stanowczo‭ ‬dla‭ ‬mnie‭ ‬za‭ ‬dużo,‭ ‬a‭ ‬co‭ ‬to‭ ‬wszystko‭ ‬znaczy‭ ‬kompletnie‭ ‬nie‭ ‬obchodzi‭ ‬mnie‭ ‬jako‭ ‬matkę‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬jak‭ ‬im‭ ‬ciepło‭ ‬i‭ ‬jak‭ ‬im‭ ‬tak‭ ‬wygodnie,‭ ‬to‭ ‬niech‭ ‬sobie‭ ‬wygadują,‭ ‬niech‭ ‬sobie‭ ‬dywagują,‭ ‬niech‭ ‬wdają‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬te‭ ‬filozoficzne‭ ‬dyskusje,‭ ‬choć‭ ‬cokolwiek‭ ‬wychudzeni‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬taka‭ ‬głupia‭ ‬moda‭ ‬na‭ ‬rurki,‭ ‬nie‭ ‬mdleją‭ ‬póki‭ ‬co,‭ ‬to‭ ‬dziewczę‭ ‬tylko‭ ‬takie‭ ‬trochę‭ ‬anemiczne‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬i‭ ‬co‭ ‬ty‭ ‬dzisiaj‭ ‬jadłaś‭ ‬dziecko‭? ‬pewnie‭ ‬nic,‭ ‬pewnie‭ ‬jakieś‭ ‬byle‭ ‬co‭ ‬ze‭ ‬szkolnego‭ ‬sklepiku,‭ ‬ty‭ ‬wogóle‭ ‬bioder‭ ‬nie‭ ‬masz‭)‬,‭ ‬mysli‭ ‬Alicja,‭ (‬ja‭ ‬bym‭ ‬ich‭ ‬chociaż‭ ‬jakoś‭ ‬ciekawiej‭ ‬poubierała,‭ ‬w‭ ‬takich‭ ‬łachmanach‭ ‬występować,‭ ‬w‭ ‬takich‭ ‬piżamach‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬ja‭ ‬bym‭ ‬w‭ ‬życiu‭ ‬w‭ ‬takich‭ ‬butach‭ ‬z‭ ‬domu‭ ‬własnego‭ ‬aktora‭ ‬nie‭ ‬wypuściła‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬chciałam‭ ‬pomyśleć‭ ‬dziecka‭ ‬własnego,‭ ‬żeby‭ ‬mi‭ ‬wstydu‭ ‬narobiło‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬przez‭ ‬tę‭ ‬skromność‭ ‬ubioru‭ ‬mam‭ ‬wrażenie‭ ‬jakbym‭ ‬odwiedzała‭ ‬klasztor‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬...‭)‬,‭
(tak‭ ‬źle‭ ‬nie‭ ‬było‭ ‬już‭ ‬dawno‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬co‭ ‬z‭ ‬tego,‭ ‬że‭ ‬sztuka‭ ‬wydaje‭ ‬się‭ ‬dość‭ ‬dobra,‭ ‬a‭ ‬nawet‭ ‬interesująca,‭ ‬skoro‭ ‬w‭ ‬takiej‭ ‬pogarszającej‭ ‬się‭ ‬z‭ ‬minuty‭ ‬na‭ ‬minutę‭ ‬atmosferze‭ ‬nie‭ ‬sposób‭ ‬nic‭ ‬a‭ ‬nic‭ ‬odczuć,‭ ‬choć‭ ‬od‭ ‬pierwszych‭ ‬linii‭ ‬aktorzy‭ ‬stopniowo‭ ‬mówią‭ ‬i‭ ‬grają‭ ‬właściwie‭ ‬z‭ ‬każdą‭ ‬minutą‭ ‬coraz‭ ‬lepiej‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬gdybyście‭ ‬przestali‭ ‬wciąż‭ ‬zatruwać‭ ‬atmosferę‭ ‬swoimi‭ ‬psującymi‭ ‬wszystko‭ ‬przemyśleniami‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬do‭ ‬tego‭ ‬jeszcze‭ ‬teraz‭ ‬włączyli‭ ‬to‭ ‬trąbienie,‭ ‬co‭ ‬to‭ ‬za‭ ‬trąbienie,‭ ‬ja‭ ‬to‭ ‬kojarzę‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ ‬to‭ ‬świniak‭ ‬Wagner‭!‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ (‬z‭ ‬jakiegoś‭ ‬powodu‭ ‬utarzano‭ ‬właśnie‭ ‬doskonałą‭ ‬wielogłosowość‭ ‬w‭ ‬najgorszym‭ ‬naturalistycznym‭ ‬gównie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬najbardziej‭ ‬zachlany‭ ‬i‭ ‬zarzygany‭ ‬Beethoven‭ ‬nie‭ ‬jest‭ ‬taką‭ ‬świnią‭ ‬jak‭ ‬najbardziej‭ ‬odpudrowany‭ ‬wyglansowany‭ ‬wieprzek‭ ‬Wagner,‭ ‬którego‭ ‬główną‭ ‬zasadą‭ ‬twórczą‭ ‬zdaje‭ ‬się‭ ‬być‭ ‬tytłanie‭ ‬wszystkiego‭ ‬w‭ ‬błotnistym‭ ‬bajorze‭ ‬natury‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬nie‭ ‬mogę‭ ‬pojąć‭ ‬tych‭ ‬naturalistycznych‭ ‬zboczeń‭ ‬w‭ ‬tak‭ ‬dobrze‭ ‬wypowiedzianym‭ ‬spektaklu,‭ ‬w‭ ‬tak‭ ‬doskonale‭ ‬napisanym‭ ‬polirecytatywie,‭ ‬nagle‭ ‬wbiega‭ ‬świniak‭ ‬Wagner‭ ‬i‭ ‬zaczyna‭ ‬tarzać‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬swoim‭ ‬obrzydliwym‭ ‬naturaliźmie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ‬ale‭ ‬przez‭ ‬to,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ (‬ten‭ ‬policeratyw‭ ‬może‭ ‬uchodzić‭ ‬za‭ ‬znacznie‭ ‬lepszy‭ ‬niż‭ ‬jest‭ ‬w‭ ‬rzeczywistości‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬rzucenie‭ ‬wieprza‭ ‬przed‭ ‬taką‭ ‬perłę‭ ‬może‭ ‬dodać‭ ‬jej‭ ‬blasku‭ ‬przez‭ ‬zwykły‭ ‬kontrast‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬zresztą,‭ ‬dla‭ ‬większości‭ ‬widzów‭ ‬te‭ ‬dźwięki‭ ‬Wagnera‭ ‬to‭ ‬epitom‭ ‬sztuki‭ ‬wysokiej,‭ ‬chociaż‭ ‬dla‭ ‬ciebie‭ ‬Pawłow‭ ‬być‭ ‬może‭ ‬Wagner‭  ‬to‭ ‬pierwszy,‭ ‬utkwiony‭ ‬jeszcze‭ ‬w‭ ‬błocie‭ ‬stopień‭ ‬jakiejś‭ ‬operowej‭ ‬drabiny‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬i‭ ‬przez‭ ‬to‭ ‬nazywasz‭ ‬go‭ ‬świniakiem‭ ‬Wagnerem,‭ ‬a‭ ‬zauważ‭ ‬dla‭ ‬tych‭ ‬stojących‭ ‬w‭ ‬samym‭ ‬błocie‭ ‬będzie‭ ‬to‭ ‬już‭ ‬wyraz‭ ‬niesamowitego‭ ‬artyzmu,‭ ‬musisz‭ ‬brać‭ ‬taką‭ ‬perspektywę‭ ‬pod‭ ‬uwagę‭ ‬jeśli‭ ‬wymyślasz‭ ‬publicznie‭ ‬takie‭ ‬opinie‭ ‬i‭ ‬być‭ ‬przygotowanym‭ ‬na‭ ‬to,‭ ‬że‭ ‬nie‭ ‬spotkają‭ ‬się‭ ‬ze‭ ‬zrozumieniem‭ ‬ogółu‭ ‬widzów,‭ ‬którzy‭ ‬owszem‭ ‬w‭ ‬widzeniu‭ ‬mają‭ ‬jakie‭ ‬takie‭ ‬doświadczenie,‭ ‬ale‭ ‬są‭ ‬przeważnie‭ ‬bez‭ ‬wyjątku‭ ‬głusi‭ ‬jak‭ ‬pień‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬połowa‭ ‬widowni‭ ‬usnęła‭ ‬zupełnie‭ ‬znużona‭ ‬tym‭ ‬recytatywem‭ ‬i‭ ‬taki‭ ‬nagły‭ ‬Wagner‭ ‬wybudzi‭ ‬z‭ ‬otępienia‭ ‬najcięższy‭ ‬nawet‭ ‬przypadek‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬musisz‭ ‬też‭ ‬brać‭ ‬pod‭ ‬uwagę,‭ ‬że‭ ‬Wagnera‭ ‬słucha‭ ‬się‭ ‬przeważnie‭ ‬ideologicznie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬to‭ ‬znaczy‭ ‬słucha‭ ‬się‭ ‬bo‭ ‬wszyscy‭ ‬go‭ ‬słuchają‭ ‬i‭ ‬trzeba‭ ‬go‭ ‬słuchać‭ ‬i‭ ‬nikomu‭ ‬nie‭ ‬przeszkadza,‭ ‬że‭ ‬król‭ ‬jest‭ ‬nagi‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬lub‭ ‬że‭ ‬król‭ ‬jest‭ ‬świnią‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬nikt‭ ‬nawet‭ ‬nie‭ ‬pomyśli‭ ‬o‭ ‬nagości‭ ‬Wagnera‭ ‬ani‭ ‬o‭ ‬jego‭ ‬świńskości‭ ‬bo‭ ‬musiałby‭ ‬wówczas‭ ‬przyznać‭ ‬własną,‭ ‬choćby‭ ‬i‭ ‬pod‭ ‬najlepszym‭ ‬garniturem‭ ‬skrywaną‭ ‬nagość‭ ‬i‭ ‬własną,‭ ‬choćby‭ ‬pod‭ ‬najgrubszą‭ ‬towarzysko-operową‭ ‬maską‭ ‬skrywaną‭ ‬świńskość‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬a‭ ‬czy‭ ‬nie‭ ‬można‭ ‬by‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬tylko‭ ‬uznać‭ ‬geniusz‭ ‬Wagnera,‭ ‬że‭ ‬zniżył‭ ‬się‭ ‬właśnie‭ ‬do‭ ‬pewnej‭ ‬pospolitości‭ ‬dając‭ ‬jej‭ ‬wstęp‭ ‬w‭ ‬obszary‭ ‬sztuki‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬ten‭ ‬znowu‭ ‬ze‭ ‬zniżaniem‭ ‬się‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬zniżający‭ ‬się‭ ‬cnotliwy‭ ‬zniżoląg‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬czy‭ ‬to‭ ‬opera‭ ‬ma‭ ‬się‭ ‬tytłać‭ ‬w‭  ‬błocku‭ ‬dżungli,‭ ‬czy‭ ‬to‭ ‬dżungla‭ ‬ma‭ ‬pokornie‭ ‬przyjść‭ ‬do‭ ‬opery‭?)‬,‭ ‬pyta‭ ‬Pawłow,‭ (‬to‭ ‬zniżanie‭ ‬się,‭ ‬ta‭ ‬obrzydliwa‭ ‬bliskość‭ ‬zmysłowa‭ ‬Wagnera‭ ‬do‭ ‬najtępszego‭ ‬nawet‭ ‬słuchu‭ ‬jest‭ ‬zaspokajaniem‭ ‬potrzeby‭ ‬wysokiej‭ ‬sztuki‭ ‬zwykłą‭ ‬masową‭ ‬tandetą,‭ ‬miażdżącą‭ ‬wszelkie‭ ‬dalsze‭ ‬aspiracje‭ ‬swoją‭ ‬tandetną‭ ‬kultystyczną‭ ‬miernotą‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬sztuka,‭ ‬która‭ ‬się‭ ‬zniża‭ ‬przestaje‭ ‬być‭ ‬sztuką‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬ponieważ‭ ‬podstawową‭ ‬wykładnią‭ ‬sztuki‭ ‬jest‭ ‬jej‭ ‬odległość,‭ ‬sam‭ ‬potencjał‭ ‬obcości‭ ‬i‭ ‬sztuczności,‭ ‬nie‭ ‬jakaś‭ ‬naturalistyczna‭ ‬plugawa‭ ‬esencja‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬wszyscy‭ ‬kretyni‭ ‬to‭ ‬esencjonaliści,‭ ‬wydaje‭ ‬im‭ ‬się‭ ‬że‭ ‬jak‭ ‬nagromadzą‭ ‬wokół‭ ‬siebie‭ ‬wybitne‭ ‬dzieła,‭ ‬jak‭ ‬obmurują‭ ‬swoje‭ ‬pustogłowia‭ ‬stertami‭ ‬cytatów,‭ ‬to‭ ‬ta‭ ‬ich‭ ‬wyśniona‭ ‬esencja‭ ‬geniuszu‭ ‬przepływać‭ ‬będzie‭ ‬i‭ ‬przez‭ ‬nich,‭ ‬otwierają‭ ‬się‭ ‬masochistycznie‭ ‬na‭ ‬każdy‭ ‬modny‭ ‬neologizm‭ ‬imaginując‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬swoich‭ ‬zboczeniach‭ ‬jakimiś‭ ‬naczyniami,‭ ‬sługami‭ ‬wyższych‭ ‬świętości,‭ ‬a‭ ‬w‭ ‬istocie‭ ‬będąc‭ ‬zwykłą‭ ‬reakcyjną‭ ‬kalkomaniakalną‭ ‬miernotą‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬zwykłymi‭ ‬platfusami‭ ‬intelektu‭ ‬niezdolnymi‭ ‬poderwać‭ ‬się‭ ‬do‭ ‬skoku‭ ‬w‭ ‬czeluść‭ ‬własnych‭ ‬doświadczeń,‭ ‬bo‭ ‬tam‭ ‬czeka‭ ‬ich‭ ‬praca,‭ ‬wysiłek‭ ‬budowania‭ ‬od‭ ‬nowa‭ ‬całego‭ ‬świata‭ ‬pojęć,‭ ‬roboty‭ ‬której‭ ‬taki‭ ‬falkowaty‭ ‬bukłak‭ ‬na‭ ‬esencję‭ ‬zwyczajnie‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬szans‭ ‬podołać,‭ ‬bo‭ ‬od‭ ‬małego‭ ‬uczono‭ ‬ich‭ ‬tylko‭ ‬intelektualnej‭ ‬konsumpcji,‭ ‬i‭ ‬to‭ ‬najlepiej‭ ‬jeszcze‭ ‬takiej,‭ ‬która‭ ‬nie‭ ‬pozostawia‭ ‬w‭ ‬nich‭ ‬żadnego‭ ‬osadu,‭ ‬za‭ ‬ideał‭ ‬mając‭ ‬wydalić‭ ‬dokładnie‭ ‬to‭ ‬co‭ ‬pochłonęli,‭ ‬co‭ ‬najwyżej‭ ‬zmielone‭ ‬na‭ ‬kolaż‭ ‬i‭ ‬tę‭ ‬ich‭ ‬dadaistyczną‭ ‬multikulturową‭ ‬wysterylizowaną‭ ‬papkę‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬esencjonaliści‭ ‬nie‭ ‬rozumieją,‭ ‬że‭ ‬świat‭ ‬to‭ ‬jest‭ ‬jeden‭ ‬nieprzerwany‭ ‬proces,‭ ‬jedna‭ ‬jedyna‭ ‬wspólna‭ ‬ab-esencja,‭ ‬której‭ ‬wyrazem‭ ‬jest‭ ‬zwłaszcza‭ ‬ruch‭ ‬ich‭ ‬łepetyn,‭ ‬ich‭ ‬własne‭ ‬życie,‭ ‬że‭ ‬z‭ ‬byle‭ ‬szpary‭ ‬w‭ ‬chodniku‭ ‬można‭ ‬wciągnąć‭ ‬książkę‭ ‬najlepszej‭ ‬poezji,‭ ‬jeśli‭ ‬spojrzy‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬nią‭ ‬umięśnionym‭ ‬okiem,‭ ‬i‭ ‬że‭ ‬o‭ ‬wybitnym‭ ‬charakterze‭ ‬dzieła‭ ‬decyduje‭ ‬jego‭ ‬ekscentryczny‭ ‬stosunek‭ ‬do‭ ‬reszty‭ ‬świata,‭ ‬jego‭ ‬umiejscowienie‭ ‬poza‭ ‬widzialnym‭ ‬spektrum‭ ‬codzienności‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬tak‭ ‬jak‭ ‬najbardziej‭ ‬interesującą‭ ‬przyszłością‭ ‬jest‭ ‬ta‭ ‬najdalsza,‭ ‬a‭ ‬nie‭ ‬to‭ ‬co‭ ‬ma‭ ‬się‭ ‬zdarzyć‭ ‬za‭ ‬chwilę‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬to‭ ‬co‭ ‬zdarzy‭ ‬się‭ ‬za‭ ‬chwilę‭ ‬jest‭ ‬zwykłą‭ ‬mechaniczną‭ ‬ordynarnością‭ ‬czasu‭ ‬teraźniejszego,‭ ‬a‭ ‬sztuka‭ ‬ma‭ ‬być‭ ‬oknem‭ ‬w‭ ‬przyszłość,‭ ‬we‭ ‬wszystkie‭ ‬możliwe,‭ ‬a‭ ‬zwłaszcza‭ ‬niemożliwe,‭ ‬przyszłości‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ‬a‭ ‬teraźniejszość‭ ‬jest‭ ‬bezczasowym‭ ‬i‭ ‬bezprzestrzennym‭ ‬gównem,‭ ‬klnie‭ ‬Pawłow,‭ (‬tylko‭ ‬najprymitywniejsze‭ ‬bezkręgowce‭ ‬żyją‭ ‬w‭ ‬nieświadomości‭ ‬głebokiego‭ ‬czasu‭ ‬i‭ ‬głębokiej‭ ‬przestrzeni,‭ ‬w‭ ‬ich‭ ‬ciągłym‭ ‬mechanicznym‭ ‬tu‭ ‬i‭ ‬teraz‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬podczas‭ ‬gdy‭ ‬umysł‭ ‬ludzki‭ ‬zdolny‭ ‬jest‭ ‬budować‭ ‬wielkie‭ ‬urojenie‭ ‬przyszłości,‭ ‬no‭ ‬ale‭ ‬trzeba‭ ‬wpierw‭ ‬oderwać‭ ‬nos‭ ‬od‭ ‬własnych‭ ‬stóp‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ‬otóż‭ ‬to,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ (‬przestrzeń‭ ‬nad‭ ‬tym‭ ‬podestem‭ ‬jest‭ ‬znakomicie‭ ‬wypełniona‭ ‬recytatywem‭ ‬jaki‭ ‬otwiera‭ ‬się‭ ‬na‭ ‬dalsze‭ ‬przestrzenie‭ ‬słowne‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬taki‭ ‬spektakl‭ ‬to‭ ‬sama‭ ‬przyjemność‭ ‬pomijając‭ ‬ten‭ ‬uciążliwy‭ ‬reżim‭ ‬Wagnerycznego‭ ‬porażenia‭ ‬zmysłów‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬kiedy‭ ‬słyszę‭ ‬wstęp‭ ‬do‭ ‬Tannhausera‭ ‬głębokie‭ ‬fałdy‭ ‬rytmu‭ ‬sekcji‭ ‬smyczkowej‭ ‬i‭ ‬waltorni‭ ‬porażają‭ ‬mój‭ ‬nerw‭ ‬przeponowy‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬imitujące‭ ‬fortepianowe‭ ‬dudnienia‭ ‬crescendo‭ ‬waltorniowo-smyczkowe‭ ‬powoduje‭ ‬uciskający‭ ‬przeopnę‭ ‬brak‭ ‬przestrzeni‭ ‬od‭ ‬początku‭ ‬do‭ ‬końca,‭ ‬jakby‭ ‬uszy‭ ‬wpadały‭ ‬między‭ ‬mechaniczne‭ ‬tryby‭)‬,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ (‬a‭ ‬cała‭ ‬prawda‭ ‬o‭ ‬tej‭ ‬muzyce‭ ‬obnaża‭ ‬się‭ ‬zupełnie‭ ‬w‭ ‬leitmotivie‭ ‬Nibelheimu,‭ ‬gdzie‭ ‬w‭ ‬najniższym‭ ‬momencie‭ ‬Wagnera‭ ‬słychać‭ ‬bezwstydnie‭ ‬całą‭ ‬mechaniczność‭ ‬napędzającą‭ ‬ten‭ ‬wielki‭ ‬ideologiczno‭ ‬tautologiczny‭ ‬teatr‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬żadnej‭ ‬przestrzeni‭ ‬od‭ ‬początku‭ ‬do‭ ‬końca‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬w‭ ‬tym‭ ‬jednak‭ ‬spektaklu,‭ ‬pomimo‭ ‬nagłego‭ ‬ataku‭ ‬Wagneryzmu,‭ ‬przestrzeń‭ ‬dojmująca,‭ ‬ujmująca,‭ ‬porywająca‭  ‬przestrzeń‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬Wagner‭ ‬dla‭ ‬kontrastu,‭ ‬wyraźny‭ ‬kontrast‭ ‬przestrzeni‭ ‬słownej‭ ‬z‭ ‬Wagnerem‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ ‬świńskość‭ ‬i‭ ‬to‭ ‬w‭ ‬dodatku‭ ‬mechaniczna,‭ ‬mówi‭  ‬Pawłow,‭ (‬co‭ ‬tylko‭ ‬dowodzi‭ ‬wagnerowskiego‭ ‬naturalizmu,‭ ‬bo‭ ‬jak‭ ‬wiadomo‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬nic‭ ‬bardziej‭ ‬chamsko‭ ‬mechanicznego‭ ‬niż‭ ‬sama‭ ‬natura‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬natychmiastowe‭ ‬porażenie‭ ‬prądem‭ ‬z‭ ‬nurtu‭ ‬odruchów‭  ‬bezwarunkowych‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ‬po‭ ‬prostu‭ ‬elektryczny‭ ‬pastuch,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ (‬elektromechaniczny‭ ‬świński‭ ‬pastuch‭ ‬wagneryczny‭ ‬na‭ ‬świniowidownię‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬czy‭ ‬widownia‭ ‬wagnerowska‭ ‬to‭ ‬nie‭ ‬kulturalna‭ ‬trzoda‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ‬jakie‭ ‬kiepskie‭ ‬białogębne‭ ‬makijaże,‭ ‬mówi‭  ‬Alicja,‭ (‬nie‭ ‬mogli‭ ‬się‭ ‬jakoś‭ ‬lepiej‭ ‬pomalować‭ ‬ci‭ ‬recytatywiści‭ ‬w‭ ‬jakieś‭ ‬kolory,‭ ‬a‭ ‬nie‭ ‬tylko‭ ‬białe‭ ‬maski‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬białe‭ ‬maski,‭ ‬nawet‭ ‬szminki‭ ‬nie‭ ‬używają,‭ ‬tylko‭ ‬puder‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬co‭ ‬za‭ ‬nudne‭ ‬twarze‭)‬,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ (‬co‭ ‬z‭ ‬tego‭ ‬że‭ ‬recytują‭ ‬tak‭ ‬pięknie,‭ ‬jak‭ ‬nie‭ ‬potrafią‭ ‬się‭ ‬uśmiechać‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬czemu‭ ‬ty‭ ‬się‭  ‬facet‭ ‬w‭ ‬ogóle‭ ‬nie‭ ‬uśmiechasz,‭ ‬niedowład‭ ‬masz‭ ‬czy‭ ‬co‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬nie‭ ‬bierzesz‭ ‬udziału‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬ogólnym‭ ‬festiwalu‭ ‬wyszczerzonych‭ ‬zębów‭ ‬jakbyś‭ ‬przeczuwał‭ ‬jakiś‭ ‬dramat‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬co‭ ‬za‭ ‬dramatycznie‭ ‬kamienna‭ ‬twarz‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬co‭ ‬za‭ ‬recytująca‭ ‬rytmicznie‭ ‬oderwana‭ ‬od‭ ‬rzeczywistości‭ ‬duchowa‭ ‬maska‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬przerażająca‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬jakby‭ ‬ciało‭ ‬twoje‭ ‬przejął‭ ‬duch‭ ‬recytowanej‭ ‬w‭ ‬doskonałych‭ ‬rytmicznych‭ ‬odstępach,‭ ‬w‭ ‬znakomitych‭ ‬melodycznie‭ ‬periodycznych‭ ‬kawalkadach‭ ‬porywająco‭ ‬składnej‭ ‬szczerosrebrnej‭ ‬polszczyzny‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬jak‭ ‬oni‭  ‬mówią‭ ‬jakby‭ ‬śpiew‭ ‬krył‭ ‬i‭ ‬się‭ ‬pod‭ ‬każdym‭ ‬słowem‭ ‬wymówionym,‭ ‬jak‭ ‬oni‭ ‬grają‭ ‬ładnie‭ ‬głosem‭ ‬z‭ ‬bladej‭ ‬pudrowanej‭ ‬księżycowym‭ ‬srebrem‭ ‬twarzy‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬już‭ ‬schodzą‭?‬,‭ ‬czy‭ ‬oni‭ ‬się‭ ‬na‭ ‬mnie‭ ‬tak‭ ‬obrazili‭?‬,‭ ‬mogli‭ ‬by‭ ‬jeszcze‭ ‬ci‭ ‬księżycowi‭ ‬śpiewacy‭ ‬coś‭ ‬powiedzieć,‭ ‬chyba‭ ‬im‭ ‬się‭ ‬akt‭ ‬skończył,‭ ‬chyba‭ ‬koniec‭ ‬pierwszego‭ ‬aktu‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ ‬co‭ ‬już‭?‬,‭ ‬pyta‭ ‬Potocki,‭ (‬teraz‭ ‬jak‭ ‬mnie‭ ‬podrażnili‭ ‬tym‭ ‬trąbieniem,‭ ‬złażą‭)‬,‭ ‬Dupa‭! ‬Patrzcie‭ ‬dupa‭! ‬A‭ ‬nie‭ ‬mówiłam,‭ (‬że‭ ‬będzie‭ ‬dupa,‭ ‬jaka‭ ‬ja‭ ‬jestem‭ ‬kasandryczna,‭ ‬dupa‭ ‬golusieńka‭)‬,‭ ‬patrz‭ ‬Feliks,‭ (‬męskodupowa‭ ‬w‭ ‬tonie‭ ‬ścisłopośladkowym‭)‬,‭ ‬dupa‭ ‬jak‭ ‬z‭ ‬żurnala,‭ ‬wiedziałam,‭ (‬no‭ ‬przecież‭ ‬wam‭ ‬mówiłam,‭ ‬jak‭ ‬to‭ ‬czasem‭ ‬lepiej‭ ‬powiedzieć‭ ‬co‭ ‬się‭ ‬wie‭ ‬od‭ ‬początku‭ ‬to‭ ‬można‭ ‬potem‭ ‬uchodzić‭ ‬za‭ ‬wieszcza‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬ale‭ ‬w‭ ‬polskim‭ ‬teatrze‭ ‬to‭ ‬w‭ ‬zasadzie‭ ‬wszystko‭ ‬jest‭ ‬już‭ ‬tak‭ ‬ograne,‭ ‬że‭ ‬ja‭ ‬lepiej‭ ‬wiem‭ ‬co‭ ‬będzie‭ ‬niż‭ ‬aktorzy,‭ ‬których‭ ‬wpuszczają‭ ‬świecić‭ ‬dupą‭ ‬na‭ ‬pięć‭ ‬minut,‭ ‬jaka‭ ‬fajna‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ ‬a‭ ‬pan‭ ‬to‭ ‬z‭ ‬jakiej‭ ‬opcji‭ ‬politycznej,‭ ‬pyta‭ ‬Alicja,‭ (‬ta‭ ‬pańska‭ ‬dupa‭ ‬to‭ ‬prowokacja‭ ‬środowisk‭ ‬gejowskich,‭ ‬czy‭ ‬ogólny‭ ‬wyraz‭ ‬młodzieńczego‭ ‬buntu‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬jaką‭ ‬to‭ ‬ideologię‭ ‬dzisiaj‭ ‬się‭ ‬nam‭ ‬na‭ ‬takiej‭ ‬księżycowej‭ ‬dupie‭ ‬podaje‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬jak‭ ‬pan‭ ‬nie‭ ‬odpowie‭ ‬to‭ ‬ja‭ ‬pana‭ ‬sklasyfikuję‭ ‬jako‭ ‬regularnego‭ ‬anarchistę‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬no‭ ‬ładnie,‭ ‬ładnie‭ ‬się‭ ‬pan‭ ‬czołga,‭ ‬a‭ ‬to‭ ‬taka‭ ‬minimalistyczna‭ ‬rola‭? ‬gąsienica‭ ‬z‭ ‬dupą‭? ‬czy‭ ‬pan‭ ‬z‭ ‬podhala‭ ‬Gąsienicą‭ ‬jest‭ ‬czy‭ ‬z‭ ‬której‭ ‬wyżyny‭?)‬,‭ ‬myśli‭  ‬Alicja,‭ (‬ja‭ ‬nie‭ ‬wiem,‭ ‬kim‭ ‬on‭ ‬ma‭ ‬być‭? ‬pięć‭ ‬minut‭ ‬już‭ ‬na‭ ‬scenie‭ ‬i‭ ‬ani‭ ‬jednego‭ ‬dźwięku‭ ‬z‭ ‬siebie‭ ‬nie‭ ‬wydał,‭ ‬jeszcze‭ ‬żeby‭ ‬ciałem‭ ‬coś‭ ‬uformował,‭ ‬a‭ ‬to‭ ‬totalna‭ ‬manekinoza‭ ‬jakaś,‭ ‬wpuścili‭ ‬faceta‭ ‬z‭ ‬ulicy‭ ‬żeby‭ ‬się‭ ‬na‭ ‬golasa‭ ‬tarzał‭ ‬po‭ ‬scenie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ ‬kpina,‭ ‬niech‭ ‬on‭ ‬się‭ ‬wreszcie‭ ‬odezwie‭ ‬ten‭ ‬roznegliżowany‭ ‬bezduszny‭  ‬manekinista,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ (‬czy‭ ‬ja‭ ‬mam‭ ‬mówić‭ ‬za‭ ‬niego‭?‬,‭ ‬tak‭ ‬mi‭ ‬się‭ ‬wydaje,‭ ‬żeby‭ ‬ratować‭ ‬to‭ ‬żenujące‭ ‬nagle‭ ‬przedstawienie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬w‭ ‬pierwszym‭ ‬akcie‭ ‬taka‭ ‬była‭ ‬nieziemska‭ ‬polifoniczna‭ ‬atmosfera,‭ ‬a‭ ‬teraz‭ ‬jakiegoś‭ ‬ćwoka‭ ‬prosto‭ ‬z‭ ‬ulicy‭ ‬wepchnęli‭ ‬na‭ ‬scenę‭)‬,‭  ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬dlaczego‭ ‬on‭ ‬się‭ ‬wcale‭ ‬nie‭ ‬odzywa‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬e,‭ ‬odezwij‭ ‬się‭ ‬wreszcie‭ ‬ćwoku‭ ‬uliczniku‭ ‬golasie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬irytujesz‭ ‬mnie‭ ‬tym‭ ‬swoim‭ ‬kompletnym‭ ‬partactwem,‭ ‬kiedy‭ ‬ja‭ ‬tak‭ ‬się‭ ‬starałam‭ ‬milczeć‭ ‬abyś‭ ‬ty‭ ‬mógł‭ ‬recytować‭ ‬swoje‭ ‬kwestie,‭ ‬to‭ ‬wcale‭ ‬nie‭ ‬chcesz‭ ‬nic‭ ‬recytować‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬przeziębisz‭ ‬się‭ ‬tylko‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬negliżu‭ ‬smętny‭ ‬partaczu,‭ ‬kto‭ ‬ci‭ ‬wyciął‭ ‬taki‭ ‬numer‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬kto‭ ‬ci‭ ‬kazał‭ ‬się‭ ‬tak‭ ‬tarzać‭ ‬jak‭ ‬kretyn‭ ‬bez‭ ‬słowa‭ ‬po‭ ‬tej‭ ‬scenie‭ ‬w‭ ‬grudniu,‭ ‬aż‭ ‬mnie‭ ‬ciarki‭ ‬z‭ ‬zimna‭ ‬przechodzą‭ ‬i‭ ‬nie‭ ‬wiem‭ ‬czy‭ ‬to‭ ‬od‭ ‬widoku‭ ‬golasa‭ ‬czy‭ ‬z‭ ‬zażenowania‭ ‬całą‭ ‬sytuacją‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬nikt‭ ‬go‭ ‬na‭ ‬tę‭ ‬scenę‭ ‬siłą‭ ‬nie‭ ‬wpychał‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬niech‭ ‬się‭ ‬tarza‭ ‬bezsłownie,‭ ‬bezcelowo‭ ‬ten‭ ‬nasz‭ ‬wielki‭ ‬aktor‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬ta‭ ‬nasza‭ ‬wspaniała‭ ‬bezduszna‭ ‬niema‭ ‬twarz‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬twarz‭ ‬porażonego‭ ‬prądem‭ ‬więźnia‭ ‬obozu‭ ‬teatralnego‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬doskonały‭ ‬drugi‭ ‬akt‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬doskonale‭ ‬zamknięty‭ ‬nagi‭ ‬umysł‭ ‬doskonale‭ ‬wytresowanego‭ ‬aktorskiego‭ ‬aspiranta‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬cichowagneryczny‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬jeszcze‭ ‬tragiczniejszy‭ ‬niż‭ ‬ten‭ ‬świniak‭ ‬Wagner,‭ ‬bo‭ ‬cichowagneryczny,‭ ‬niemowa,‭ ‬cichomechaniczny‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭( ‬jak‭ ‬sama‭ ‬natura‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬co‭ ‬za‭ ‬obrzydliwie‭ ‬nagi‭ ‬kwintesencjonalny‭ ‬naturalizm‭ ‬obciętych‭ ‬odmóżdżonych‭ ‬pełzających‭ ‬ślepo‭ ‬nerwów‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ‬bezgłosowo-bezkręgowy‭ ‬zerowy‭ ‬pełzający‭ ‬bezakt,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ (‬doskonała‭ ‬reżyserska‭ ‬metoda‭ ‬zamykania‭ ‬umysłów‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬doskonale‭ ‬poamputacyjny‭ ‬katolicko-nihilistyczny‭ ‬kadłub‭ ‬o‭ ‬powierzchniowo‭ ‬ludzkich‭ ‬proporcjach‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬doskonałe‭ ‬zamknięcie‭ ‬w‭ ‬drugim‭ ‬akcie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬oto‭ ‬żołnierz‭ ‬idealny‭ ‬natury‭ ‬wegetacyjnej,‭ ‬bezgłowa‭ ‬życiowa‭ ‬niezniszczalna‭ ‬ameba‭ ‬ludzka,‭ ‬piękna‭ ‬jak‭ ‬anioł,‭ ‬bezmyślna‭ ‬i‭ ‬gotowa‭ ‬do‭ ‬samodziałania,‭ ‬arcymilitarny‭ ‬drugi‭ ‬akt‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬czuję‭ ‬moją‭ ‬narastającą‭ ‬samotność‭ ‬w‭ ‬obecności‭ ‬braku‭ ‬aktu‭ ‬w‭ ‬drugim‭ ‬akcie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬nagłe‭ ‬odosobnienie‭ ‬w‭ ‬obliczu‭ ‬mechanizacji‭ ‬religijno-ideologicznej‭ ‬nabiera‭ ‬we‭ ‬mnie‭ ‬olbrzymiej‭ ‬siły‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬teraz‭ ‬właśnie‭ ‬wobec‭ ‬tego‭ ‬pseudoaktu‭ ‬powinni‭ ‬wpuścić‭ ‬tu‭ ‬wagnerowski‭ ‬nosorożec‭ ‬żeby‭ ‬się‭ ‬wytarzał‭ ‬w‭ ‬tej‭ ‬demonicznej‭ ‬bylejakości,‭ ‬stając‭ ‬się‭ ‬najdonioślejszym‭ ‬wydarzeniem,‭ ‬choćby‭ ‬i‭ ‬popuścił‭ ‬tu‭ ‬w‭ ‬ferworze‭ ‬trochę‭ ‬romantycznego‭ ‬nawozu‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ‬to‭ ‬by‭ ‬dopiero‭ ‬było‭ ‬spiętrzenie‭ ‬kuriozalności,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ (‬ostatecznie‭ ‬to‭ ‬reżyser‭ ‬oszczędził‭ ‬tego‭ ‬nieszczęśnika,‭ ‬bo‭ ‬mógł‭ ‬wwieźć‭ ‬tu‭ ‬taczkami‭ ‬nawóz‭ ‬i‭ ‬wobec‭ ‬takiego‭ ‬bezaktorstwa‭ ‬uczynić‭ ‬z‭ ‬tego‭ ‬nawozu‭ ‬większe‭ ‬misterium‭ ‬niż‭ ‬ten‭ ‬bezaktorski‭ ‬golas‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬takiej‭ ‬przesady‭ ‬jednak‭ ‬nikt‭ ‬na‭ ‬tej‭ ‬widowni‭ ‬by‭ ‬nie‭ ‬przetrzymał‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬odnieśli‭ ‬by‭ ‬prawdopodobnie‭ ‬wrażenie,‭ ‬że‭ ‬wobec‭ ‬braku‭ ‬mimezis‭ ‬aktora,‭ ‬to‭ ‬nawóz‭ ‬zaczyna‭ ‬ich‭ ‬przedrzeźniać,‭ ‬tak‭ ‬jak‭ ‬im‭ ‬się‭ ‬od‭ ‬Wagnera‭ ‬robi‭ ‬od‭ ‬razu‭ ‬teutonicznie,‭ ‬tak‭ ‬od‭ ‬nawozu‭ ‬powinno‭ ‬im‭ ‬się‭ ‬zrobić‭ ‬od‭ ‬razu‭ ‬ekskrementycznie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬najznakomitszy‭ ‬profesor‭ ‬psychologii‭ ‬na‭ ‬widowni‭ ‬teatralnej‭ ‬zamienia‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬paranoidalnego‭ ‬psychotyka,‭ ‬któremu‭ ‬się‭ ‬zdaje,‭ ‬że‭ ‬wszystko‭ ‬go‭ ‬przedrzeźnia‭ ‬i‭ ‬imituje‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬już‭ ‬nie‭ ‬wspominając‭ ‬o‭ ‬lokalnej‭ ‬finansjerze,‭ ‬która‭ ‬najchętniej‭ ‬kazała‭ ‬by‭ ‬odgrywać‭ ‬wszędzie‭ ‬samych‭ ‬siebie,‭ ‬aby‭ ‬uniknąć‭ ‬tego‭ ‬odruchowego‭ ‬przymusu‭ ‬rewidowania‭ ‬swego‭ ‬wnętrza‭ ‬w‭ ‬obecności‭ ‬ciał‭ ‬obcych‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ‬jest‭ ‬tu‭ ‬tak‭ ‬grząsko,‭ ‬że‭ ‬nawet‭ ‬nie‭ ‬trzeba‭ ‬nawozić,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ (‬nawet‭ ‬tak‭ ‬jałowe‭ ‬aktorskie‭ ‬ziarno‭ ‬jak‭ ‬ten‭ ‬tutaj‭ ‬wpadając‭ ‬w‭ ‬tak‭ ‬żyzną‭ ‬widownię‭ ‬kwitnie‭ ‬jakimś‭ ‬plonem‭ ‬poamputacyjnych‭ ‬urojonych‭ ‬znaczeń,‭ ‬których‭ ‬aż‭ ‬strach‭ ‬się‭ ‬domyślać‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬czy‭ ‬to‭ ‬nie‭ ‬smutne‭?‬,‭ ‬że‭ ‬aby‭ ‬zrozumieć‭ ‬istotę‭ ‬aktorstwa‭ ‬potrzebny‭ ‬jest‭ ‬nam‭ ‬taki‭ ‬aktor‭ ‬martwy,‭ ‬amputowany,‭ ‬taki‭ ‬wyłom‭ ‬w‭ ‬rzeczywistości‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬czy‭ ‬nie‭ ‬oznacza‭ ‬to,‭ ‬że‭ ‬całe‭ ‬pojęcie‭ ‬aktorstwa‭ ‬formułowane‭ ‬jest‭ ‬jako‭ ‬urojenie‭ ‬w‭ ‬obecności‭ ‬jego‭ ‬braku‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬jakby‭  ‬jedynym‭ ‬źródłem‭ ‬wiedzy‭ ‬o‭ ‬ludzkim‭ ‬życiu‭ ‬miał‭ ‬być‭ ‬nieruchomy‭ ‬zewłok‭ ‬człowieka‭ ‬martwego‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ ‬teraz‭ ‬poczułem‭ ‬się‭ ‬znacznie‭ ‬lepiej,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ (‬kiedy‭ ‬niby‭ ‬zdaniem‭ ‬Pawłowa‭ ‬ten‭ ‬spektakl‭ ‬sięgnął‭ ‬absolutnego‭ ‬dna‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬ja‭ ‬poczułem‭ ‬się‭ ‬przeciwnie,‭ ‬wywyższony‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬takie‭ ‬partactwo‭ ‬z‭ ‬gołym‭ ‬tyłkiem‭ ‬może‭ ‬odwalać‭ ‬każdy,‭ ‬co‭ ‬oznacza,‭ ‬że‭ ‬jestem‭ ‬znacznie‭ ‬lepszy‭ ‬od‭ ‬tego‭ ‬aktora‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬oczywiście,‭ ‬że‭ ‬ogólnie‭ ‬spektakl‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬momencie‭ ‬staje‭ ‬się‭ ‬coraz‭ ‬gorszym,‭ ‬ale‭ ‬przez‭ ‬to‭ ‬widzowie‭ ‬mają‭ ‬szansę‭ ‬stawać‭ ‬się‭ ‬coraz‭ ‬lepszymi‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ ‬nie‭ ‬lepszymi‭ ‬tylko‭ ‬współgorszymi,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ (‬ty‭ ‬nie‭ ‬rozumiesz,‭ ‬że‭ ‬ten‭ ‬teatr‭ ‬zniża‭ ‬się‭ ‬po‭ ‬to‭ ‬aby‭ ‬nikt‭ ‬nie‭ ‬raczył‭ ‬na‭ ‬widowni‭ ‬się‭ ‬podnieść,‭ ‬przeciwnie‭ ‬ciągnie‭ ‬widzów‭ ‬swoim‭ ‬tandeciarstwem‭ ‬w‭ ‬najgorsze‭ ‬mechaniczne‭ ‬samozadowolenie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬które‭ ‬jest‭ ‬amputacją‭ ‬wszelkich‭ ‬artystycznych‭ ‬i‭ ‬duchowych‭ ‬aspiracji‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬ten‭ ‬wodogłowny‭ ‬pierwotniaczy‭ ‬pseudoaktor‭ ‬kopulujący‭ ‬posuwiście‭ ‬wzdłuż‭ ‬powierzchni‭ ‬sceny‭ ‬jest‭ ‬zwykłym‭ ‬ochłapem‭ ‬na‭ ‬jaki‭ ‬tylko‭ ‬prymitywna‭ ‬jak‭ ‬ty‭ ‬szczeżuja‭ ‬jest‭ ‬w‭ ‬stanie‭ ‬się‭ ‬złapać‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬zapychają‭ ‬ci‭ ‬głód‭ ‬intelektualny‭ ‬najgorszym‭ ‬z‭ ‬ulicznego‭ ‬śmietnika‭ ‬podniesionym‭ ‬chłamem‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬i‭ ‬dlatego‭ ‬taki‭ ‬się‭ ‬robisz‭ ‬syty‭ ‬i‭ ‬samozadowolony,‭ ‬gdybyś‭ ‬choć‭ ‬jeszcze‭ ‬był‭ ‬w‭ ‬stanie‭ ‬pojąć‭ ‬tę‭ ‬perwersję‭ ‬i‭ ‬z‭ ‬niej‭ ‬wyciągnąć‭ ‬jakieś‭ ‬wnioski,‭ ‬ale‭ ‬to‭ ‬twoje‭ ‬reakcje‭ ‬dyktują‭ ‬ci‭ ‬interpretację,‭ ‬co‭ ‬obnaża‭ ‬cię‭ ‬jako‭ ‬kompletnego‭ ‬reakcyjnego‭ ‬troglodytę‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬z‭ ‬tą‭ ‬swoją‭ ‬lepszością‭ ‬wart‭ ‬jesteś‭ ‬tego‭ ‬wytarzanego‭ ‬we‭ ‬własnej‭ ‬amputacji‭ ‬pseudoaktora‭)‬,‭ ‬mówi‭  ‬Pawłow,‭ ‬istotnie‭ ‬nasz‭ ‬Feliks‭ ‬znalazł‭ ‬sobie‭ ‬odpowiedniego‭ ‬towarzysza,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ (‬nagiego‭  ‬niemowę‭ ‬z‭ ‬wodogłowiem‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬faktycznie‭ ‬polepszył‭ ‬ci‭ ‬samopoczucie‭ ‬swoim‭ ‬bezmózgim‭ ‬bezaktorskim‭ ‬pełzaniem,‭ ‬trzeba‭ ‬będzie‭ ‬was‭ ‬umówić‭ ‬na‭  ‬uliczną‭ ‬schadzkę‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬z‭ ‬tym‭ ‬manekinem‭ ‬będzie‭ ‬ci‭ ‬w‭ ‬sam‭ ‬raz‭ ‬do‭ ‬twarzy‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬Feliks‭ ‬i‭  ‬manekin,‭ ‬romans‭ ‬z‭ ‬pierwszych‭ ‬stron‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬będziesz‭ ‬go‭ ‬brał‭ ‬na‭ ‬wrzosowiska,‭ ‬przeżyjecie‭  ‬Dickensonowską‭ ‬miłość‭ ‬stulecia‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ‬tylko‭ ‬nie‭ ‬zapomnij‭ ‬promptera,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ (‬żeby‭ ‬wiedział‭ ‬co‭ ‬powiedzieć‭ ‬i‭ ‬kiedy‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ ‬prompter‭!‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ (‬zagadka‭ ‬dramatycznego‭ ‬milczenia‭ ‬rozwiązana‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬dramatyczny‭ ‬kollaps‭ ‬technologiczny‭ ‬w‭ ‬postaci‭ ‬awarii‭ ‬promptera‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬cywilizacja‭ ‬w‭ ‬osobie‭ ‬aktora‭ ‬oniemiała‭ ‬permanentnie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬protetyczny‭ ‬podajnik‭ ‬słowny‭ ‬podaje‭ ‬tylko‭ ‬dramatyczną‭ ‬próżnię‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬może‭ ‬sufler‭ ‬zasłabł‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬może‭ ‬reżyser‭ ‬zadusił‭ ‬suflerkę‭ ‬i‭ ‬ta‭ ‬dramatyczna‭ ‬zakulisowa‭ ‬śmierć‭ ‬przeniosła‭ ‬się‭ ‬na‭ ‬dramatyczne‭ ‬sceniczne‭ ‬milczenie‭ ‬aktora‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬kto‭ ‬wie‭ ‬jak‭ ‬długi‭ ‬łańcuch‭ ‬morderstw‭ ‬nie‭ ‬stoi‭ ‬za‭ ‬taką‭ ‬niewinną‭ ‬zdawałoby‭ ‬się‭ ‬umysłową‭ ‬awarią‭ ‬jaka‭ ‬ma‭ ‬miejsce‭ ‬na‭ ‬naszych‭ ‬oczach‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬zkukiełkizowany‭ ‬nagłym‭ ‬krachem‭ ‬podtrzymującej‭ ‬go‭ ‬przy‭ ‬życiu‭ ‬cywilizacji‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬biedaczek,‭ ‬trzeba‭ ‬go‭ ‬wziąć‭ ‬na‭ ‬oddział‭ ‬bo‭ ‬gotów‭ ‬umrzeć‭ ‬z‭ ‬głodu‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬takiemu‭ ‬golasowi‭ ‬niemowie‭ ‬nikt‭ ‬bułek‭ ‬nie‭ ‬sprzeda‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬a‭ ‬może‭ ‬on‭ ‬z‭ ‬głodu‭ ‬tak,‭ ‬zapaści‭  ‬dostał,‭ ‬i‭ ‬tak‭ ‬się‭ ‬kula‭ ‬po‭ ‬tej‭ ‬scenie‭ ‬bo‭ ‬sił‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬ustać‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ ‬przynieście‭ ‬mu‭ ‬kanapkę,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬szklankę‭ ‬wody‭!‬,‭ ‬woła‭ ‬Alicja,‭ (‬szybko‭! ‬szklankę‭ ‬wody,‭ ‬bo‭ ‬mu‭ ‬gardło‭ ‬zaschnie‭ ‬na‭ ‬amen‭ ‬od‭ ‬tego‭ ‬milczenia‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ ‬jak‭ ‬możecie‭ ‬tak‭ ‬na‭ ‬głos‭ ‬to‭ ‬myśleć‭?‬,‭ ‬szepce‭ ‬Alicja,‭ ‬on‭ ‬wszystko‭ ‬słyszy‭ ‬nasz‭ ‬bezkostuimowy‭ ‬amimetyczny‭ ‬podłogowy‭ ‬człowiek,‭ ‬szepce‭ ‬Alicja,‭ ‬przykro‭ ‬mu‭ ‬się‭ ‬zrobi‭ ‬jeszcze,‭ ‬jeszcze‭ ‬wywołacie‭ ‬w‭ ‬nim‭ ‬falę‭ ‬zażenowań,‭ ‬którą‭ ‬będzie‭ ‬musiał‭ ‬z‭ ‬wysiłkiem‭ ‬powściągać,‭ ‬szepce‭ ‬Alicja,‭ ‬jesteście‭ ‬bezsercowi,‭ ‬zrozumiałam‭ ‬to‭ ‬nagle,‭ ‬kiedy‭ ‬obudził‭ ‬się‭ ‬we‭ ‬mnie‭ ‬matczyny‭ ‬instynkt‭ ‬i‭ ‬rozczulenie‭ ‬nad‭ ‬tym‭ ‬oszukanym‭ ‬człowiekeim,‭ ‬któremu‭  ‬wmówiono,‭ ‬że‭ ‬jest‭ ‬aktorem,‭ ‬podczas‭ ‬gdy‭ ‬został‭ ‬zamanekinizowany‭ ‬próżniowo‭ ‬tak‭ ‬jak‭ ‬się‭ ‬pakuje‭ ‬kurczaki,‭ ‬szepce‭ ‬Alicja,‭ ‬tak‭ ‬jego‭ ‬wpakowali‭ ‬amputowanego‭ ‬w‭ ‬jego‭ ‬własne‭ ‬sfoliowane‭ ‬ciało,‭ ‬szepce‭ ‬Alicja,‭ ‬zafoliowany‭ ‬autosamoerotyczny‭ ‬reformator‭ ‬powierzchni‭ ‬płaskich,‭ ‬szepce‭ ‬Alicja,‭ ‬należy‭ ‬się‭ ‬mu‭  ‬jedynie‭ ‬współczucie‭ ‬wobec‭ ‬tak‭ ‬nikczemnego‭ ‬oszustwa‭ ‬reżysera,‭ ‬szepce‭ ‬Alicja,‭ ‬reżyser‭ ‬tego‭ ‬bezaktu‭ ‬jest‭ ‬zwykłą‭ ‬świnią,‭ (‬a‭ ‬co‭ ‬ma‭ ‬reżyser‭ ‬do‭ ‬jego‭ ‬wodogłowia‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ( ‬nie‭ ‬lobotomizował‭ ‬go‭ ‬długoletnio‭ ‬by‭ ‬tarzał‭ ‬się‭ ‬po‭ ‬ziemi,‭ ‬tylko‭ ‬takiego‭ ‬zlobotomizowanego‭ ‬już‭ ‬wziął‭ ‬z‭ ‬ulicy‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬takiej‭ ‬lobotomii‭ ‬nie‭ ‬da‭ ‬się‭ ‬podrobić,‭ ‬musi‭ ‬być‭ ‬to‭ ‬lobotomia‭ ‬naturalna,‭ ‬rodzinno-społeczna‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬tak‭ ‬gruntownie‭ ‬przygruntowej‭ ‬amputacji‭ ‬nie‭ ‬da‭ ‬się‭ ‬uzyskać‭ ‬metodami‭  ‬laboratoryjnymi,‭ ‬a‭ ‬jedynie‭ ‬wyłuskać‭ ‬z‭ ‬ogólnozlobotomizowanej‭ ‬puli‭ ‬wszystkich‭ ‬mieszkańców‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬jeśli‭ ‬ktoś‭ ‬wciela‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬rolę‭ ‬reżysera‭ ‬to‭ ‬bierze‭ ‬na‭ ‬siebie‭ ‬pewne‭ ‬obowiązki‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬człowiek‭ ‬w‭ ‬roli‭ ‬reżysera‭ ‬domaga‭ ‬się,‭ ‬co‭ ‬często‭ ‬uchodzi‭ ‬teatralnej‭ ‬krytyce,‭ ‬pewnego‭ ‬społecznego‭ ‬zaufania‭ ‬nie‭ ‬tylko‭ ‬od‭ ‬nie‭ ‬wiadomo‭ ‬jak‭ ‬bardzo‭ ‬ulicznych,‭ ‬czy‭ ‬wręcz‭ ‬śmietnikowych‭ ‬aktorów,‭ ‬ale‭ ‬zwłaszcza‭ ‬może‭ ‬od‭ ‬publiczności‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬więc‭ ‬tylko‭ ‬gruntowne‭ ‬wodogłowie‭ ‬samego‭ ‬reżysera‭ ‬może‭ ‬dawać‭ ‬efekt‭ ‬takiego‭ ‬wodogłownego,‭ ‬bezaktywnego,‭ ‬skutecznie‭ ‬zaniemówionego‭ ‬aktorskiego‭ ‬kadłubka‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬reżyser‭ ‬ma‭ ‬za‭ ‬zadanie‭ ‬wypełnić‭ ‬funkcje‭ ‬aktywnego‭ ‬sprzężenia‭ ‬zwrotnego‭ ‬dla‭ ‬wyobraźni‭ ‬aktorskich‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬ma‭ ‬stać‭ ‬się‭ ‬lustrem‭ ‬aktywnym‭ ‬i‭ ‬to‭ ‬jego‭ ‬bezaktywność‭ ‬jest‭ ‬właśnie‭ ‬źródłem‭ ‬braku‭ ‬aktora‭ ‬w‭ ‬aktorze‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬reżyser‭ ‬bezaktu‭ ‬musi‭ ‬być‭ ‬bez‭ ‬wątpienia‭ ‬najgorszą‭ ‬świnią,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ (‬bo‭ ‬uzurpuje‭ ‬sobie‭ ‬zaufanie‭ ‬następnie‭ ‬je‭ ‬sprzeniewierzając,‭ ‬co‭ ‬wobec‭ ‬zaledwie‭ ‬biernych‭ ‬niedostatków‭ ‬samego‭ ‬aktora‭ ‬jest‭ ‬wprost‭ ‬czynną‭ ‬destrukcją‭ ‬całego‭ ‬pojęcia‭ ‬teatru‭ ‬jako‭ ‬współuczestnictwa‭ ‬w‭ ‬sztuce‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬niewątpliwie‭ ‬świnia‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ ‬najgorsza‭ ‬z‭ ‬najgorszych‭ ‬świnia,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ (‬istna‭ ‬świnioreżyseria‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬pochodzenie‭ ‬tego‭ ‬świniowagneryzmu‭ ‬z‭ ‬aktu‭ ‬pierwszego‭ ‬nareszcie‭ ‬znalazło‭ ‬swój‭ ‬teoretyczny‭ ‬przyczynek‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬w‭ ‬świnioreżyserze‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ ‬qvod‭ ‬erat‭ ‬demonstrandum,‭ (‬ale‭ ‬czy‭ ‬nie‭ ‬było‭ ‬by‭ ‬gorzej‭ ‬gdyby‭ ‬reżyser‭ ‬przeniósł‭ ‬aktywnie‭ ‬swoją‭ ‬osobistą‭ ‬egotyczność‭ ‬na‭ ‬aktora‭ ‬każąc‭ ‬mu,‭ ‬dajmy‭ ‬na‭ ‬to‭ ‬nie‭ ‬tylko‭ ‬tarzać‭ ‬się‭ ‬ale‭ ‬i‭ ‬na‭  ‬przykład‭ ‬recytować‭ ‬jakieś‭ ‬głupie‭ ‬teksty‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬a‭ ‬w‭ ‬skutek‭ ‬tego‭ ‬ewidentnego‭ ‬opuszczenia‭ ‬aktora‭ ‬przez‭ ‬reżysera,‭ ‬poprzez‭ ‬gruntowne‭ ‬wycofanie‭ ‬się‭ ‬reżysera‭ ‬czy‭ ‬to‭ ‬nie‭ ‬sam‭ ‬aktor‭ ‬jest‭ ‬odpowiedzialnym‭ ‬za‭ ‬własne‭ ‬aktorstwo,‭ ‬a‭ ‬jednocześnie‭ ‬uwolnionym‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬czy‭ ‬samemu‭ ‬aktorowi‭ ‬nie‭ ‬daje‭ ‬się‭ ‬swobody‭ ‬interpretacyjnej‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Feliks,‭ (‬interpretacji‭ ‬czego‭?)‬,‭ ‬pyta‭ ‬Potocki,‭ (‬szorowania‭ ‬tyłkiem‭ ‬po‭ ‬scenie‭?)‬,‭ ‬pyta‭ ‬Potocki,‭ (‬interpretacji‭ ‬bezmyślnej‭ ‬szamotaniny‭ ‬i‭ ‬niemówstwa‭?)‬,‭ ‬pyta‭ ‬Potocki,‭ (‬to‭ ‬po‭ ‬jaką‭ ‬cholerę‭ ‬w‭ ‬ogóle‭ ‬ten‭ ‬reżyser‭ ‬pcha‭ ‬się‭ ‬do‭ ‬roli‭ ‬reżysera,‭ ‬skoro‭ ‬jej‭ ‬potem‭ ‬nie‭ ‬wypełnia‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬czy‭ ‬gdyby‭ ‬jakiś‭ ‬zboczeniec‭ ‬pchał‭ ‬się‭ ‬do‭ ‬roli,‭ ‬dajmy‭ ‬na‭ ‬to,‭ ‬prezydenta‭ ‬kraju‭ ‬i‭ ‬potem‭ ‬jej‭ ‬nie‭ ‬wypełniał,‭ ‬czy‭ ‬nie‭ ‬był‭ ‬by‭ ‬zdrajcą‭ ‬ogólnego‭ ‬zaufania‭ ‬i‭ ‬najzwyklejszą‭ ‬świnią‭ ‬z‭ ‬wodogłowiem‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬czy‭ ‬wobec‭ ‬złożenia‭ ‬na‭ ‬publicznej‭ ‬funkcji‭ ‬reżysera‭ ‬publicznego‭ ‬zaufania‭ ‬nie‭ ‬należało‭ ‬by‭ ‬takiego‭ ‬plugawego‭ ‬oszusta‭ ‬z‭ ‬marszu‭ ‬zamknąć‭ ‬w‭ ‬schowku‭ ‬na‭ ‬miotły‭ ‬i‭ ‬wyrzucić‭ ‬klucz‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ (‬wszyscy‭ ‬wy‭ ‬nie‭ ‬bierzecie‭ ‬pod‭ ‬uwagę,‭ ‬że‭ ‬sama‭ ‬rola‭ ‬reżysera‭ ‬może‭ ‬być‭ ‬wyreżyserowana‭ ‬przez‭ ‬innego‭ ‬reżysera‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬wam‭ ‬się‭ ‬wydaje,‭ ‬że‭ ‬może‭ ‬być‭ ‬tylko‭ ‬jeden‭ ‬reżyser,‭ ‬a‭ ‬jeśli‭ ‬reżyserów‭ ‬jest‭ ‬dwóch‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬jeśli‭ ‬nasz‭ ‬reżyser‭ ‬jest‭ ‬w‭ ‬gruncie‭ ‬rzeczy‭ ‬aktorem‭ ‬grającym‭ ‬reżysera,‭ ‬reżyserowanym‭ ‬przez‭ ‬innego‭ ‬reżysera‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬o‭ ‬matko‭ ‬siostry‭ ‬trzeciego‭ ‬wujka,‭ ‬a‭ ‬co‭ ‬jeśli‭ ‬jest‭ ‬trzech,‭ ‬trzech‭ ‬reżyserów‭!)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ (‬bo‭ ‬tamten‭ ‬znowu‭ ‬drugi‭ ‬reżyser‭ ‬reżyserujący‭ ‬pierwszego‭ ‬reżysera‭ ‬jest‭ ‬sam‭ ‬reżyserowany‭?)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Alicja,‭ ‬wtedy‭ ‬wszystkich‭ ‬do‭ ‬schowka‭ ‬na‭ ‬miotły,‭ ‬co‭ ‬do‭ ‬jednego,‭ ‬im‭ ‬wcześniej‭ ‬tym‭ ‬lepiej,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ (‬taki‭ ‬jeden‭ ‬bezaktor,‭ ‬lub‭ ‬jeden‭ ‬pseudoreżyser‭ ‬kompromituje‭ ‬całą‭ ‬machinę‭ ‬teatralną,‭ ‬i‭ ‬w‭ ‬związku‭ ‬z‭ ‬tym‭ ‬należy‭ ‬wszystkich‭ ‬ich‭ ‬bez‭ ‬wyjątku‭ ‬zamknąć‭ ‬do‭ ‬schowka‭ ‬na‭ ‬miotły‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Potocki,‭ ‬i‭ ‬klucz‭ ‬wysłać‭ ‬rakietą‭ ‬w‭ ‬kosmos‭!‬,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ (‬ja‭ ‬nie‭ ‬mogę‭ ‬patrzeć‭ ‬już‭ ‬na‭ ‬tego‭ ‬wodogłownego‭ ‬aktora‭ ‬bo‭ ‬widzę‭ ‬w‭ ‬nim‭ ‬wodołownego‭ ‬reżysera‭ ‬a‭ ‬nad‭ ‬nim‭ ‬bliżej‭ ‬niezidentyfikowaną‭ ‬wodogłowną‭ ‬podłość‭ ‬całej‭ ‬machiny‭ ‬teatralnej,‭ ‬która‭ ‬tym‭ ‬reżyserem‭ ‬kieruje‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬podłość,‭ ‬rozproszona‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬wieloreżyserskim,‭ ‬wieloaktorskim‭ ‬aparacie‭ ‬teatralnej‭ ‬represji‭ ‬jest‭ ‬jeszcze‭ ‬gorszą‭ ‬podłością‭ ‬niż‭ ‬podłość‭ ‬pojedynczego‭ ‬reżysera‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬jestem‭ ‬przekonany,‭ ‬że‭ ‬nie‭ ‬istnieje‭ ‬wcale‭ ‬żaden‭ ‬siódmy‭ ‬czy‭ ‬dziewiąty‭ ‬ostateczny‭ ‬reżyser,‭ ‬ponieważ‭ ‬oni‭ ‬wszyscy,‭ ‬aktorzy‭ ‬i‭ ‬reżyserzy‭ ‬wierzą‭ ‬w‭ ‬jego‭ ‬istnienie‭ ‬ale‭ ‬tak‭ ‬naprawdę‭ ‬w‭ ‬ich‭ ‬urojeniach‭ ‬odbija‭ ‬się‭ ‬ich‭ ‬wzajemna‭ ‬naturalistyczna‭ ‬podłość‭ ‬ludzi-manekinów,‭ ‬nagie‭ ‬naturalistyczne‭ ‬bezwładne‭ ‬wnętrza‭ ‬przepełnione‭ ‬najgorszą‭ ‬bezmózgową‭ ‬podłością‭ ‬pełnego‭ ‬zaufania‭ ‬cudzym‭ ‬osądom‭ ‬jakie‭ ‬charakteryzuje‭ ‬naturalną‭ ‬inercję‭ ‬intelektualną‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬patologiczne‭ ‬zaufanie‭ ‬na‭ ‬którym‭ ‬żeruje‭ ‬ta‭ ‬wszechobecna‭ ‬pleśń‭ ‬naturalnego‭ ‬automatyzmu‭ ‬degradującego‭ ‬wszystko‭ ‬co‭ ‬ludzkie‭ ‬do‭ ‬podstawowych‭ ‬odruchów‭ ‬cielesnych‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬jak‭ ‬to‭ ‬widać‭ ‬na‭ ‬załączonym‭ ‬bezaktorskim‭ ‬bezakcie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬wszystkiemu‭ ‬winne‭ ‬jest‭ ‬to‭ ‬pełne‭ ‬bezwarunkowe‭ ‬idiotyczne‭ ‬zaufanie‭ ‬do‭ ‬samego‭ ‬końca,‭ ‬bez‭ ‬względu‭ ‬na‭ ‬to‭ ‬czy‭ ‬ufa‭ ‬się‭ ‬komuś,‭ ‬czy‭ ‬sobie‭ ‬samemu,‭ ‬kryzys‭ ‬samokrytyki‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬a‭ ‬więc‭ ‬patologia‭ ‬wybujałego‭ ‬popędu‭ ‬zaufania,‭ ‬obrzydliwe‭ ‬zboczenie‭ ‬bezwarunkowego,‭ ‬nie‭ ‬wyciągającego‭ ‬krytycznych‭ ‬wniosków‭ ‬zaufania‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬tak‭ ‬kończy‭ ‬ten‭ ‬kto‭ ‬ufa‭ ‬bezgranicznie‭ ‬własnej‭ ‬lub‭ ‬cudzej‭ ‬naturze,‭ ‬tym‭ ‬naturalistyczno-magicznym‭ ‬bełkotom,‭ ‬które‭ ‬bez‭ ‬odpowiedniego‭ ‬ruchu‭ ‬umysłowego‭ ‬oporu,‭ ‬bez‭ ‬odpowiedniej‭ ‬intelektualnej‭ ‬immunologi‭ ‬kończą‭ ‬się‭ ‬doszczętną‭ ‬bakterioryzacją‭ ‬i‭ ‬amebicznym‭ ‬dadaizmem‭ ‬bezładnej‭ ‬pierwiastkowej‭ ‬zupy‭ ‬materia‭ ‬prima‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬wielki‭ ‬spektakl‭ ‬rozgotowanego‭ ‬na‭ ‬papkę‭ ‬aktorstwa‭ ‬przedpierwotnego‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ ‬misteryjne‭ ‬humanoidalne‭ ‬puree,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬i‭ ‬to‭ ‬bez‭ ‬cebulki,‭ ‬czysty‭ ‬rozwodniony‭ ‬ziemniak,‭ ‬dodaje‭ ‬Alicja,‭ ‬teatralno-fotosyntetyczna‭ ‬cyjanobakteria‭ ‬reżyserska‭ ‬z‭ ‬późnego‭ ‬archeozoiku,‭ ‬dodaje‭ ‬Alicja,‭ (‬tego‭ ‬nie‭ ‬da‭ ‬się‭ ‬dłużej‭ ‬oglądać,‭ ‬zabierzcie‭ ‬stąd‭ ‬tego‭ ‬idiotę‭ ‬nieszczęśnika,‭ ‬to‭ ‬jest‭ ‬koniec‭ ‬teatru,‭ ‬to‭ ‬jest‭ ‬ostateczny‭ ‬upadek‭ ‬systemu‭ ‬intelektualnego‭ ‬ograniczonego‭ ‬zaufania‭ ‬i‭ ‬ostateczne‭ ‬zwycięstwo‭ ‬automatyzmów‭ ‬samej‭ ‬natury‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬odtąd‭ ‬czeka‭ ‬nas‭ ‬tylko‭ ‬powolna‭ ‬taśmowa‭ ‬śmierć‭ ‬poprzez‭ ‬rozszatkowanie‭ ‬i‭ ‬zafoliowanie‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬umysł‭ ‬teatralny,‭ ‬który‭ ‬jest‭ ‬budowanym‭ ‬w‭ ‬oparciu‭ ‬o‭ ‬naturalne‭ ‬siły‭ ‬ruchem‭ ‬oporu‭ ‬przeciw‭ ‬tym‭ ‬siłom,‭ ‬ostatecznie‭ ‬poległ‭ ‬zarżnięty‭ ‬tym‭ ‬ostatecznym‭ ‬żywym‭ ‬manekinem‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬nie‭ ‬spostrzegli‭ ‬nawet‭ ‬kiedy‭ ‬sztylet‭ ‬wsunął‭ ‬się‭ ‬im‭ ‬pod‭ ‬żebra‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬ta‭ ‬tragedia‭ ‬kończy‭ ‬się‭ ‬jeszcze‭ ‬przed‭ ‬finałem,‭ ‬od‭ ‬samego‭ ‬właściwie‭ ‬początku‭ ‬to‭ ‬był‭ ‬już‭ ‬koniec‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬bo‭ ‬ten‭ ‬typ‭ ‬teatru‭ ‬jest‭ ‬cały‭ ‬sztyletem‭ ‬pod‭ ‬żebro‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭  (‬Antygona‭ ‬to‭ ‬tajna‭ ‬broń‭ ‬Kreona‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬a‭ ‬Kreon‭  ‬to‭ ‬tajna‭ ‬broń‭ ‬szybujących‭ ‬nad‭ ‬Tebami‭ ‬ptaków,‭ ‬które‭ ‬swą‭ ‬podłą‭ ‬naturalistyczną‭ ‬magią‭ ‬niszczą‭ ‬wszystko‭ ‬co‭ ‬ludzkie‭ ‬i‭ ‬umysłowe‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬nareszcie,‭ ‬nareszcie‭ ‬wypełza‭ ‬ten‭ ‬półgłówek‭ ‬ze‭ ‬sceny,‭ ‬nareszcie‭ ‬koniec‭ ‬tego‭ ‬odspektaklowiania‭)‬,‭ ‬myśli‭ ‬Pawłow,‭ (‬nareszcie‭ ‬kurtyna‭)‬,‭ (‬...‭)

(...‭)‬Feliks,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬Feliks,‭ ‬Feliksie,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬czy‭ ‬ty‭ ‬widzisz‭ ‬co‭ ‬tam‭ ‬leży‭ ‬na‭ ‬podeście‭?‬,‭ ‬czy‭ ‬ty‭ ‬widzisz‭ ‬chłopcze‭ ‬drogi‭ ‬co‭ ‬tam‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬łchmanie‭ ‬na‭ ‬podeście‭ ‬położył‭ ‬dyrektor‭ ‬teatru‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬a‭ ‬skąd‭ ‬wiesz,‭ ‬że‭ ‬dyrektor‭ ‬teatru‭ ‬położył,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬nic‭ ‬nie‭ ‬widzę,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬widzisz‭ ‬widzisz‭ ‬Feliksie,‭ ‬tam‭ ‬w‭ ‬prześcieradle,‭ ‬w‭ ‬prześcieradle‭ ‬zawinięty,‭ ‬patrz‭ ‬jak‭ ‬leży,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬patrz‭ ‬jak‭ ‬leży‭ ‬i‭ ‬nic‭ ‬a‭ ‬nic‭ ‬się‭ ‬nie‭ ‬rusza,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬co‭ ‬się‭ ‬nie‭ ‬rusza,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬dlaczego‭ ‬ma‭ ‬się‭ ‬ruszać‭ ‬prześcieradło,‭ ‬prześcieradła‭ ‬przecież‭ ‬nie‭ ‬ruszają‭ ‬się,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬zawinięty‭ ‬w‭ ‬prześcieradło,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬zupełnie‭ ‬nieruchomy‭ ‬Feliksie,‭ ‬prawdopodobnie‭ ‬całkowicie‭ ‬unieruchomiony,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬nieruchomy,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬to‭ ‬jak‭ ‬mam‭ ‬coś‭ ‬widzieć‭ ‬jak‭ ‬unieruchomiony,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬niezmienny‭ ‬i‭ ‬nieruchomy‭ ‬znaczy‭ ‬nie‭ ‬istnieje,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬prześcieradle‭ ‬niczego‭ ‬nie‭ ‬ma,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬jestem‭ ‬nabierany‭ ‬jak‭ ‬dziecko,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬co‭ ‬za‭ ‬szkoda,‭ ‬odzywa‭ ‬się‭ ‬Potocki,‭ ‬co‭ ‬za‭ ‬tragedia,‭ ‬taki‭ ‬doskonały‭ ‬podest‭ ‬takim‭ ‬zaśmiecać‭ ‬zawiniętym‭ ‬w‭ ‬prześcieradła‭ ‬nieżyjacym‭ ‬trupem,‭ ‬mówi‭ ‬Potocki,‭ ‬jak‭ ‬to‭ ‬nieżyjącym,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬jak‭ ‬to,‭ ‬nieżywym‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬co‭ ‬ty‭ ‬Potocki‭ ‬chcesz‭ ‬mi‭ ‬przez‭ ‬to‭ ‬powiedzieć,‭ ‬że‭ ‬nieżywym,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬no‭ ‬zupełnie‭ ‬nieruchomy‭ ‬już‭ ‬i‭ ‬nieżywy,‭ ‬nieżyjący‭ ‬nieboszczyk,‭ ‬wtrąca‭ ‬się‭ ‬Pawłow,‭ ‬trup,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬trup‭ ‬Feliksie,‭ ‬trup‭ ‬w‭ ‬prześcieradle‭ ‬leży‭ ‬i‭ ‬nie‭ ‬rusza‭ ‬się‭ ‬już‭ ‬nic‭ ‬a‭ ‬nic,‭ ‬nie‭ ‬oddycha‭ ‬i‭ ‬nie‭ ‬żyje,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬całkowicie‭ ‬unieruchomiony‭ ‬przez‭ ‬rigor‭ ‬mortis‭ ‬Feliksie,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬rigor‭ ‬mortis‭ ‬przenika,‭ ‬przenika‭ ‬wszystkie‭ ‬jego‭ ‬członki,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬o‭ ‬nie‭ ‬nie‭ ‬nie...,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬nie,‭ ‬nie,‭ ‬nie,‭ ‬nie,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬nie,‭ ‬nie‭ ‬nie,‭ ‬i‭ ‬nie‭!‬,‭ ‬żadnych‭ ‬trupów‭!‬,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬nie‭ ‬zgadzam‭ ‬się‭ ‬na‭ ‬trupy,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬nie‭ ‬po‭ ‬to‭ ‬się‭ ‬tłukłem‭ ‬w‭ ‬grudniu‭ ‬tym‭ ‬tramwajem,‭ ‬nie‭ ‬po‭ ‬to‭ ‬znoszę‭ ‬te‭ ‬wasze‭ ‬gdakania,‭ ‬żebyście‭ ‬mi‭ ‬teraz‭ ‬wyjechali‭ ‬z‭ ‬trupem,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬Feliks‭ ‬popatrz‭ ‬tylko‭ ‬jak‭ ‬leży,‭ ‬leży‭ ‬zawinięty‭ ‬w‭ ‬prześcieradło,‭ ‬rigor‭ ‬mortis,‭ ‬Feliksie,‭ ‬zupełnie‭ ‬nieruchomy,‭ ‬ciało‭ ‬się‭ ‬poddało‭ ‬rygorom‭ ‬prymitywnym‭ ‬i‭ ‬podstawowym‭ ‬rygorom‭ ‬gnicia‭ ‬mon‭ ‬cheri,‭ ‬musztra‭ ‬śmierci‭ ‬zakuła‭ ‬jego‭ ‬członki‭ ‬w‭ ‬zimne‭ ‬kajdany,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬to‭ ‬okropne,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬na‭ ‬podeście,‭ ‬to‭ ‬przesadne‭ ‬epatowanie‭ ‬śmiercią‭ ‬w‭ ‬teatrze,‭ ‬biorąc‭ ‬pod‭ ‬uwagę‭ ‬temperaturę‭ ‬i‭ ‬wilgotność‭ ‬powietrza,‭ ‬biorąc‭ ‬te‭ ‬dwie‭ ‬rzeczy‭ ‬pod‭ ‬uwagę‭ ‬z‭ ‬pewnością‭ ‬bakterie‭ ‬zupełnie‭ ‬już‭ ‬go‭ ‬oblazły,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬zważając‭ ‬na‭ ‬tak‭ ‬sprzyjające‭ ‬rozwojowi‭ ‬warunki‭ ‬bakterie‭ ‬już‭ ‬na‭ ‬nim‭ ‬z‭ ‬pewnością‭ ‬ucztują,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬zgniła‭ ‬krew,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬krew‭ ‬mu‭ ‬gnić‭ ‬zaczyna‭ ‬powoli‭ ‬od‭ ‬strony‭ ‬osocza,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬bowiem‭ ‬musisz‭ ‬wiedzieć‭ ‬Feliksie,‭ ‬że‭ ‬krew‭ ‬gdy‭ ‬krzepnie‭ ‬rozdziela‭ ‬się,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬na‭ ‬wodniste‭ ‬osocze‭ ‬i‭ ‬gęsty‭ ‬jak‭ ‬syrop‭ ‬zgniłowinny‭ ‬zakrzep,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬bakterie‭ ‬już‭ ‬pewnie‭ ‬mają‭ ‬niezły‭ ‬bankiet,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬niezły‭ ‬bankiet...,czy‭ ‬to‭ ‬nie‭ ‬jest‭ ‬delikatnie‭ ‬mówiąc‭ ‬przesada‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬czy‭ ‬wy‭ ‬aby‭ ‬nie‭ ‬przekraczacie‭ ‬tu‭ ‬pewnej‭ ‬granicy‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬ja‭ ‬tu‭ ‬nie‭ ‬widzę‭ ‬żadnego‭ ‬trupa‭ ‬nieżywego,‭ ‬tylko‭ ‬prześcieradła,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬no‭ ‬tam‭ ‬patrz‭ ‬popatrz,‭ ‬zawinięty‭ ‬jak‭ ‬sztuka‭ ‬mięsa‭ ‬w‭ ‬rzeźni,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬sztuka‭ ‬gnijącego‭ ‬ciała‭ ‬w‭ ‬prześcieradłach‭ ‬cała,‭ ‬śmieje‭ ‬się‭ ‬Alicja,‭ ‬tylko‭ ‬nie‭ ‬podchodź,‭ ‬nie‭ ‬podchodź‭ ‬bo‭ ‬bakterie‭ ‬tylko‭ ‬czekają,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬a‭ ‬wiesz,‭ ‬pewnie‭ ‬ktoś‭ ‬go‭ ‬zaleczył‭ ‬na‭ ‬śmierć,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬najpewniej‭ ‬ofiara‭ ‬nad‭ ‬wyraz‭ ‬skutecznej‭ ‬praktyki‭ ‬lekarskiej,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬albo‭ ‬co‭ ‬gorsza‭ ‬psychologicznej,‭ ‬z‭ ‬pewnością‭ ‬umarł‭  ‬w‭ ‬wyniku‭ ‬terapii,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬podejrzewam‭ ‬gestaltystów,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬podejrzewam,‭ ‬że‭ ‬jego‭ ‬zdolności‭ ‬wizualizacji‭ ‬zostały‭ ‬skierowane‭ ‬w‭ ‬nieodpowiednim‭ ‬kierunku‭ ‬i‭ ‬jeszcze‭ ‬żyjąc‭ ‬wyobraził‭ ‬sobie‭ ‬własną‭ ‬śmierć‭ ‬nazbyt‭ ‬skutecznie,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬wątpliwości,‭ ‬że‭ ‬mamy‭ ‬przed‭ ‬sobą‭ ‬martwe‭ ‬ciało‭ ‬zawinięte‭ ‬w‭ ‬prześcieradło,‭ ‬które‭ ‬jeszcze‭ ‬niedawno‭ ‬było‭ ‬całkiem‭ ‬żywym‭ ‬ciałem,‭ ‬a‭ ‬teraz‭ ‬już‭ ‬jest‭ ‬skutecznie‭ ‬unieżywione,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬a‭ ‬przyczyną‭ ‬tej‭ ‬martwoty‭ ‬była‭ ‬nienaturalnie‭ ‬rozwinięta,‭ ‬niespotykanie‭ ‬potężna‭ ‬zdolność‭ ‬wizualizacji,‭ ‬która‭ ‬wymknęła‭ ‬się‭ ‬spod‭ ‬kontroli‭ ‬nieudolnym‭ ‬gestaltystom‭ ‬i‭ ‬doprowadziła‭ ‬do‭ ‬zgonu‭ ‬pacjenta,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬ten‭ ‬pacjent‭ ‬nie‭ ‬żyje‭ ‬Feliksie,‭ ‬on‭ ‬tam‭ ‬leży‭ ‬zupełnie‭ ‬nieruchomo,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬niczego‭ ‬nie‭ ‬widzę,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬to‭ ‬skłębione‭ ‬prześcieradło‭ ‬niczego‭ ‬jeszcze‭ ‬nie‭ ‬oznajmia,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬niczego‭ ‬nie‭ ‬wnosi‭ ‬takie‭ ‬nagłe‭ ‬pojawienie‭ ‬się‭ ‬prześcieradła‭ ‬w‭ ‬które‭ ‬zawinięty‭ ‬jest‭ ‬ponad‭ ‬wszelką‭ ‬wątpliwość‭ ‬co‭ ‬najwyżej‭ ‬manekin,‭ ‬manekin,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬trup‭ ‬w‭ ‬tej‭ ‬chwili‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬najmniejszego‭ ‬sensu,‭ ‬on‭ ‬byłby‭ ‬tu‭ ‬w‭ ‬niewłaściwej‭ ‬chwili,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬skąd‭ ‬pomysł‭ ‬by‭ ‬teraz‭ ‬ściągać‭ ‬tutaj‭ ‬trupa‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬ależ‭ ‬Feliksie‭ ‬Feliksie,‭ ‬Feliksie‭ ‬mój‭ ‬naiwny‭ ‬mały‭ ‬Feliksie,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬trup‭ ‬był‭ ‬jest‭ ‬i‭ ‬będzie‭ ‬w‭ ‬prześcieradle‭ ‬dokładnie‭ ‬jak‭ ‬to‭ ‬ci‭ ‬z‭ ‬Pawłowem‭ ‬cierpliwie‭ ‬referujemy,‭ ‬dokładnie‭ ‬tak,‭ ‬był‭ ‬jest‭ ‬i‭ ‬będzie,‭ ‬i‭ ‬nikt‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬na‭ ‬to‭ ‬najmniejszego‭ ‬wpływu,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬więc‭ ‬przynajmniej‭ ‬głupiutki‭ ‬Feliksie‭ ‬zrobić‭ ‬z‭ ‬niego‭ ‬jakiś‭ ‬użytek,‭ ‬użytek‭ ‬Feliksie,‭ ‬użytek,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬użyć‭ ‬trupa‭ ‬wypadałoby‭ ‬skoro‭ ‬jest‭ ‬w‭ ‬prześcieradle,‭ ‬skoro‭ ‬tak‭ ‬skromnie‭ ‬się‭ ‬nam‭ ‬tu‭ ‬rozkłada,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬skoro‭ ‬już‭ ‬poddał‭ ‬się‭ ‬terapii‭ ‬gestaltystów‭ ‬i‭ ‬spojrzawszy‭ ‬na‭ ‬swą‭ ‬własną‭ ‬śmierć,‭ ‬zabił‭ ‬się‭ ‬tym‭ ‬spojrzeniem,‭ ‬mózg‭ ‬mu‭ ‬się‭ ‬zatrzymał‭ ‬i‭ ‬śmierć,‭ ‬kliniczna,‭ ‬psychochirurgiczna‭ ‬śmierć,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬nie‭ ‬było‭ ‬świadków,‭ ‬nie‭ ‬było‭ ‬dowodów,‭ ‬czysta‭ ‬psychologiczna‭ ‬zbrodnia‭ ‬nieudolnych‭ ‬Gestaltystów,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬a,‭ ‬a‭ ‬może‭ ‬właśnie‭ ‬zbyt‭ ‬skutecznych,‭ ‬zbyt‭ ‬udolnych‭ ‬gestaltystów,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬psychologów‭ ‬z‭ ‬najczarniejszą‭ ‬premedytacją‭ ‬mordercy,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬pomyśl‭ ‬Feliksie,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬nie‭ ‬nie‭ ‬nie,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬nie‭ ‬myśleć,‭ ‬o‭ ‬tym‭ ‬się‭ ‬nie‭ ‬da‭ ‬w‭ ‬ogóle‭ ‬myśleć,‭ ‬i‭ ‬po‭ ‬co‭?‬,‭ ‬po‭ ‬co‭? ‬po‭ ‬co‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬po‭ ‬co‭ ‬myśleć‭ ‬skoro‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬o‭ ‬czym‭ ‬myśleć,‭ ‬mów‭ ‬Feliks,‭ ‬a‭ ‬skuteczni,‭ ‬nad‭ ‬wyraz‭ ‬skuteczni‭ ‬gestaltyści‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬Feliksie,‭ ‬a‭ ‬szczęśliwe‭ ‬nad‭ ‬cudzą‭ ‬śmiercią‭ ‬podłe‭ ‬wyszczerzone‭ ‬gęby‭ ‬gestaltystów‭ ‬czy‭ ‬dla‭ ‬ciebie‭ ‬nic‭ ‬nie‭ ‬znaczą‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬czy‭ ‬nic‭ ‬a‭ ‬nic‭ ‬nie‭ ‬przypominają‭ ‬ci‭ ‬te‭ ‬wyszczerzone‭ ‬lekarskie‭ ‬podłe‭ ‬gęby‭ ‬noszone‭ ‬pod‭ ‬chłodnymi‭ ‬maskami‭ ‬profesorów‭ ‬psychologii‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬spójrz‭ ‬na‭ ‬trupa‭ ‬Feliks‭! ‬Patrz‭ ‬na‭ ‬trupa‭!‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬ale‭ ‬to‭ ‬czasowo,‭ ‬czasowo‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬najmniejszego‭ ‬sensu,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬dlaczego‭ ‬niby‭ ‬właśnie‭ ‬teraz‭ ‬ma‭ ‬pojawić‭ ‬się‭ ‬ten‭ ‬trup,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬to‭ ‬w‭ ‬ogóle‭ ‬nie‭ ‬odpowiada‭ ‬harmonogramowi,‭ ‬wy‭ ‬chcecie‭ ‬zaburzyć‭ ‬cały‭ ‬harmonogram,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬czy‭ ‬to‭ ‬rzeczywiście‭ ‬jest‭ ‬właściwa‭ ‬pora‭ ‬na‭ ‬trupa‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬czy‭ ‬to‭ ‬jest‭ ‬ten‭ ‬dzień‭ ‬i‭ ‬ta‭ ‬godzina‭ ‬w‭ ‬której‭ ‬ma‭ ‬prawo‭ ‬pojawić‭ ‬się‭ ‬trup‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬tego‭ ‬wcale‭ ‬nie‭ ‬można‭ ‬nazwać‭ ‬odpowiednim‭ ‬momentem‭ ‬na‭ ‬trupa,‭ ‬przeciwnie‭ ‬jest‭ ‬to‭ ‬moment‭ ‬wyjątkowo‭ ‬nieodpowiedni‭ ‬dla‭ ‬niezywych,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬zwłoki‭ ‬ludzkie,‭ ‬zwane‭ ‬potocznie‭ ‬trupem,‭ ‬nie‭ ‬powinny‭ ‬w‭ ‬ogóle‭ ‬się‭ ‬pojawić‭ ‬w‭ ‬tym‭ ‬momencie,‭ ‬a‭ ‬jeśli‭ ‬nawet‭ ‬przypuśćmy‭ ‬pojawiły‭ ‬by‭ ‬się‭ ‬zwłoki,‭ ‬to‭ ‬w‭ ‬tak‭ ‬nieodpowiednim‭ ‬momencie‭ ‬powinny‭ ‬zostać‭ ‬zignorowane,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬to‭ ‬nie‭ ‬jest‭ ‬właściwy‭ ‬moment‭ ‬aby‭ ‬dostrzegać‭ ‬jakiekolwiek‭ ‬trupy,‭ ‬istniejące‭ ‬czy‭ ‬nieistniejące,‭ ‬wszystko‭ ‬jedno,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬to‭ ‬nie‭ ‬jest‭ ‬trupia‭ ‬godzina,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬czy‭ ‬jeśli‭ ‬w‭ ‬porze‭ ‬śniadania‭ ‬podaje‭ ‬się‭ ‬kolację‭ ‬to‭ ‬ktokolwiek‭ ‬nazywa‭ ‬to‭ ‬kolacją‭? ‬Otóż‭ ‬nie,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬nawet‭ ‬jeśli‭ ‬w‭ ‬porze‭ ‬śniadania‭ ‬podaje‭ ‬się‭ ‬kolację,‭ ‬to‭ ‬nadal‭ ‬nazywa‭ ‬się‭ ‬to‭ ‬śniadaniem‭ ‬i‭ ‬fakt‭ ‬podania‭ ‬kolacji‭ ‬w‭ ‬porze‭ ‬śniadania‭ ‬słusznie‭ ‬się‭ ‬ignoruje,‭ ‬mówi‭ ‬Felix,‭ ‬tak‭ ‬samo‭ ‬trup‭ ‬który‭ ‬pojawia‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬nieporę‭ ‬powinien‭ ‬zostać‭ ‬kompletnie‭ ‬zignorowany,‭ ‬albo‭ ‬uznany‭ ‬za‭ ‬nieruchliwego‭ ‬żywego,‭ ‬mówi‭ ‬Felix,‭ ‬ale‭ ‬to‭ ‬i‭ ‬tak‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬najmniejszego‭ ‬znaczenia,‭ ‬ponieważ‭ ‬żadnych‭ ‬trupów‭ ‬tu‭ ‬nie‭ ‬było,‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬i‭ ‬nie‭ ‬będzie,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬rozczarowanie‭ ‬Feliksie,‭ ‬i‭ ‬niesmak,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬tak‭ ‬zawziętej‭ ‬ignorancji‭ ‬dawno‭ ‬nam‭ ‬nie‭ ‬referowałeś,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬z‭ ‬takiego‭ ‬umysłowego‭ ‬zacietrzewienia‭ ‬wynikały‭ ‬zawsze‭ ‬i‭ ‬wiecznie‭ ‬będą‭ ‬wynikać‭ ‬same‭ ‬nieszczęścia,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬czy‭ ‬ty‭ ‬chcesz‭ ‬na‭ ‬nas‭ ‬ściągnąć‭ ‬same‭ ‬nieszczęścia‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬czy‭ ‬ty‭ ‬chcesz‭ ‬nas‭ ‬podać‭ ‬bez‭ ‬pardonu‭ ‬na‭ ‬tacy‭ ‬najgorszym‭ ‬możliwym‭ ‬tragediom‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬gestaltyzm,‭ ‬pies‭ ‬z‭ ‬nim,‭ ‬ale‭ ‬na‭ ‬pastwę‭ ‬lekarzy‭? ‬Na‭ ‬pastwę‭ ‬tej‭ ‬mafii‭ ‬lekarskiej,‭ ‬która‭ ‬wstrzykuje‭ ‬wirusy,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬wstrzykuje‭ ‬pierwszy‭ ‬lepszy‭ ‬kancerogenny‭ ‬patogen‭ ‬aby‭ ‬udowodnić,‭ ‬że‭ ‬metoda‭ ‬wizualizacji‭ ‬przynosi‭ ‬zdumiewające‭ ‬skutki‭ ‬u‭ ‬osób‭ ‬wyobrażających‭ ‬sobie‭ ‬czym‭ ‬jest‭ ‬śmierć‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬jesteś‭ ‬głupi,‭ ‬Feliksie,‭ ‬jesteś‭ ‬naiwnie‭ ‬kryminalnie‭ ‬niedorozwinięty,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬cały‭ ‬świat‭ ‬pełen‭ ‬jest‭ ‬lekarzy‭ ‬morderców,‭ ‬którzy‭ ‬patogeny‭ ‬wstrzykują‭ ‬jak‭ ‬soczek,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬jak‭ ‬dzidzi‭ ‬soczek‭ ‬się‭ ‬daje‭ ‬tak‭ ‬ci‭ ‬wstrzykną‭ ‬prędzej‭ ‬czy‭ ‬później‭ ‬ty‭ ‬kryminalny‭ ‬głupcze,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬patrz‭ ‬na‭ ‬trupa‭ ‬Feliks‭! ‬Patrz‭ ‬na‭ ‬trupa‭!‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬ja‭ ‬wstaję,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬zaraz‭ ‬wstaję‭ ‬i‭ ‬idę‭ ‬sprawdzić,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬i‭ ‬nie‭ ‬będziesz‭ ‬mi‭ ‬tu‭ ‬mydlił‭ ‬oczu‭ ‬żadnym‭ ‬trupem,‭ ‬Pawłow,‭ ‬ja‭ ‬się‭ ‬znam‭ ‬na‭ ‬twoich‭ ‬bahawiorystycznych‭ ‬sztuczkach,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks‭ ‬to‭ ‬jest‭ ‬stare‭ ‬jak‭ ‬świat‭ ‬zastraszanie‭ ‬trupem,‭ ‬to‭ ‬jest‭ ‬najzwyklejsza,‭ ‬najbardziej‭ ‬podstawowa‭ ‬behawiorystyczna‭ ‬hipnoza,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬która‭ ‬wcale‭ ‬do‭ ‬mnie‭ ‬nie‭ ‬dociera,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬zaraz‭ ‬wstaję‭ ‬i‭ ‬idę‭ ‬wam‭ ‬obojgu‭ ‬pokazać,‭ ‬mówi‭ ‬Feliks,‭ ‬lecz‭ ‬uważaj‭!‬,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬...uważaj‭ ‬malutki‭ ‬Feliksie‭ ‬na‭ ‬bakterie,‭ ‬a‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬na‭ ‬wirusy,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬na‭ ‬gnilne‭ ‬zaraźliwe‭ ‬infekcje,‭ ‬uważaj‭ ‬mały‭ ‬Feliksie,‭ ‬wystarczy‭ ‬że‭ ‬dotkniesz‭ ‬ułamany‭ ‬paznokieć‭ ‬i‭ ‬koniec‭ ‬ze‭ ‬zdrowiem,‭ ‬z‭ ‬życiem,‭ ‬ze‭ ‬wszystkim,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬wystarczy‭ ‬wciągnąć‭ ‬trupi‭ ‬zapach,‭ ‬co‭ ‬ja‭ ‬mówię,‭ ‬wystarczy‭ ‬pół‭ ‬zapachu‭ ‬jedną‭ ‬dziurką‭ ‬i‭ ‬już‭ ‬zaczyna‭ ‬się‭ ‬powolne‭ ‬konanie,‭ ‬Feliksie,‭ ‬droga‭ ‬na‭ ‬tak‭ ‬zwany‭ ‬tamten‭ ‬świat,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬który‭ ‬jak‭ ‬widzisz‭ ‬na‭ ‬przykładzie‭ ‬trupa‭ ‬nie‭ ‬jest‭ ‬żadnym‭ ‬tamtym‭ ‬światem,‭ ‬ale‭ ‬jest‭ ‬dokładnie‭ ‬tym‭ ‬tutaj‭ ‬jedynym‭ ‬światem,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬pokolorowanym‭ ‬rigor‭ ‬mortis,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬czy‭ ‬ty‭ ‬wiesz‭ ‬jaki‭ ‬to‭ ‬jest‭ ‬kolor‭ ‬rigor‭ ‬mortis‭ ‬Feliks‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬to‭ ‬jest‭ ‬absolutny‭ ‬brak‭ ‬jakiegokolwiek‭ ‬koloru‭ ‬bo‭ ‬mózg‭ ‬już‭ ‬dawno,‭ ‬dawno‭ ‬gnije,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬kompletnie‭ ‬gnije,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬całkowite‭ ‬gnicie‭ ‬mózgu,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬całkowity‭ ‬brak‭ ‬bodźców‭ ‬nerwowych,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬tylko‭ ‬mechanika‭ ‬kwantowa‭ ‬ordynarnej‭ ‬chemii‭ ‬gnicia,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬i‭ ‬myśli,‭ ‬wszystkie‭ ‬ostatecznie‭ ‬myśli‭ ‬ulatniają‭ ‬się‭ ‬jak‭ ‬bąki‭ ‬w‭ ‬wannie,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬także‭ ‬z‭ ‬tobą‭ ‬jest‭ ‬jak‭ ‬wiemy‭ ‬coraz‭ ‬lepiej‭ ‬ale‭ ‬z‭ ‬nim‭ ‬jest‭ ‬niestety‭ ‬coraz‭ ‬gorzej,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬i‭ ‬gorzej‭ ‬i‭ ‬gorzej,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬można‭ ‬powiedzieć,‭ ‬że‭ ‬stacza‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬trupie‭ ‬ekstremum‭ ‬trybem‭ ‬wykładniczym,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬z‭ ‬tobą‭ ‬jest‭ ‬jak‭ ‬widzę‭ ‬jeszcze‭ ‬znowu‭ ‬lepiej,‭ ‬z‭ ‬nim‭ ‬zaś‭ ‬z‭ ‬minuty‭ ‬na‭ ‬minute‭ ‬coraz‭ ‬gorzej,‭ ‬więc‭ ‬nie‭ ‬traćmy‭ ‬czasu‭ ‬Feliks,‭ ‬trup‭ ‬jest‭ ‬trup,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬trup‭ ‬jest‭ ‬trupem‭ ‬Feliksie,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬i‭ ‬skoro‭ ‬leżąc‭ ‬nieruchomo‭ ‬ulatnia‭ ‬wszystkie‭ ‬myśli,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬czy‭ ‬słyszysz‭ ‬Feliksie,‭ ‬jak‭ ‬ulatnia‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬czy‭ ‬słyszysz,‭ ‬słyszysz‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬przysłuchaj‭ ‬się‭ ‬Feliksie,‭ ‬przysłuchaj‭ ‬uważnie,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬ulatniające‭ ‬myśli,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬wychodzące‭ ‬z‭ ‬głowy‭ ‬trupa‭ ‬jako‭ ‬dźwięki‭ ‬powinny‭ ‬teraz‭ ‬być‭ ‬doskonale‭ ‬słyszalne‭ ‬dla‭ ‬Feliksa,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬ponieważ‭ ‬z‭ ‬jego‭ ‬słuchem‭ ‬jest‭ ‬z‭ ‬dnia‭ ‬na‭ ‬dzień‭ ‬coraz‭ ‬lepiej,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬podczs‭ ‬gdy‭ ‬z‭ ‬moim‭ ‬jest‭ ‬mniej‭ ‬więcej‭ ‬średnio,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬ale‭ ‬z‭ ‬twoim‭ ‬jest‭ ‬lepiej‭ ‬i‭ ‬lepiej,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬Feliks‭ ‬czy‭ ‬twój‭ ‬coraz‭ ‬lepszy‭ ‬słuch‭ ‬wyławia‭ ‬myśli‭ ‬wychodzące‭ ‬z‭ ‬trupa‭?‬,‭ ‬mówi‭ ‬Pawłow,‭ ‬skoro‭ ‬już‭ ‬wiesz‭ ‬Feliks,‭ ‬że‭ ‬trup,‭ ‬to‭ ‬powiedz,‭ ‬powiedz‭ ‬kochany,‭ ‬co‭ ‬mówi‭ ‬trup,‭ ‬Feliksie‭?‬,‭ ‬co‭ ‬mówi‭ ‬trup‭? ‬co,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬mówi‭ ‬nieboszczyk‭ ‬w‭ ‬ulatującej‭ ‬pośmiertnie‭  ‬narracji,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬halo‭ ‬halo,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬halo‭ ‬halo,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬Feliks‭ ‬do‭ ‬trupa‭! ‬Feliks‭ ‬do‭ ‬trupa‭! ‬Halo‭ ‬halo,‭ ‬mówi‭ ‬Alicja,‭ ‬rigor‭ ‬mortis‭ ‬zgłoś‭ ‬się‭!‬.................................................................................................................................................................................................................................‭(‬f‭ ‬f‭ ‬f‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬f‭ ‬f‭ ‬f‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬fiii‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬fiiiiio‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬fio‭ ‬fio‭ ‬fio...‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬fioooletowym‭ ‬kwieciem‭ ‬czarny‭ ‬zakwitł‭ ‬bez‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬doskonale‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬doskonale‭ ‬doskonale‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬doskonale‭ ‬czarnych‭ ‬bezwład‭ ‬urodził‭ ‬bezładne‭ ‬owoce‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬a‭ ‬a‭ ‬a‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬a-arytmiczny‭ ‬delokator‭ ‬rodnych‭ ‬ciał‭ ‬o‭ ‬sercach‭ ‬doskonale‭ ‬czarnych‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬be‭ ‬be‭ ‬be‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬bezsercowe‭ ‬doskonale‭ ‬czarne‭ ‬ciała‭ ‬porodziły‭ ‬bezrytmiczną‭ ‬śmierć‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬urodzone‭ ‬doskonale‭ ‬kwitną‭ ‬fioletowym‭ ‬kwieciem‭ ‬w‭ ‬doskonałą‭ ‬czerń‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬skonały‭ ‬w‭ ‬nadkwiatach‭ ‬czarną‭ ‬muszlą‭ ‬ciał,‭ ‬skłoniły‭ ‬się‭ ‬kwieciu‭ ‬bezwładne‭ ‬bezserca‭)‬,‭ (‬jaki‭ ‬tu‭ ‬bezruch,‭ ‬jaki‭ ‬nadbezruch‭ ‬czerniejących‭ ‬i‭ ‬owocnie‭ ‬martwych‭ ‬serc‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬tu‭ ‬powstają‭ ‬wprowadzenia‭ ‬w‭ ‬dyktaturę‭ ‬ciszy,‭ ‬której‭ ‬kwiatem‭ ‬międzystężeń‭ ‬z‭ ‬serca‭ ‬broczy‭ ‬czerń‭)‬,‭ (‬czarny‭ ‬kwitnie‭ ‬bez‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬bezlicznym‭ ‬bezwładem‭ ‬fiolet‭ ‬doskonały,‭ ‬doskonały‭ ‬w‭ ‬nadczerni‭ ‬świeci‭ ‬owoc‭ ‬serc‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬przetłoczone‭ ‬przez‭ ‬blask,‭ ‬przewieszone‭ ‬przez‭ ‬kwiat,‭ ‬nadwrażenie‭ ‬współbezkresnych‭ ‬uwiędłych,‭ ‬liściaste‭ ‬doskonałe‭ ‬widmo‭ ‬doskonałych‭ ‬ciał‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬doskonałe‭ ‬niepowstanie‭ ‬z‭ ‬martwych‭ ‬łodyg‭ ‬martwych‭ ‬gwiazd‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬nie‭ ‬przeżyją‭ ‬takiej‭ ‬nadciszy,‭ ‬nie‭ ‬przesuną‭ ‬ciał,‭ ‬mieszkańcy‭ ‬torfowiska‭ ‬słów‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬natężonych‭ ‬od‭ ‬bezdźwięku‭ ‬współbezwładnych‭ ‬niesie‭ ‬lepki‭ ‬rytm‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬niepodzielnie‭ ‬nieodżywający‭ ‬mieszkańcy‭ ‬z‭ ‬niechcenia‭ ‬przesuwani‭ ‬za‭ ‬namową‭ ‬deszczu‭ ‬głębiej‭ ‬i‭ ‬głębiej‭ ‬w‭ ‬glinorodne‭ ‬iłodajne‭ ‬unieruchomienia‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬wszyscy‭ ‬umarli‭ ‬mieszkańcy‭ ‬zamorzeni‭ ‬głodem‭ ‬wnęk‭ ‬mieszkaniowych‭ ‬lub‭ ‬syberii,‭ ‬albo‭ ‬w‭ ‬tył‭ ‬głowy‭ ‬strzałem‭ ‬upadli‭)‬,‭(‬zamordowani‭ ‬przez‭ ‬współwrogów‭ ‬pod‭ ‬ścianą‭ ‬pierwszą‭ ‬gorszą‭ ‬lub‭ ‬w‭ ‬śmietniku‭ ‬pozostawieni‭ ‬by‭ ‬gnić‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬obok‭ ‬resztek‭ ‬marchwii,‭ ‬wszystkim‭ ‬im‭ ‬spod‭ ‬gardeł‭ ‬poderżniętych‭ ‬chłopi‭ ‬zmarnowali‭ ‬krew‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬wszyscy‭ ‬nie‭ ‬żyją‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬wymieniły‭ ‬ich‭ ‬wszystkich‭ ‬na‭ ‬ruble‭ ‬i‭ ‬dolary‭ ‬kurwy‭ ‬obojętne‭ ‬śmiertelnie,‭ ‬nie‭ ‬ma‭ ‬już‭ ‬mieszkańców‭ ‬na‭ ‬ziemi‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬wszyscy‭ ‬pod‭ ‬ziemią‭ ‬są,‭ ‬wszystkich‭ ‬wytropiło‭ ‬i‭ ‬zatłukło‭ ‬gestapo,‭ ‬wszystkich‭ ‬zagłodziła‭ ‬władza‭ ‬ludowa,‭ ‬zatłukli‭ ‬bejsboliści‭ ‬zomo,‭ ‬wszystkich‭ ‬zjadły‭ ‬już‭ ‬szczury‭ ‬w‭ ‬ziemiankach‭ ‬nad‭ ‬rzeką‭ ‬Jenisej‭ ‬a‭ ‬ich‭ ‬szczątki‭ ‬leżą‭ ‬teraz‭ ‬głębiej‭ ‬i‭ ‬głębiej‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬wszyscy‭ ‬mieszkańcy‭ ‬jak‭ ‬trupy‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬wszyscy‭ ‬nieżyjący‭ ‬zakopani‭ ‬w‭ ‬ziemi‭ ‬leżą,‭ ‬nie‭ ‬mogą‭ ‬poruszyć‭ ‬wyciszonych‭ ‬ciał‭ ‬już‭ ‬dawno‭ ‬zamordowanych‭ ‬rękami‭ ‬współwrogów‭)‬,‭ (‬leżą‭ ‬więc‭ ‬i‭ ‬po‭ ‬trochu‭ ‬przepłukiwani‭ ‬deszczówką,‭ ‬która‭ ‬wsiąka‭ ‬w‭ ‬nich‭ ‬i‭ ‬przez‭ ‬nich,‭ ‬przesuwani‭ ‬po‭ ‬trochu‭ ‬wodą‭ ‬z‭ ‬deszczu‭ ‬spadłego‭ ‬na‭ ‬ziemię‭ ‬w‭ ‬miejscu‭ ‬gdzie‭ ‬zagrzebani‭ ‬współwrogimi‭ ‬rękoma,‭ ‬gdzie‭ ‬opłakiwani‭ ‬podżałobnym‭ ‬niebem,‭ ‬przez‭ ‬szczury‭ ‬i‭ ‬robactwo‭ ‬przyjęci,‭ ‬przez‭ ‬deszcze‭ ‬i‭ ‬wiatry‭ ‬wiejące‭ ‬nieustannie‭ ‬nad‭ ‬ziemią‭ ‬pod‭ ‬którą‭ ‬utkwili‭ ‬swój‭ ‬wzrok‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬jaki‭ ‬bezruch‭ ‬mimowolny‭ ‬ciemnych‭ ‬słońc‭ ‬ponad‭ ‬bezszelestnym‭ ‬bezdusznym‭ ‬uwiądem‭ ‬nadserc‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬wszystkie‭ ‬trupy‭ ‬mieszkańców‭ ‬ułożone‭ ‬w‭ ‬ziemi‭ ‬nie‭ ‬ruszają‭ ‬kończyn,‭ ‬nieodczuwające‭ ‬martwoty‭ ‬swych‭ ‬ust‭ ‬myślą‭ ‬o‭ ‬nieczłowieku‭ ‬nieporuszone‭ ‬kiedy‭ ‬zakopane‭ ‬leżą,‭ ‬mają‭ ‬niemyśli‭ ‬trupie‭ ‬spomiędzy‭ ‬pamięci‭ ‬przełamanych‭ ‬cienkich‭ ‬skorup‭ ‬wężowe‭ ‬niesny‭)‬,‭ (‬leżą‭ ‬bo‭ ‬ich‭ ‬myśli‭ ‬i‭ ‬pamięć‭ ‬już‭ ‬dawno‭ ‬wydalone‭ ‬w‭ ‬skutek‭ ‬zjedzenia‭ ‬przez‭ ‬żuki‭ ‬i‭ ‬gnilne‭ ‬bakterie‭ ‬kiedy‭ ‬nieczuli‭ ‬na‭ ‬własną‭ ‬martwotę‭ ‬oczekują‭ ‬w‭ ‬ziemi‭ ‬wśród‭  ‬bezruchu‭ ‬kończyn‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬wszyscy‭ ‬umarłymi‭ ‬są‭ ‬już‭ ‬mieszkańcami‭ ‬zaległymi‭ ‬w‭ ‬ziemi‭ ‬w‭ ‬całości‭ ‬jeszcze‭ ‬lub‭ ‬jako‭ ‬odchody‭ ‬bakterii‭ ‬gnilnych,‭ ‬albo‭ ‬po‭ ‬tym‭ ‬jak‭ ‬zjadły‭ ‬ich‭ ‬szczury‭ ‬w‭ ‬ziemiankach‭ ‬nad‭ ‬rzeką,‭ ‬albo‭ ‬zwłaszcza‭ ‬cierpliwe‭ ‬robaki‭ ‬przerobiły‭ ‬ciała‭ ‬i‭ ‬pamięć‭ ‬mieszkańców‭ ‬na‭ ‬lepką‭ ‬próchnicę‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬chrupiące‭ ‬pożywne‭ ‬grzyborodne‭ ‬próchniczne‭ ‬grzęzawisko‭ ‬współsnów‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬mieszkańcy,‭ ‬jacy‭ ‬wszyscy‭ ‬oni‭ ‬nie‭ ‬żywi,‭ ‬kiedy‭ ‬maszerują‭ ‬nad‭ ‬nimi‭ ‬ich‭ ‬zgłodniałe‭ ‬dzieci,‭ ‬ich‭ ‬faszystowskie‭ ‬dzieci,‭ ‬ich‭ ‬policyjne‭ ‬dzieci,‭ ‬ich‭ ‬anarchistyczne‭ ‬dziennikarskie‭ ‬dzieci,‭ ‬ich‭ ‬dzieci‭ ‬katolickie‭ ‬i‭ ‬dzieci‭ ‬lesbijskie,‭ ‬dzieci‭ ‬z‭ ‬zasiłku‭ ‬i‭ ‬dzieci‭ ‬za‭ ‬amerykańsko-chińskie‭ ‬pieniądze,‭ ‬a‭ ‬oni‭ ‬tym‭ ‬bardziej‭ ‬zanurzeni‭ ‬w‭ ‬piasek‭ ‬i‭ ‬rozdrobnieni‭ ‬tym‭ ‬bardziej,‭ ‬nieczują‭ ‬równomiernie‭ ‬rozłożoną‭ ‬skórą,‭ ‬nie‭ ‬widzą‭ ‬okiem‭ ‬rozmazanym‭ ‬rzęską‭ ‬bakterii,‭ ‬uchem‭ ‬nie‭ ‬słyszą‭ ‬bo‭ ‬w‭ ‬jego‭ ‬żyzną‭ ‬konchę‭ ‬wlewa‭ ‬się‭ ‬teraz‭ ‬już‭ ‬tylko‭ ‬liści‭ ‬szelest‭ ‬rozcieńczony‭ ‬deszczem‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬bredni‭ ‬nie‭ ‬słyszą‭ ‬jakie‭ ‬w‭ ‬mieszkaniowym‭ ‬bredzą‭ ‬języku‭ ‬zrodzone‭ ‬z‭ ‬nich‭ ‬dzieci,‭ ‬nie‭ ‬mają‭ ‬czym‭ ‬słyszeć,‭ ‬kiedy‭ ‬cierpkie‭ ‬piaski‭ ‬przeszły‭ ‬przeczesując‭ ‬rzeszą‭ ‬ziaren‭ ‬uschłe‭ ‬uszu‭ ‬kielichy‭ ‬nie‭ ‬zostało‭ ‬ani‭ ‬szczypty‭ ‬słuchu‭ ‬w‭ ‬duszach‭ ‬mieszkańców‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬dusze‭ ‬okazały‭ ‬się‭ ‬być‭ ‬niewiecznymi,‭ ‬współgnilnymi,‭ ‬jak‭ ‬odcięte‭ ‬palce,‭ ‬jak‭ ‬oczyszczone‭ ‬ze‭ ‬źrenic‭ ‬wziemnym‭ ‬wysychaniem‭ ‬płytkie‭ ‬studnie‭ ‬wzroku‭)‬,‭ (‬dusze‭ ‬te‭ ‬przeżuł‭ ‬tak‭ ‬jak‭ ‬przeżuł‭ ‬płuca‭ ‬pracowity‭ ‬podziw‭ ‬larwich‭ ‬westchnień‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬a‭ ‬nad‭ ‬nimi‭ ‬warkot‭ ‬sztywno‭ ‬trzymanych‭ ‬języków,‭ ‬klepanie‭ ‬mechaniczne‭ ‬przykręcone‭ ‬na‭ ‬konieczną‭ ‬śrubkę‭ ‬do‭ ‬potomków‭ ‬ich‭ ‬nadciał‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬martwy‭ ‬język‭ ‬ponad‭ ‬ziemią‭ ‬gdzie‭ ‬im‭ ‬przyszło‭ ‬cierpliwie‭ ‬niesłyszeć,‭ ‬od‭ ‬nich‭ ‬gnijący‭ ‬nie‭ ‬gorzej,‭ ‬poruszają‭ ‬mu‭ ‬dla‭ ‬niepoznaki‭ ‬jeszcze‭ ‬ścięgna‭ ‬zdań‭ ‬przyszyte‭ ‬gęstą‭ ‬siecią‭ ‬do‭ ‬szpalerów‭ ‬zer,‭ ‬przysznurowane‭ ‬maszynową‭ ‬taśmą‭ ‬do‭ ‬ekranizacji‭ ‬bezsensów‭ ‬jakie‭ ‬zastąpić‭ ‬mają‭ ‬bezsenność‭ ‬mechanicznych‭ ‬ciał‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬tak‭ ‬przemieniony,‭ ‬kiedy‭ ‬leżeli,‭ ‬ich‭ ‬język‭ ‬w‭ ‬jego‭ ‬sztywne‭ ‬truchło,‭ ‬podskakiwane‭ ‬muzyką‭ ‬jasnych‭ ‬cyfr,‭ ‬małosłownie,‭ ‬drobniście,‭ ‬rozcieńczalnie‭ ‬i‭ ‬łatwoprzyswajalnie,‭ ‬nawoźniczo‭ ‬podsypany‭ ‬lekkostrawną‭ ‬mózgognilną‭ ‬tautologią‭)‬,‭ (‬język‭ ‬który‭ ‬zawsze‭ ‬siebie‭ ‬przez‭ ‬siebie‭ ‬rozumie,‭ ‬doskonały‭ ‬jak‭ ‬przedłużony‭ ‬w‭ ‬wieczność‭ ‬rozłożysty‭ ‬sztandar‭ ‬półrozwartych‭ ‬martwych‭ ‬ust‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬zależeli‭ ‬w‭ ‬niewiedzy‭ ‬bez‭ ‬snów,‭ ‬w‭ ‬półoddech‭ ‬rozsypani,‭ ‬samozapomnieni,‭ ‬wokół‭ ‬kości‭ ‬mając‭ ‬wilgoć‭ ‬wieczystą‭ ‬i‭ ‬korzenne‭ ‬raje,‭ ‬a‭ ‬zanim‭ ‬ich‭ ‬przywiedzie‭ ‬do‭ ‬światła‭ ‬chlorofil,‭ ‬nieświadomieją‭ ‬ustawiczniej‭ ‬gdy‭ ‬ochłapy‭ ‬słów‭ ‬wciągnięte‭ ‬na‭ ‬anteny‭ ‬rozgłośni‭ ‬powiewają‭ ‬niepoznacząc,‭ ‬dyktując‭ ‬swobodę,‭ ‬choć‭ ‬pod‭ ‬każdym‭ ‬zdaniem‭ ‬słychać‭ ‬ten‭ ‬sam‭ ‬dobrze‭ ‬smarowany‭ ‬szmalem‭ ‬wał‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬kiedy‭ ‬szminkowany‭ ‬fetor‭ ‬wystygłych‭ ‬powtórek,‭ ‬wszechstronne‭  ‬post-mortem‭ ‬estetycznie‭ ‬garbowane,‭ ‬polakierowane,‭ ‬oprawione‭ ‬złotem,‭ ‬podaje‭ ‬następną‭ ‬porcję‭ ‬dobrych‭ ‬publicznie‭ ‬efektywnych‭ ‬próżni‭ ‬przemielonych,‭ ‬przesianych,‭ ‬przetopionych‭ ‬w‭ ‬formy‭ ‬gładko‭ ‬przyjmujące‭ ‬w‭ ‬siebie‭ ‬mechaniczną‭ ‬wolność‭ ‬bezwładu,‭ ‬przeraźliwy‭ ‬smród‭ ‬zdegradowanego‭ ‬do‭ ‬swych‭ ‬podstaw‭ ‬składniowych‭ ‬mieszkaniowego‭ ‬języka‭ ‬omija‭ ‬leżących‭ ‬w‭ ‬ziemi‭ ‬mieszkańców,‭ ‬niezdolnych‭ ‬do‭ ‬odczuwania‭ ‬czego‭ ‬już-kolwiek,‭ ‬zwłaszcza‭ ‬powłóczystej‭ ‬śmierci‭ ‬rozsiekanych‭ ‬w‭ ‬najprostsze‭ ‬półsłówka‭ ‬i‭ ‬bezładne‭ ‬plwociny‭ ‬szczątków‭ ‬mieszkaniowego‭ ‬języka‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬nieodczutą‭ ‬przesuwa‭ ‬się‭ ‬tępa‭ ‬krawędź‭ ‬mieszkaniowych‭ ‬stwierdzeń,‭ ‬nieruchomość‭ ‬myśli‭ ‬mieszkaniowej‭ ‬brużdżąc‭ ‬pod‭ ‬uprawę‭ ‬pierwiastków‭ ‬niezbędnych‭ ‬w‭ ‬przemyśle‭ ‬włókienniczym‭ ‬losów‭ ‬wyciąganych‭ ‬nieustannie‭ ‬taśmowo‭ ‬z‭ ‬odwłoków‭ ‬urn‭ ‬łon‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬jaka‭ ‬pracowita‭ ‬nieruchoma‭ ‬wzajemność‭ ‬nieczułości‭ ‬mieszkaniowego‭ ‬języka‭ ‬na‭ ‬nieczułość‭ ‬podziemnych‭ ‬szczątków‭ ‬mieszkańców‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬ponad‭ ‬rozproszonymi‭ ‬w‭ ‬ziemi‭ ‬głowami‭ ‬trwa‭ ‬płukanie‭ ‬znaczeń,‭ ‬kręcą‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬zdaniach‭ ‬zbutwiałe‭ ‬absensy‭)‬,‭ (‬zdechłą‭ ‬rybę‭ ‬mówionego‭ ‬języka‭ ‬się‭ ‬podsuwa‭ ‬we‭ ‬wstydliwym‭ ‬pośpiechu,‭ ‬unikając‭ ‬zrozumienia‭ ‬dla‭ ‬słów,‭ ‬pomijając‭ ‬wielogłośną‭ ‬mowę‭ ‬zdań,‭ ‬powtarza‭ ‬sie‭ ‬bezmyślnie‭ ‬głosem‭ ‬skopiowanym‭ ‬sto‭ ‬może‭ ‬wyrazów,‭ ‬pomijając‭ ‬całkowicie‭ ‬dziesięć‭ ‬tysięcy‭ ‬pozostałych‭ ‬słów,‭ ‬ignorując‭ ‬w‭ ‬ten‭ ‬sposób‭ ‬nie‭ ‬tylko‭ ‬prawie‭ ‬cały‭ ‬mieszkaniowy‭ ‬język,‭ ‬ale‭ ‬i‭ ‬mieszkaniowojęzykowe‭ ‬uczucia,‭ ‬mieszkaniowojęzykowe‭ ‬spostrzeżenia,‭ ‬mieszkaniowojęzykowe‭ ‬problemy‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬przedmiot‭ ‬rozmowy‭ ‬w‭ ‬języku‭ ‬mieszkaniowym,‭ ‬mówiący‭ ‬i‭ ‬słuchacz,‭ ‬uczucia‭ ‬i‭ ‬myśli,‭ ‬gminnie‭ ‬i‭ ‬pańszczyźnianie‭ ‬ignorowane,‭ ‬uważnie‭ ‬pomijane‭ ‬a‭ ‬przede‭ ‬wszystkim‭ ‬pominięty‭ ‬sam‭ ‬mieszkaniowy‭ ‬język,‭ ‬którego‭ ‬wcale‭ ‬się‭ ‬już‭ ‬nie‭ ‬używa,‭ ‬używając‭ ‬dla‭ ‬niepoznaki‭ ‬pięćdziesięciu‭ ‬może‭ ‬słów‭ ‬jakie‭ ‬odcięte‭ ‬od‭ ‬pełnojęzykowych‭ ‬uczuć‭ ‬i‭ ‬pełnojezykowych‭ ‬myśli‭ ‬straciły‭ ‬wszelkie‭ ‬rzeczywiste‭ ‬i‭ ‬żywe‭ ‬znaczenie,‭ ‬stały‭ ‬się‭ ‬słowami‭ ‬mechanicznymi‭ ‬i‭ ‬bezkorzennymi,‭ ‬bezpłodnymi,‭ ‬zdechłożabimi‭ ‬zwłokosłowami‭ ‬jakie‭ ‬trąca‭ ‬się‭ ‬co‭ ‬najwyżej‭ ‬czubkiem‭ ‬językowego‭ ‬buta‭ ‬między‭ ‬sobą,‭ ‬brzydząc‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬gruncie‭ ‬rzeczy‭ ‬już‭ ‬nawet‭ ‬dotykać‭ ‬tego‭ ‬wydętego‭ ‬trupim‭ ‬jadem‭ ‬mieszkaniowego‭ ‬żargonu‭)‬,‭ (‬przerzuca‭ ‬się‭ ‬zdechłą‭ ‬myszę‭ ‬języka‭ ‬z‭ ‬prawa‭ ‬na‭ ‬lewo‭ ‬patykiem‭ ‬przyjmując‭ ‬przy‭ ‬tym‭ ‬wielce‭ ‬poważne‭ ‬rozprzężenia‭ ‬twarzy‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬jakie‭ ‬nadbarwy‭ ‬doskonale‭ ‬czarnych‭ ‬oblicz‭ ‬rozbudzonych‭ ‬pierwiastkiem‭ ‬ciemniejących‭ ‬serc‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬trwa‭ ‬imigracja‭ ‬terrorystycznych‭ ‬tautologii‭ ‬do‭ ‬mieszkaniowojęzykowych‭ ‬dusz‭)‬,‭ (‬Trup‭ ‬Horror‭ ‬i‭ ‬Zgnilizna,‭ ‬krzyczą‭ ‬dzieci‭ ‬upaństwowionych‭ ‬zwłok‭ ‬leżakujacych‭ ‬cmentarnie‭ ‬na‭ ‬komunalnych‭ ‬gruntach,‭ ‬gdzie‭ ‬płacą‭ ‬swe‭ ‬naczyniowo-tkankowe‭ ‬odzgonne‭ ‬czynszowe,‭ ‬oddając‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬wieczyste‭ ‬współużytkowanie‭ ‬bakteryjnej‭ ‬katedrze‭ ‬nekrofilologii,‭ ‬podczas‭ ‬gdy‭ ‬spadek‭ ‬ich‭ ‬języków‭ ‬w‭ ‬porę‭ ‬powstrzymano,‭ ‬rozkrojono‭ ‬i‭ ‬przybito‭ ‬do‭ ‬szyldów‭ ‬doktryny‭ ‬powtórzeń‭)‬,‭ (‬jaka‭ ‬głośna‭ ‬ta‭ ‬nadcisza‭ ‬umysłów,‭ ‬jaka‭ ‬aleatoryczna‭ ‬nadpolifonia‭ ‬wysublimowana‭ ‬miarowo‭ ‬ze‭ ‬szczeknięć,‭ ‬złożonych‭ ‬miękko‭ ‬w‭ ‬przednieświadomy‭ ‬przedbezsenny‭ ‬podpowierzchowny‭ ‬przedbezimienny‭ ‬oddech‭ ‬ciepłego‭ ‬torfu‭ ‬słuchu‭)‬,‭ ‬nie‭ ‬powiedział‭ ‬trup,‭ (‬pełni‭ ‬mieszkańcy‭ ‬są‭ ‬współnieżywości‭ ‬glebiennej,‭ ‬współotwartości‭ ‬na‭ ‬rozkład,‭ ‬jak‭ ‬ładnie,‭ ‬jak‭ ‬harmonijnie‭ ‬porozkładani‭ ‬w‭ ‬swych‭ ‬mieszkalnych‭ ‬pozach,‭ ‬jakie‭ ‬estetyczne‭ ‬maski‭ ‬nałożyli‭ ‬im‭ ‬wytrwali‭ ‬pracownicy‭ ‬przemysłu‭ ‬gnilnego‭ ‬szeptając‭ ‬do‭ ‬uszka:‭ "‬proszę‭ ‬już‭ ‬skończyć‭ ‬te‭ ‬samowolne‭ ‬fanaberie‭ ‬zwane‭ ‬życiem‭ ‬ludzkim,‭ ‬proszę‭ ‬się‭ ‬położyć‭ ‬pod‭ ‬wspólnym‭ ‬kocykiem‭ ‬matki‭ ‬natury‭ ‬i‭ ‬grzecznie‭ ‬pogrzebać‭ ‬tę‭ ‬anachroniczną‭ ‬myśl‭ ‬swobodną,‭ ‬bogu‭ ‬co‭ ‬boskie‭ ‬oddać,‭ ‬ziemi‭ ‬co‭ ‬ziemiańskie,‭ ‬deszczom‭ ‬co‭ ‬deszczowe,‭ ‬a‭ ‬zwinnym‭ ‬robaczkom‭ ‬co‭ ‬tam‭ ‬jeszcze‭ ‬zdoła‭ ‬wypełznąć‭ ‬z‭ ‬drgawek‭ ‬pośmiertnych‭ ‬języka,‭ ‬wszystko‭ ‬musi‭ ‬odpocząć‭ ‬pod‭ ‬wspólnym‭ ‬kilimem‭ ‬bo‭ ‬nadchodzą‭ ‬czasy‭ ‬jednej‭ ‬tylko‭ ‬ostatecznej‭ ‬metafory‭ ‬wysublimowanej‭ ‬ze‭ ‬szczątków‭ ‬Njutona,‭ ‬prawa‭ ‬siły,‭ ‬zatem‭ ‬proszę‭ ‬spełnić‭ ‬warunki‭ ‬jakie‭ ‬umożliwią‭ ‬jej‭ ‬funkcjonowanie‭ ‬i‭ ‬zachować‭ ‬kategoryczną‭ ‬inercję,‭  ‬,‭ ‬prawo‭ ‬siły‭ ‬wymaga‭ ‬bowiem‭ ‬przeogromnych‭ ‬nakładów‭ ‬intelektualnego‭ ‬bezwładu,‭ ‬jaki‭ ‬nie‭ ‬utrzyma‭ ‬się‭ ‬w‭ ‬tak‭ ‬ożywionych‭ ‬warunkach‭)‬,‭ (‬a‭ ‬bez‭ ‬prawa‭ ‬siły,‭ ‬jakże‭ ‬piękno‭ ‬ma‭ ‬istnieć,‭ ‬jakże‭ ‬kogoś‭ ‬poruszyć‭?") (‬...‭)

No comments:

Post a Comment